Rita Tamašunienė zaszczepiła się. „Obecnie czuję się dobrze”

Czytaj również...

Posłanka Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, Rita Tamašunienė, przyjęła szczepionkę przeciwko koronawirusowi. Napisała o tym na swojej stronie na Facebooku. Jak twierdzi, czuje się dobrze.

| Fot. Facebook/Rita Tamašunienė, fotomontaż Ignacy Skrobia-Jaworski

„Dzisiaj zaszczepiłam się od COVID-19, Astra Zeneca szczepionką. Wirus może być gorszy niż skutki uboczne. P.S. obecnie czuję się dobrze i nie odczuwam skutków ubocznych” — czytamy na profilu posłanki.

Posłowie zostali wciągnięci do grupy priorytetowej do szczepień. Najważniejsi urzędnicy państwowi już w większości przyjęli pierwszą dawkę szczepionki. Wybór producenta jest nieprzypadkowy. Przywódcy w ten sposób chcą pokazać zaufanie do preparatu AstraZeneci.

Rita Tamašunienė była w poprzednim rządzie ministrem spraw wewnętrznych. Obecnie zasiada w Sejmie Litwy z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin. Wielokrotnie stawała w obronie praw Polaków na Litwie.


Na podst.: Facebook/Rita Tamašunienė

Afisze

Więcej od autora

Szkoła w Leszczyniakach czyta polską gazetę. „Czytanie po polsku, także prasy, to część wychowania”

Jak w rozmowie z dyrektor Wileńskiej Szkoły w Leszczyniakach dowiedział się „Kurier Wileński”, szkoła ta prenumeruje polską gazetę do niemal każdej polskiej klasy. Opowiedziała też, co z tą gazetą się dzieje podczas lekcji.

Takie zasady dotyczące telefonów są w leszczyniackiej szkole w Wilnie. „Dzieci reagują normalnie”

W wywiadzie dla „Kuriera Wileńskiego” Maria Klimaszewska przedstawiła wypracowany wspólnie z uczniami i rodzicami model korzystania z telefonów. Odniosła się też do bezpośredniego pytania dziennikarza.

Dr Patryk Tomaszewski o zamachu majowym: „Podręczniki starają się pokazać wszystkie niuanse”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński" nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad z dr. Patrykiem Tomaszewskim z Wydziału Nauk o Polityce i Bezpieczeństwie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Historyk opisuje, jak w Polsce funkcjonuje dziś pamięć o Piłsudskim — i dlaczego zamach majowy pozostaje w niej niemal nieobecny.