Orlen jest gwarantem bezpieczeństwa Polski, Litwy i całego regionu

Daniel Obajtek (ur. 2 stycznia 1976 r. w Myślenicach) funkcję prezesa PKN Orlen pełni od 5 lutego 2018 r. Wcześniej kierował dużymi spółkami polskiego skarbu państwa – grupą energetyczną Energa oraz Lotos Biopaliwa – a w latach 2016–2017 był prezesem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która z ramienia polskiego rządu wspiera rozwój rolnictwa i obszarów wiejskich. Uhonorowany tytułem Człowieka Roku Forum Ekonomicznego 2020 w Karpaczu oraz Nagrodą Prometejską im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego za 2019 r. (w 2020 r. tę nagrodę przyznano byłemu prezydentowi Litwy Valdasowi Adamkusowi).
| Fot. PKN ORLEN/Mat.pras.

PKN Orlen jest zorientowany na biznes, ale – co zawsze podkreślam – biznes powinien mieć ludzką twarz. I my udowadniamy, że tak właśnie jest w przypadku całej Grupy Orlen. Orlen Lietuva jest jedną z największych spółek na Litwie i doskonale zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka się z tym wiąże – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen.


W rafinerii w Możejkach ma powstać instalacja pogłębionego przerobu ropy (tzw. bottom of the barrel). Kilkakrotnie wspominał Pan, że Orlen liczy na wsparcie i dofinansowanie ze strony litewskiego rządu. Czy w tej sprawie prowadzono rozmowy z władzami Litwy? Dlaczego w Pana opinii Litwa powinna wesprzeć ten projekt?

Orlen Lietuva to kluczowa spółka, obsługująca jedyną rafinerię w regionie, co sprawia, że jest gwarantem jego bezpieczeństwa. Inwestowanie w jej dalszy dynamiczny rozwój przynosi zatem także korzyści dla gospodarki Litwy, szczególnie po uwzględnieniu, że Orlen Lietuva to jeden z największych płatników podatków na Litwie.

Projekt pogłębionego przerobu ropy w rafinerii w Możejkach, którego realizację analizujemy, jest bardzo ważny dla litewskiej rafinerii. Może umożliwić zwiększenie uzysku produktów wysokomarżowych z obecnych niecałych 73 proc. do ponad 86 proc. Oznaczałoby to trwałą poprawę rentowności Orlen Lietuva, a co za tym idzie – generowałoby dodatkowe zyski dla litewskiego budżetu. W ten sposób zmniejszylibyśmy też wrażliwość spółki na zmiany warunków makroekonomicznych.

Na początku 2020 r. powiedział Pan, że PKN Orlen chce rozwijać sieć stacji paliw na Litwie. Do końca 2020 r. miało ich być co najmniej 29. Czy Orlenowi udało się zrealizować ten projekt? Czy pandemia wpłynęła na jego realizację?

Dotrzymujemy słowa. Tak jak zapowiadaliśmy, na Litwie do końca minionego roku działało już 29 stacji pod marką Orlen. W ciągu ostatniego roku uruchomiliśmy w bardzo atrakcyjnych lokalizacjach cztery nowe obiekty, które spełniają nasze najwyższe standardy. Litewski rynek jest bardzo perspektywiczny, dlatego równolegle prowadzimy zaawansowane prace modernizacyjne na istniejących już na Litwie stacjach, przystosowując je do formatu sklepowo-gastronomicznego Stop Cafe 2.0. Osiągamy na Litwie dobre wyniki sprzedażowe, które pozwalają nam konsekwentnie rozwijać sieć stacji oferujących najwyższy standard usług, gwarantowaną jakość paliw oraz bogatą ofertę pozapaliwową, w której znaczny udział mają produkty polskiego pochodzenia. Stanowią one już przeszło 20 proc. asortymentu i cieszą się bardzo dużą popularnością. Tym samym Orlen na Litwie staje się ambasadorem polskiej gospodarki i promotorem oferty polskich producentów.

