Więcej

    Ile pieniędzy gotowi są wydać kierowcy na utrzymanie auta

    Czytaj również...

    Na zakup używanego samochodu najlepiej wybrać się z mechanikiem, który – przynajmniej przy wizualnych oględzinach nabytku – da dobrą radę…
    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Jak wynika z badań spółki Spinter tyrimai, wykonanych na zamówienie banku Swedbank, co drugi mieszkaniec Litwy jest gotów miesięcznie wydać do 100 euro na utrzymanie swego auta. Co czwarty – 100-200 euro. Jeden proc. mieszkańców gotów jest wydać 500 euro i więcej. Co piąty właściciel auta ma problem z utrzymaniem auta i może pozwolić sobie na ten cel zaledwie 50 euro.

    W cenę wydatków wliczana jest cena paliwa, remont bieżący, ubezpieczenie i zakup samochodu.
    Znawcy rynku motoryzacyjnego zalecają, by takie koszty nie przekraczały 15 proc. średnich miesięcznych zarobków jednej osoby pracującej lub rodziny, czyli ok. 140 euro.

    Na miesiąc leasingu – 300 euro

    Tomas Pulikas, dyrektor działu kredytów konsumpcyjnych banku Swedbank, mówi, że z badań Eurostatu wynika, że niemała grupa respondentów, rozumiejąc, że nowsze samochody mogą zmniejszyć rodzinne wydatki, gotowi są do nabycia bardziej oszczędnych i ekologicznych aut.
    „Z naszych danych wynika, że średnia suma 5-letniego leasingu wynosi 17 000 euro, co w przeliczeniu kosztuje 300 euro miesięcznie” – zaznacza i dodaje, że ostatnio pożyczki leasingowe wybierało 60 proc. klientów decydujących się na zakup auta.
    „To wskazuje, że coraz więcej mieszkańców wybiera nowe auta – nie tylko bardziej oszczędne, bezpieczniejsze, ale i bardziej przyjazne dla środowiska” – twierdzi ekspert.

    Elektryczne jeszcze za drogie dla średniaków

    Co trzeci kierowca zakłada, że następny jego samochód mógłby być z silnikiem hybrydowym lub elektrycznym, ale przed takim zakupem powstrzymuje go nadal wysoka cena takich aut.
    Jednym z wariantów zastępczych byłoby nabycie samochodu z silnikiem o niewielkiej mocy z emisją CO2 nie przekraczającą 130 g/km, co pomoże uniknąć podatku środowiskowego, ale – jak twierdzą motoryzacyjni fachowcy, w praktyce dalekosiężnej eksploatacji nie jest to najlepszym rozwiązaniem.

    Co ciekawe, z badań wynika, że zmienia się dotychczasowy pogląd – „lepiej samochód wyższej klasy, choć starszy”, na – „lepiej mniejszy, ale nowszy”.

    Ile auto za rok traci na wartości?

    Przed zakupem auta warto ocenić, ile straci za rok na wartości, bo trzeba się przecież liczyć z tym, że może być później odsprzedane.
    Żeby to zrobić, wystarczy porównać cenę nowego pojazdu z ceną zakupu auta, które jest użytkowane od roku. Pojazd najwięcej traci na wartości w pierwszym okresie użytkowania. Tak naprawdę samochód jest wart o co najmniej 10 proc. już w momencie, kiedy wyjeżdża się nim z salonu samochodowego. Przez pierwsze 3 lata może on stracić na wartości nawet 40-50 proc.
    Szukając auta używanego, warto brać pod uwagę szczególnie samochody mające od 3 do 5 lat, gdyż wówczas ich wartość nie maleje już tak szybko. Wybierając pojazd, warto sprawdzić, jak dany model traci na wartości w ciągu np. 3 lat. Jeden model kosztuje po tym czasie 30 proc. mniej, a drugi – 50 proc.
    Dlatego lepszym wyborem może być auto, które wolniej traci na wartości.

    Czytaj więcej: Nowe zajezdnie autobusowe na Lipówce i Zameczku? Możliwie do grudnia 2023

    Z nieba na ziemię

    Tymczasem wróćmy z nieba marzeń o zakupie nowego auta na ziemię codziennej eksploatacji posiadanego środka transportu, o który trzeba należycie dbać, jeżeli nadal chcemy nim dojechać z punktu „A” do punktu „B”.
    Zakup pojazdu to był dopiero początek. Można go było nabyć za gotówkę na rynku samochodowym, albo (a to niestety jest droższe…) skorzystać z kredytu spłacanego na raty, czyli leasingu. O ile w pierwszym wypadku to było finansowo bolesne, ale jednorazowe cięcie, w drugim przypadku trzeba się liczyć z wieloletnim spłacaniem rat kredytu.

