Przedstawiciele władz Litwy złożyli wieńce przy grobie Basanavičiusa na Rossie

Czytaj również...

Z okazji 16 lutego złożono wieńce. Przedstawiciele państwa Litewskiego w osobie prezydenta Gitanasa Nausėdy, premier Ingridy Šimonytė i przewodniczącej Sejmu Viktoriji Čmilytė-Nielsen oddali hołd Jonasowi Basanavičiusowi oraz zamordowanym sygnatariuszom Aktu Niepodległości Litwy.

Ingrida Šimonytė idzie i patrzy w obiektyw.
Obecna była także premier kraju, Ingrida Šimonytė
| Fot. ELTA, Dainius Labutis

Wieńce złożył prezydent Litwy Gitanas Nausėda wraz z małżonką Dianą Nausėdienė. Podobnie uczyniła przewodnicząca Sejmu Republiki Litewskiej Viktorija Čmilytė-Nielsen. Kwiaty złożyła także przez premier Ingridę Šimonytė.

Przedstawiciele państwa weszli na teren cmentarza na Rossie w uroczystej obstawie wojskowej. Uwaga skupiła się na grobie Jonasa Basanavičiusa, pierwszego sygnatariusza Aktu Niepodległości i zasłużonego działacza.

Zmarłego w 1927 roku 16 lutego pochowano na cmentarzu na Rossie — jako jeden z najważniejszych aktywistów niepodległościowych, doczekał się uroczystego wieńca i honorów państwowych.

Czytaj więcej: Wielki Sejm Wileński – kluczowym krokiem w litewskim ruchu narodowościowym

| Fot. ELTA, Dainius Labutis


Na podst.: własne

Afisze

Więcej od autora

Migawki z 31. Festiwalu Kultury Kresowej w Mrągowie [GALERIA]

Temat na łamach „Kuriera Wileńskiego” już opisywaliśmy i do tematu jeszcze wrócimy, aby przybliżyć Czytelnikom tegoroczne wyzwania i atmosferę, jaka towarzyszyła naszym artystom z Litwy i nie tylko.https://kurierwilenski.lt/2026/08/16/mragowo-po-raz-31-stolica-kultury-kresowej/Zdjęcia wykonał...

Wyjazd kwalifakacyjny pracowników Centrum Kultury w Rudominie

11 sierpnia administratorzy filii Centrum Kultury w Rudominie oraz pracownicy tej placówki odbyli wyjazd służbowy do Trok, którego celem było podnoszenie kwalifikacji.

Sygnatariusz Aktu Niepodległości skrytykował nacjonalizm, ale też broni niepodległej Litwy

Sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy w rozmowie odpowiada na pytanie, czy po latach uważa swój podpis pod aktem 11 marca 1990 r. za błąd. Pytanie jest zasadne, gdyż były redaktor „Kuriera Wileńskiego” krytykuje litewski nacjonalizm i problemy w państwie.