Więcej

    Niedzielne popołudnie z alkoholem?

    Czytaj również...

    Posłowie Partii Pracy, chcą aby alkohol w niedzielę był sprzedawany również po godz. 15
    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Koalicja rządząca minionej kadencji z pewnością zostanie zapamiętana za swoją rygorystyczną politykę antyalkoholową. Posłowie obecnego Sejmu RL próbują zmienić pewne zapisy. Poluzowanie przepisów ograniczających handel napojami wyskokowymi popierają zarówno przedstawiciele nowej koalicji, jak i opozycji.

    Zgodnie z obowiązującym prawem, które zaczęło obowiązywać w czerwcu 2018 r., zakaz sprzedaży alkoholu obowiązuje od poniedziałku do soboty, od godz. 20.00 do godz. 10.00 rano. W niedzielę sprzedaż alkoholu jest możliwa tylko w godzinach 10.00–15.00. Zakaz dotyczy wyłącznie sklepów. W ramach zaostrzania prawa antyalkoholowego poprzednia koalicja wprowadziła też zakaz sprzedaży alkoholu dla osób poniżej 20. roku życia.

    Nielogiczny zapis

    W grudniu 2020 r. posłowie Partii Pracy, Andrius Mazuronis oraz Vytautas Gapšys, zarejestrowali poprawki do ustawy o kontroli alkoholu, które przewidują likwidację ograniczenia sprzedaży alkoholu w niedzielę do godziny 15.00. Zdaniem posłów jest nielogiczne wprowadzanie tego typu ograniczeń tylko w jednym dniu tygodnia. Poprawki mają wejść w życie od maja bieżącego roku.

    „Największy brak logiki jest w wyodrębnieniu jednego dnia. Pytałem się wszystkich z lewa i prawa, czym różni się niedziela od poniedziałku lub wtorku? Opierając się na takiej regulacji, niby można dojść do wniosku, że w poniedziałek można spożywać alkohol przez dłuższy czas, a w niedzielę już nie. Dziwna regulacja. Nikt nie jest w stanie wyjaśnić wyjątkowości niedzieli. Tego nie mogli wytłumaczyć nawet ci, którzy to wprowadzili” – uzasadniał swoje zdanie w rozmowie z portalem delfi.lt Mazuronis. Polityk podkreślił, że zrozumiałby zakaz sprzedaży alkoholu w niedzielę z rana, kiedy są odprawiane Msze św. Jednak zakaz sprzedaży po południu nie ma, jego zdaniem, żadnego sensu.

    Przewodnicząca sejmu, Viktorija Čmilytė-Nielsen z Ruchu Liberałów, oświadczyła, że osobiście popiera poprawki i nie ma wątpliwości, że liberałowie będą głosowali „za projektem”. „Osobiście popieram propozycję. Część zakazów, które zostały wprowadzone w ubiegłej kadencji, jest nieproporcjonalna. Jednak chciałabym zapytać, czy to jest kwestia niecierpiąca zwłoki?” – powiedziała polityk w wywiadzie dla Žinių radijas.

    Zniesienie części zakazów ograniczających handel alkoholem postulowała też w trakcie kampanii wyborczej Partia Wolności. Jednak, jak udało się dowiedzieć nieoficjalnie redakcji „Kuriera Wileńskiego”, na razie nie są szykowane żadne projekty legislacyjne, ponieważ wszystkie siły rzucono na opanowanie sytuacji z pandemią.

    Czytaj więcej: Młodzież spożywa mniej alkoholu, ale pojawiają się nowe wyzwania

    Twardy sprzeciw Chłopów

    Pomysłowi kategorycznie sprzeciwiają się politycy Związku Chłopów i Zielonych. Była przewodnicząca sejmowego Komitetu Spraw Socjalnych i Pracy Rimantė Šalaševičiūtė twierdzi, że ograniczenia w niedzielę mają sens. „Osobiście nie poprę tego pomysłu” – oświadczyła posłanka 22 grudnia w sejmie.

    Były minister zdrowia Aurelijus Veryga również krytykuje projekt posłów Partii Pracy. Zdaniem polityka wycofanie się z części ograniczeń może zniwelować wszelkie starania dotyczące spożycia alkoholu w kraju. „Teraz wyniki (ograniczeń – przyp. red.) są analizowane przez naukowców litewskich i międzynarodowych. Amerykanie przeznaczyli finanse na zbadanie tych wyników. Nie rozumiem takiego miotania się. To, co trzeba byłoby zrobić w tej sytuacji, to chociażby poczekanie na wyniki badań, które są naukowe, a nie polityczne. Bo jednak politycy korzystają raczej z argumentów politycznych, a nie naukowych” – zaznaczył polityk w rozmowie z delfi.lt .


    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Wybory prezydenckie 2024: kandydaci rozpoczęli zbieranie podpisów

    I tura wyborów prezydenckich, w której weźmie udział 14 kandydatów, odbędzie się 12 maja. Chociaż taką chęć wyraziło 20 osób, sześciu niedoszłym kandydatom GKW odmówiła rejestracji. Do 28 marca kandydaci będą musieli zebrać minimum 20 tys. podpisów. Każdy obywatel Litwy...

    Nausėda liderem wyścigu prezydenckiego. Czy będzie II tura wyborów?

    Ostatnie sondaże pokazują, że generalnie zdanie mieszkańców Litwy o poszczególnych kandydatach na prezydenta kraju pozostaje niezmienne. Obecnie urzędującego prezydenta nadal popiera 23,5 proc. społeczeństwa. Wynika to z najnowszych badań opinii publicznej przeprowadzonych przez Spinter tyrimai na zlecenie portalu informacyjnego...

    Rosyjski opozycjonista: „Polecenie zabójstwa Nawalnego mógł wydać tylko Putin”

    16 lutego świat obiegła wiadomość, że znany rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny zmarł w kolonii karnej za kołem podbiegunowym. Jeden ze współzałożycieli Forum Wolnej Rosji, Iwan Tiutrin, który od lat mieszka na emigracji na Litwie, oświadczył, że to jest duża...

    Spełni się marzenie kierowców podróżujących owiana złą sławą betonówką

    W międzynarodowych rankingach drogi na Litwie zajmują całkiem wysoką pozycję. Niestety, trasa Wilno–Malaty–Uciana, której powierzchnia w dużym stopniu jest pokryta jeszcze sowieckim asfaltobetonem, jest prawdziwą piętą achillesową systemu transportowego. Po wrzuceniu do wyszukiwarki internetowej hasła „droga Wilno–Malaty” jednym z...