    Jednym z podstawowych warunków użytkowania nabytego
    auto jest wykonanie w renomowanym serwisie procedury
    geometrii kół
    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Ubezpieczenie CA

    Jednym z pierwszych kosztów po zakupie auta jest obowiązkowe ubezpieczenie Odpowiedzialności Cywilnej (Civilinė atsakomybė – CA). Ile kosztuje OC? To zależy od wielu czynników, m.in. od: wieku i stanu cywilnego posiadacza pojazdu, stażu kierowcy, historii przebiegu ubezpieczenia, miejsca użytkowania samochodu, marki, modelu i rodzaju samochodu.

    Badanie techniczne

    Kolejnym koszt, który trzeba ponieść, to opłata za (co 2-letnie) badanie techniczne, a co za tym idzie – ewentualny remont podwozia.
    Jeśli kupi się nowy samochód, to pierwsze badanie techniczne trzeba wykonać po 3 latach, drugie po kolejnych 2 latach, a na następne trzeba się zgłaszać już co roku.
    W przypadku samochodów z instalacją gazu, czyli LPG, badanie techniczne należy wykonywać corocznie, bez względu na wiek pojazdu.

    Koszt zużycia paliwa

    Znaczny wpływ na koszty utrzymania samochodu może mieć zużycie paliwa. To, ile na nie wydasz rocznie, zależy od zużycia paliwa samochodu i liczby przejeżdżanych kilometrów.
    Jak wyliczyć koszty paliwa? Przeciętny posiadacz samochodu osobowego (po uwzględnieniu danych samochodu nowego i 10-letniego) pokonuje nim 20 tys. kilometrów rocznie, a jego pojazd pali 7 litrów benzyny na 100 km. To oznacza, że przejechanie tylu kilometrów wymaga zużycia 1 200 litrów paliwa. Inny będzie wynik dla auta z instalacją LPG, z silnikiem Diesla, elektrycznego czy hybrydowego.

    Wymiana płynów…

    Posiadanie auta wiąże się z koniecznością uzupełniania bądź wymiany płynów, takich jak:
    – olej silnikowy – wymaga wymiany co 10-15 tys. km.
    – olej w skrzyni biegów – należy wymieniać go co 50 tys. km w przypadku skrzyni manualnej lub średnio corocznie przy skrzyni automatycznej.
    – płyn do spryskiwaczy – jeśli go zabraknie, to przy złych warunkach atmosferycznych możesz mieć problem z jazdą.
    – płyn hamulcowy – należy go wymieniać co 2 lata lub co 60 tys. km.
    – płyn do chłodnicy – wymienić co ok. 5 lat.
    – olej w układzie klimatyzacji. Ten olej jest wymieniany automatycznie podczas uzupełniania czynnika chłodniczego.
    – olej w układzie wspomagania kierownicy. Należy wymieniać co około 60 tys. km.

    … i filtrów

    Filtr oleju. Jest wymieniany wraz z olejem, czyli najczęściej co 10-15 tys. km.
    Filtr gazu (LPG). Może być jeden lub dwa i należy je wymieniać co około 20 tys. km.
    Filtr osuszacz – to element układu klimatyzacji, który należy wymieniać najlepiej przy każdym jego serwisie.
    Filtr paliwa odpowiada za oczyszczanie paliwa – wymieniać co 30-50 tys. km.
    Filtr powietrza. Wymieniać co około 20 tys. km.
    Filtr kabinowy należy wymieniać co około 15 tys. km.

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo


    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Numer alarmowy 112 pomoże także i za granicą

    Wakacje to okres wielu niespodziewanych, niebezpiecznych zdarzeń nad wodą, w górach i na szlakach turystycznych. Warunki pogodowe, a czasem nieostrożność samych wczasowiczów przyczyniają się do wzrostu liczby wypadków zagrażających zdrowiu i życiu ludzi lub bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu. Niestety, nawet...

    Jak zarabia klan Łukaszenków

    Najstarszy syn Wiktar w 2005 r. został asystentem ojca, czyli prezydenta kraju, do spraw bezpieczeństwa narodowego. W latach 2007–2021 był członkiem Rady Bezpieczeństwa Republiki Białorusi, a w 2019 r. został wiceszefem Białoruskiego Narodowego Komitetu Olimpijskiego. Ojca na stanowisku przewodniczącego...

    Jubileusz władzy dyktatora Białorusi w krzywym zwierciadle

    Traktor i „biała kulka” Białoruski dyktator zaskoczył dziennikarzy w 2022 r. opowieścią ze swej młodości. Twierdził, że rozpędził białoruski traktor MTZ-50 do prędkości… 280 km na godz.! Sęk w tym, że maksymalna prędkość fabryczna tego modelu traktora to raptem kilkadziesiąt...

    Psie równouprawnienie

    Wszechobecne stało się na świecie dążenie do równouprawnienia płci, zawodów czy zarobków. Np. w ogłoszeniach o pracę nie można już podawać po prostu — „potrzebna kasjerka”, ale trzeba obowiązkowo dodać, że i „kasiarz”, tfu, „kasjer”. W jednej z krajowych sieci...