W lutym 2020 r. otwarto 19-kilometrowy odcinek torów z Możejek do Reņģe na Łotwie. – To symbol skutecznej odbudowy dobrych, partnerskich relacji polsko-litewskich na szczeblu rządowym po 2016 r., swoiste naprawienie błędów przeszłości – mówił wówczas prezes Daniel Obajtek
| Fot. PKN ORLEN/Mat.pras.

Orlen od samego początku wspierał wileńskie Hospicjum im. bł. ks. Michała Sopoćki. Czy ta ważna dla Litwy instytucja nadal może liczyć na wsparcie Orlenu?

PKN Orlen jest zorientowany na biznes, ale – co zawsze podkreślam – biznes powinien mieć ludzką twarz. I my udowadniamy, że tak właśnie jest w przypadku całej Grupy Orlen. Orlen Lietuva jest jedną z największych spółek na Litwie i doskonale zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka się z tym wiąże. Świadomie angażujemy się w ważne dla mieszkańców Litwy projekty – kulturalne, sportowe czy historyczne. Szczególne znaczenie mają dla nas inicjatywy prospołeczne. Działalność wileńskiego Hospicjum im. bł. ks. Michała Sopoćki to niezwykle wartościowe przedsięwzięcie, do którego PKN Orlen przystąpił z wielkim entuzjazmem. A wszystko za sprawą wyjątkowej s. Michaeli Rak i jej ogromnej charyzmy. Kiedy poznałem s. Michaelę i zobaczyłem jej determinację, by pomagać innym, obiecałem, że sfinansujemy połowę sumy potrzebnej na budowę działu dziecięcego hospicjum. Tak wspólnymi siłami powstało niezwykłe dzieło ludzkich serc, placówka, w której dorośli, ale także najmłodsi pacjenci otrzymują nie tylko niezbędną pomoc medyczną, lecz także duchowe wsparcie i poczucie bezpieczeństwa.

Mam satysfakcję, że dołożyliśmy cegiełkę do budowy tego miejsca i jednocześnie deklaruję, że na tym nasza pomoc się nie kończy. PKN Orlen, za pośrednictwem spółki Orlen Lietuva, nadal będzie wspierał działalność wileńskiego hospicjum.

Orlen na Litwie, zarówno na szczeblu krajowym, jak i lokalnym, wspiera inicjatywy sportowe. Najpopularniejszą dyscypliną na Litwie jest koszykówka. Czy jest Pan jej fanem?

Koszykówka jest najpopularniejszym sportem na Litwie, to nie ulega wątpliwości. Nie wahaliśmy się z podjęciem decyzji o współpracy z litewskimi drużynami właśnie dlatego, że rozumiemy, jak ważne miejsce w życiu Litwinów zajmuje ta dyscyplina. Wspieramy m.in. renomowany klub Rytas Wilno. Mecze w Wilnie to zawsze wielkie widowisko, dlatego życzyłbym sobie częściej bywać ich uczestnikiem, jednak zarządzając międzynarodowym koncernem, jakim jest PKN Orlen, czasu na hobby nie mam zbyt wiele. Koncentruję się natomiast na tym, by Orlen mocno promował sport.

W krajach, w których prowadzimy biznes, wspieramy wiele dyscyplin, m.in. właśnie koszykówkę, ale też siatkówkę, lekką atletykę, a przede wszystkim sporty motorowe, na czele z Formułą 1. Dzięki temu jesteśmy obecni na najważniejszych światowych arenach sportowych, a tym samym postrzegani jako najaktywniejszy sponsor wydarzeń sportowych. To pozwala nam wzmacniać międzynarodową rozpoznawalność marki Orlen. Sponsoring sportowy traktujemy zatem także jako zadanie biznesowe, jest bowiem dla nas bardzo dobrą inwestycją.

Czytaj więcej: Orlen Lietuva – osiągnięte zyski i rekord wskaźników bezpieczeństwa w pracy

PKN Orlen, za pośrednictwem spółki Orlen Lietuva, nadal będzie wspierał działalność wileńskiego hospicjum, którym kieruje s. Michaela Rak – deklaruje prezes Obajtek
| Fot. PKN ORLEN/Mat.pras.

