Mew@ użyczyła skrzydeł: z Litwy do Polski, Wielkiej Brytanii i USA

Dwa kontynenty, cztery kraje, pięć różnych szkół, około 50 osób — w tym uczniowie, nauczyciele, dyrekcja, rodzice, 27 lutego b.r. spotkali się na kolejnym, już czwartym wirtualnym międzynarodowym spotkaniu w ramach projektu Mew@ („Młodzieżowa. Edukacyjna. Wirtualna @lternatywa”). Podstawowym tematem spotkania były „Dania tradycyjne regionalne”.

Kolaż migawek ze spotkania
Projekt MEW@ ma w pełni wykorzystać dobrodziejstwa nowoczesnych technologii i połączyć uczniów i szkoły
| Fot. organizatorzy, fotomontaż Ignacy Skrobia-Jaworski

Krótko o projekcie

Realizację międzynarodowego projektu MEW@ — „Młodzieżowa. Edukacyjna. Wirtualna @lternatywa” — rozpoczęło Gimnazjum im św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu. Projekt ma pełnić rolę kulturowego pomostu za pośrednictwem internetu. W tym roku w projekcie biorą udział szkoły z czterech krajów.

Projekt koordynują starszy nauczyciel historii Krystyna Masalska i metodyk języka litewskiego Anna Mackel wraz z grupą na Facebooku „Polska Szkoła Wirtualna na Litwie”.

„W projekcie uczniowie każdego z krajów (W. Brytania, USA, Polska, Litwa — przyp. red.) będą mogli porozmawiać o swoich miejscowych tradycjach i obyczajach. To ważne, aby młodzież miała ze sobą kontakt” — dla „Kuriera Wileńskiego” opowiadała o założeniach projektu koordynator Krystyna Masalska.

Czytaj więcej: Cztery kraje wezmą udział w projekcie MEW@

Spotkanie otworzyło Gimnazjum Kalinowskiego

Spotkanie rozpoczęli gospodarze projektu – Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu, które zaprezentowało kilka dań tradycyjnych. Były to m.in. sękacz, chrusty oraz stulistnik, tradycyjne danie Tatarów z Litwy.

O tym daniu, a raczej słodkim wypieku, innych tradycyjnych daniach kuchni tatarskiej oraz historii i języku Tatarów na Litwie również opowiedziała Tatarka — nauczycielka języka angielskiego w Niemieżu Elnara Churlu, która również przemówiła do zebranych w języku tatarskim.

Podczas spotkania online uczniowie (Patrycja, Gabriela, Kamila, Ernesta) gimnazjum zaprezentowali film o tym, jak są wypiekane chrusty, które w Polsce są znane jako faworki. Obecna na spotkaniu nauczycielka technologii Anna Krasowska krótko opowiedziała o swoim zamiłowaniu kucharskim, który stara się przekazać swoim uczniom.

Dowodem tego są praktyczne lekcje prac, podczas których uczniowie klas polskich zapoznają się z tradycyjną kuchnią polską na Litwie.

Szkoła Skłodowskiej-Curie z USA

Następnie uczniowie Polskiej Szkoły im. Marii Skłodowskiej-Curie w Chicago (USA) — koordynator Elżbieta Berkowicz i jej 7 klasa (Gabrysia, Darya, Emilka, Marcel) opowiedzieli o tradycyjnych daniach Amerykanów. Tu padły takie dania, jak hamburgery, hot dogi (te z polską kiełbasą!), które z Polską nic nie mają wspólnego prócz nazwy.

A także kanapki z włoską wołowiną, popcorn oraz ulubione danie Amerykanów — stek. Opowiedzieli także o tym, że w Chicago są polskie restauracje i cukiernie, w których można zjeść prawdziwego polskiego pączka czy pierogi.

Piękne prezentacje były przepełnione pysznościami, więc nie jednemu ślinka leciała z ust. Podczas spotkania mogliśmy również podziwiać i być dumni z tego, że potomkowie Polaków w Chicago tak pięknie mówią po polsku oraz starają się zachować i pielęgnować polską kulturę i tradycje za oceanem.

Szkoła w Wielkiej Brytanii

Następnie Polska Szkoła Przedmiotów Ojczystych im. św. Kazimierza w Nottingham z Wielkiej Brytanii z koordynatorką Moniką Bernat i Oliwią Król na czele, wraz z uczniami (Wiktorią i Brianem) zaprezentowali tradycyjne dania Brytyjczyków.

Ciekawostką było to, że mimo tego, że kuchnia angielska kojarzona jest z małą ilością przypraw i dość mdłym smakiem, jednak posiada pewne cechy charakterystyczne.

