Rząd zachęca do szczepień. Ostrzega przed jesienią i opieszałością

Premier Litwy Ingrida Šimonytė apeluje o szczepienie się na koronawirusa również do młodszej populacji, bo to zadecyduje o tym, jak długo potrwa lepsza sytuacja epidemiologiczna na Litwie. Głowa rządu największe zagrożenia widzi wraz z nadejściem jesieni, kiedy uczniowie wrócą do szkół, a liczba kontaktów znacząco wzrośnie. Specjaliści zaznaczają też, że szczepienia są ważne, jeśli chcemy nie tylko wypłaszczyć krzywą, ale w ogóle pozbyć się choroby.

Wypłaszczenie krzywej było konieczne dla odciążenia systemu zdrowia — teraz trzeba chorobę wyeliminować
| Fot. Ignacy Skrobia-Jaworski

„Trzeba szczepić się, to moja podstawowa zachęta. Starsi ludzie również słyszeli wezwanie do szczepień, a dane, które mamy w grupie wiekowej 65 lat, która ma najwyższe ryzyko utraty życia, dotyczące szczepień i ogólnej immunizacji, jeśli szacujemy, wynoszą około 70 proc. i to jest dobrze” — powiedziała we środę dziennikarzom Šimonytė.

Tymczasem młodsi ludzie, zdaniem premier, nie spieszą się już ze zaszczepieniem.

„Zależy od tego to, jak długo będziemy mogli cieszyć się tym zielonym lub mniej ciemnym kolorem” — mówiła premier.

„Największe ryzyko wiąże się z jesienią, rokiem szkolnym, kiedy szkoły zostaną ponownie otwarte, kiedy kontakty ludzi znów się wzrosną, dzieci pójdą do szkół, będą chciały chodzić do grup. Bardzo chcielibyśmy jesienią zrobić wszystko, aby dzieci mogły uczyć się w sposób kontaktowy, a nie chcąc, aby to sprowokowało jakieś pogorszenie sytuacji, byłoby dobrze, aby ludzie szczepili się” – zaznaczyła premier.

Czytaj więcej: Jak postępują szczepienia na Litwie i kto nie może przyjąć szczepionki?

Krzywa zakażeń spada

W ciągu tygodnia liczba przypadków COVID-19 w kraju zmniejszyła się prawie o połowę. Według Narodowego Centrum Zdrowia Publicznego we wtorek z porównania trendów odnotowanych na mapie epidemii na przełomie maja i czerwca wynika, że ​​liczba aktywnych ognisk spadła o prawie 90 proc. w ciągu miesiąca, tj. od 386 w maju do 46 w czerwcu.

Według lekarza epidemiologa Narodowego Centrum Zdrowia Społecznego (NVSC) Daivy Razmuvienė, epidemiolodzy w zeszłym tygodniu nadal odnotowywali spadek krzywej zakażeń, a na to wpływa wyszczepienie populacji.

W ciągu ostatnich kilku dni nie zgłoszono żadnych zgonów z powodu koronawirusa. Po chociaż pierwszej dawce szczepionki jest 44 proc. mieszkańców, połączywszy ze statystykami dot. ozdrowieńców (uodpornionych), poziom immunizacji wygląda jeszcze korzystniej.

Czytaj więcej: COVID-19 cofa się w całym kraju

Departament Więziennictwa dołącza do szczepień

Szczepienia jako narzędzie opanowania pandemii wskazała także minister sprawiedliwości Litwy, Ewelina Dobrowolska. Minister polskiej narodowości podzieliła się postępem szczepień w resorcie więziennictwa za pośrednictwem swojego profilu na Facebooku.

„W momencie czasowego polepszenia w pandemii, nie możemy zapomnieć o wciąż nieosiągniętym celu powszechnych szczepień. Każdy z nas musi podjąć odpowiedzialność, szczególnie za te dziedziny, w których możemy wprowadzić zmiany” — zaznaczyła minister sprawiedliwości Ewelina Dobrowolska.

„Departament Więziennictwa jest największą instytucją podległą Ministerstwu Sprawiedliwości. Pracuje tu ponad 3 tys. funkcjonariuszy i odbywa karę ponad 5 tys. skazanych. Dążymy, aby funkcjonariusze pracowali w bezpiecznym środowisku, a skazani i ich bliscy mogli się widzieć, nie stwarzając dodatkowego zagrożenia sobie i otoczeniu. Funkcjonariusze po szczepieniu otrzymają dodatkowy dzień urlopu. Aresztowani i skazani — dodatkową możliwość widzenia” — podkreśliła.

Eradykacja SARS-CoV-2 tylko szczepionką?

Specjaliści wskazują, że aby móc mówić o pokonaniu koronawirusa, potrzebne jest wyczepienie na poziomie co najmniej 70 proc. Izrael, który jest liderem pod względem szczepień, wraca do masek z powodu rozprzestrzeniania się wariantu Delta.

Nowy szczep koronawirusa zaraża również niektórych zaszczepionych, ale przechodzą oni lekką formę. Pozwala to ograniczyć wędrowanie wirusa od nosiciela na nosiciela, co zwiększa ryzyko kolejnych mutacji.

Wcześniejsze sukcesy szczepień

Domyślnym celem jest całkowita eradykacja wirusa, czyli zniszczenie wszystkich szczepów na całym świecie. Ludzkości udało się to w przypadku tylko dwóch chorób: ospy prawdziwej i księgosuszu (pomór bydła). Tę pierwszą udało się zwalczyć szczepieniami — od 1980 roku choroba jest uznawana za w pełni zwalczoną, to znaczy, że od tamtego czasu nie wystąpił ani jeden przypadek. W przypadku podejrzenia czarnej ospy, chory jest izolowany i przymusowo hospitalizowany.

Inne choroby, które udało się zwalczyć szczepieniami (ale nie eradykować), to m.in. polio, odra i świnka. Dwie ostatnie choroby — choć są problemem głównie w krajach trzecich, które nie mają możliwości prowadzenia powszechnego programu szczepień — powoli wracają do Europy.

Rządowe instytucje przypominają, aby szczepić się nie tylko na koronawirusa, ale także na inne choroby, które mogą stanowić zagrożenie dla naszego zdrowia i gospodarki.

Czytaj więcej: Antyszczepionkowcy to ok. 7 proc. w mediach społecznościowych, ale są bardziej widoczni


Na podst.: BNS, NVSC, ECDC, WHO, Ospa prawdziwa jako broń biologiczna – rozpoznanie, leczenie i aspekty zdrowia publicznego, własne