Fuzja PKN Orlen i Grupy Lotos – jakie korzyści przyniesie ta transakcja dla Polski i dla regionu?

Realizujemy największą w ostatnich latach transakcję w branży paliwowo-energetycznej w Europie. To będzie milowy krok w kierunku budowy silnego koncernu multienergetycznego, o dużym międzynarodowym potencjale. Grupa, którą będą tworzyły PKN Orlen, Energa, a w niedalekiej przyszłości także Lotos i PGNiG, będzie miała ugruntowaną pozycję na europejskim rynku. Natomiast w perspektywie kolejnych lat zyska szansę na zajęcie liczącej się pozycji także w skali globalnej. Jak wiadomo, duży może więcej.

Budując jeden silny koncern, zyskamy większą siłę przebicia w negocjacjach cenowych, szczególnie w zakresie dostaw ropy, z kontrahentami z USA, krajów Bliskiego Wschodu czy Rosji. PKN Orlen od lat konsekwentnie buduje i wzmacnia relacje ze światowymi producentami ropy, jednak nie zdradzę tajemnicy, że na tym rynku liczą się przede wszystkim zamawiane wolumeny. Łącząc swój potencjał z Grupą Lotos, zyskamy status dużego odbiorcy, z którym światowi producenci chętniej będą nawiązywali relacje. Większa dywersyfikacja dostaw przełoży się nie tylko na kwestie biznesowe, lecz także na bezpieczeństwo energetyczne Polski oraz całego regionu.

Przejmujemy Grupę Lotos także dlatego, że w Europie są potrzebne multienergetyczne koncerny. To właśnie one będą w stanie sprostać wyzwaniom związanym z transformacją energetyczną. Niskoemisyjna gospodarka, na którą nasze kraje muszą się przestawić, wymaga miliardowych inwestycji. Takim przykładem jest planowana budowa morskich farm wiatrowych na Bałtyku. To inwestycja rzędu kilkunastu miliardów złotych, którą może przeprowadzić tylko dobrze zintegrowana, duża firma. Połączony kapitał stworzy nowe możliwości realizacji wielu ambitnych projektów, co spowoduje wzrost naszej konkurencyjności i wzmocnienie pozycji na świecie, a także zagwarantuje wyższy poziom bezpieczeństwa energetycznego Polsce i krajom bałtyckim.

Orlen dzięki formatowi sklepowo-gastronomicznemu Stop Cafe 2.0 na swoich stacjach na Litwie staje się ambasadorem polskiej gospodarki i promotorem oferty polskich producentów
| Fot. PKN ORLEN/Mat.pras.

Jakie miejsce w regionalnej transformacji energetycznej zajmuje Litwa?

Litwa realizuje ambitny cel, którym jest zwiększenie samowystarczalności i konkurencyjności swojego sektora energetycznego, a tym samym bezpieczeństwa kraju. Podstawą jego transformacji – podobnie jak w Polsce – mają być odnawialne źródła energii, których rola w bilansie energetycznym znacząco rośnie. Zgodnie zresztą z unijnymi wymogami. Podniesieniu efektywności energetycznej Litwy sprzyjać będą też innowacyjne technologie. W ich wprowadzaniu widzę pole do współpracy z Polską, jako jednym z najważniejszych partnerów Litwy. Kierunki Strategii Energetycznej Litwy, określonej do 2030 r., są zbieżne z naszą strategią ORLEN2030, która koncentruje się na rozwoju nowoczesnych technologii, opartych na odnawialnych źródłach energii. Wspólnie możemy realizować cele zawarte w naszych strategiach m.in. poprzez budowę źródeł zero- i niskoemisyjnych.

Litwa realizuje ambitny cel, którym jest zwiększenie samowystarczalności i konkurencyjności swojego sektora energetycznego.

Czytaj więcej: Nowy standard stacji Orlenu w Wilnie


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” nr 8(22) 20-26/02/2021