Do najbardziej znanych tradycyjnych potraw kuchni angielskiej zalicza się pieczone mięso, ryba z frytkami, śniadanie angielskie. Mile wszystkich zaskoczył Brian, który zaprezentował to, co lubi jeść. Mianowicie pierogi z mięsem oraz rogaliki z jabłkiem, które sam wypiekał dla rodziców z okazji święta zakochanych — Walentynek.

Obecna na spotkaniu mama Briana była dumna z syna, który tak pięknie opowiedział o swoich ulubionych daniach narodowych.

Szkoła w Rogalinku z Polski

Następnie słowo zabrali nasi przyjaciele z Polski. Szkoła Podstawowa im. A. Wodziczki w Rogalinku, z koordynatorem Stefanem Wieczorkiem na czele. Uczennice — Apolonia, Paulina, Martyna, Zosia, Zuzanna, Nicole — opowiedziały o potrawach polskich.

Nie ominięto barszczu, bigosu, sałatki jarzynowej, gołąbków z mięsem, kotletów mielonych, golonki, klusek śląskich, pierogów, galaretki mięsnej, placków ziemniaczanych, pyzów, pierogów leniwych, pączków oraz rogali Marcińskich, które są przygotowywane w Poznaniu i niektórych częściach Wielkopolski z okazji Dnia św. Marcina.

Młodzież z Rogalinka również opowiedziała legendę o pewnym piekarzu, którego tradycję wypiekania rogali świętomarcińskich po jego śmierci przejęli inni piekarze i do dziś dnia rogale cieszą się ogromną popularnością.

Czytaj więcej: Mew@ — dwa kroki do przodu, drugie spotkanie. Uczniowie złapali kontakt

Gimnazjum Kownickiego z Bujwidz

Młodzież z Gimnazjum im. Tadeusza Konwickiego w Bujwidzach, z koordynatorką Iloną Masiewicz na czele, przedstawili tradycyjne litewskie dania. Padły cepeliny, placki żmudzkie, karaimskie kibiny, które już stały się częścią kuchni litewskiej.

Uczennice — Iweta, Sandra, Emilia, Dovilė — również opowiedziały o Karaimach na Litwie, dzięki którym kibiny stały się popularne i są lubiane do dziś dnia przez każdego, kto miał okazję skosztować tego przysmaku.

Tradycyjne litewskie cepeliny, które w Polsce są znane jako kartacze, nie dorównują żadnym innym daniom w smaku. Aby cepeliny się udały, jak podkreśliła pani Ilona, do ciasta z tartych ziemniaków trzeba dodać odrobinę mąki ziemniaczanej. Tak przygotowane cepeliny proponowała wrzucać do garnka z wrzącą wodą, która wcześniej ma być zaprawiona solą.

Pożywienie dla ducha

Szkoda, że podczas wirtualnego spotkania nie było możliwości przekazać aromatu i smaku wszystkich zaprezentowanych pyszności, ale uwierzcie — spotkanie było bogate w wirtualne wrażenia nie tylko z powodu zaprezentowanej kuchni regionalnej każdego państwa, z którego pochodzą uczniowie i ich opiekunowie, ale również z tego, że każdy mógł podziwiać wiedzę, kulturę, tradycję oraz mowę polską.

Miłym zaskoczeniem na koniec spotkania była krótka lekcja języka litewskiego, którą poprowadziła nauczycielka języka litewskiego Anna Mackiel. Ciekawostką dla obecnych na spotkaniu było to, że niektóre słowa w języku litewskim brzmią podobnie i mają te same znaczenie co w języku polskim np. agurkas (ogórek), kopūstas (kapusta).

A na koniec każdy był ciekaw tego, jak wygląda pandemiczne nauczanie w szkołach w każdym kraju (w USA, Wielkiej Brytanii, Polsce, na Litwie). Krótka dyskusja na ten temat jeszcze bardziej nas połączyła.

Ostatnie spotkanie w marcu

Czas spotkania dobiegł końca. Koordynator projektu Krystyna Masalska podsumowując spotkanie podkreśliła, że jeszcze w marcu czeka na nas ostatnie spotkanie w tym roku szkolnym, podczas którego każda ze szkół może przedstawić dowolną ciekawostkę.

Już z niecierpliwością czekam na kolejne spotkanie. A wy, czy czekacie na relacje o nim?

Na marginesie zaznaczę, że odległość, która nas oddziela, to nie tylko odległość terytorialna, ale i godzinowa: Chicago — 9:00, Nottingham — 15:00, Rogalinek — 16:00 i rejon wileński — 17:00.  Odległość, która nas łączy — tu i teraz.

Projekt Mew@, który dał poczucie bliskości — „Młodzieżowa. Edukacyjna. Wirtualna @lternatywa.”.

Czytaj więcej: Projekt Mew@. Spotkanie trzecie


Anna Pawiłowicz-Janczys,
partner projektu Mew@,
administrator grupy na Facebooku — „Polska Szkoła Wirtualna na Litwie”