Niedzielny polsko-litewski szczyt w Krakowie. „To dobrze, choć nie widać konkretnych inicjatyw”

Niedzielne spotkanie głów Litwy i Polski odbyło się w Krakowie z okazji uroczystości 500-lecia pierwszego uderzenia Dzwonu Zygmunt, który prawdopodobnie został wykonany z armat zdobytych pod Orszą, kiedy Polacy i Litwini wspólnie pokonali wojska rosyjskie.
| Fot. Robertas Dačkus, www.lrp.lt 

Prezydent Litwy Gitanas Nausėda, który w minioną niedzielę odbył jednodniową wizytę do Polski, oświadczył, że obecne stosunki między dwoma krajami cechuje wzajemny szacunek. Prezydent Polski Andrzej Duda wtórował, że jest otwierany nowy rozdział współpracy między Wilnem a Warszawę. Politolog Andrzej Pukszto sądzi, że kondycja teraźniejszych relacji polsko-litewskich jest bardzo dobra, ale najważniejsze, aby nie spocząć na laurach.

Niedzielne spotkanie głów Litwy i Polski odbyło się w Krakowie z okazji uroczystości 500-lecia pierwszego uderzenia Dzwonu Zygmunt, który prawdopodobnie został wykonany z armat zdobytych pod Orszą, kiedy Polacy i Litwini wspólnie pokonali wojska rosyjskie.

Odeprzeć zagrożenie ze Wschodu

Dzwon znajduje się na Wieży Zygmuntowskiej w północnej części katedry wawelskiej w Krakowie. Ufundowany został przez Zygmunta I Starego, dlatego nosi jego imię. „Obecna sytuacja geopolityczna w kontekście Dzwonu Zygmunt i tym, co on reprezentuje, jest bardzo aktualna” — podkreślił prezydent Litwy.

To jest przypomnienie, że teraz i przed 500 laty Litwa i Polska były i są gotowe stać na straży cywilizacji zachodniej i działając wspólnie, potrafią odeprzeć zagrożenie pochodzące ze Wschodu” – nawiązując do wydarzenia historycznego, podkreślił w swej mowie prezydent Nausėda w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie.

O wspólnej historii mówił też przywódca Polski, zapewniając, że dzwon symbolizuje nie tylko wspólną historię, ale również „wyznacza jej trwanie”. „500-lecie wykonania i zawieszenia w katedrze wawelskiej dzwonu Zygmunt i pierwszego uderzenia w ten dzwon 13 lipca 1521 r. jest niezwykle ważną cezurą w naszej wspólnej historii do dzisiaj. Kiedy popatrzy się na ten dzwon, są na nim herby polski i litewski, będące obok siebie w tej samej wielkości, jednakowe” – przemawiał Duda. Dodał, że rok 2021 jest rokiem uchwalenia Konstytucji 3 Maja i Zaręczenia Wzajemnego Obojga Narodów. „Cieszę się, panie prezydencie, że te wszystkie rocznice obchodzimy razem” – podkreślił Duda.

Bezpieczeństwo w regionie było jedno z podstawowych tematów poruszonych podczas spotkania
| Fot. Robertas Dačkus, www.lrp.lt 

Naturalni sojusznicy

Bezpieczeństwo w regionie było jednym z podstawowych tematów poruszonych podczas spotkania. Jeszcze w 2019 r. Polska i Litwa podpisały Deklarację o wzmocnieniu polsko-litewskiego partnerstwa w dziedzinie bezpieczeństwa. W trakcie obecnej wizyty prezydenci obu krajów odwiedzili Dowództwo Komponentu Wojsk Specjalnych.

„Współpraca Polski i Litwy liczy stulecia. W zakresie bezpieczeństwa i obrony jesteśmy naturalnymi sojusznikami. Tylko wspólnym wysiłkiem możemy zapewnić bezpieczeństwo w regionie” – skomentował sytuację prezydent Litwy.

Ważnym czynnikiem destabilizującym sytuację w regionie są represje i działania władz Białorusi. Obaj prezydenci zadeklarowali, że nadal będą wspierali białoruskie społeczeństwo obywatelskie oraz przemiany demokratyczne w tym kraju. „Wspieramy ich razem z panem prezydentem w tym zakresie i wspierać będziemy, tak samo, jak będziemy czynili wszystko, żeby zbudować przestrzeń bezpieczeństwa pod każdym względem tutaj, w naszej części Europy, dla naszych społeczeństw, a także i dla naszych sąsiadów” – zadeklarował Andrzej Duda. Zapewnił, że celem obu państw jest, aby w sąsiednim kraju zapanowała demokracja. „Chcielibyśmy także, żeby, po pierwsze, nie było tam prześladowań, żeby ci, którzy są dzisiaj z przyczyn politycznych aresztowani, którzy są w więzieniu, zostali uwolnieni, żeby to społeczeństwo doczekało się prawdziwie wolnych demokratycznych wyborów, w których będzie mogło samo zdecydować o sobie (…), w którym kierunku chcą podążać – czy chcą zmierzać w kierunku zjednoczonej Europy, czy chcą być częścią demokratycznego systemu Zachodu, czy też podejmą inny wybór, ale żeby uczynili to świadomie” – powiedział prezydent RP.

Czytaj więcej: „Rząd musi zapewnić samorządom rekompensatę za utrzymanie migrantów”

Kryzys migracyjny

Gitanas Nausėda zaznaczył, że Wilno oraz Warszawa mają identyczny pogląd na politykę wschodnią. Podkreślił, że działania, których świadkami jest Litwa, to nie tylko działania Białorusi, ale także Rosji.

„Wszyscy widzimy, co się dzieje na Wschodzie, widzimy, jakie są działania Rosji, widzimy, jakie procesy polityczne już od lata ub. roku mają miejsce na Białorusi. I konsekwencje tych procesów przeżywamy obecnie na Litwie, ponieważ doświadczamy presji, jeśli chodzi o migrację. Codziennie nielegalni uchodźcy przekraczają naszą granicę zarówno z Afryki, jak i państw Wschodu” – oświadczył.

Ze swej strony Andrzej Duda zapewnił litewską delegację, że Polska udzieli wszelkiej pomocy, aby Litwa mogła jak najszybciej uporać się kryzysem migracyjnym. „Teraz też prowadzimy konsultacje z Frontexem. I liczę, że w ciągu dni czy godzin sprawa zostanie ustalona i będziemy w stanie udzielić pomocy Litwie – czy to przez zasoby ludzkie, czy też przez infrastrukturę” – oświadczył prezydent Polski.

Czytaj więcej: Polscy funkcjonariusze na Litwie w ramach Frontexu najwcześniej w sierpniu

Zdaniem prezydenta Litwy istniejące problemy można pokonać na zasadach wzajemnego szacunku i zrozumienia. „Dzisiaj mamy właśnie taki całkowity szacunek i całkowite zrozumienie względem siebie, dlatego nasze relacje mogą stać się wzorem dla innych państw” – powiedział szef litewskiego państwa.

W ramach wizyty omówiono wyniki szczytu NATO oraz białorusko-rosyjskie ćwiczenia wojskowe „Zapad 2021”, zagadnienia dotyczące bezpieczeństwa energetycznego oraz cybernetycznego.

Czytaj więcej: Wizyta Nausėdy wraz z małżonką w Polsce z okazji 500-lecia zawieszenia dzwonu Zygmunt

W trakcie wizyty prezydenci odwiedzili Dowództwo Komponentu Wojsk Specjalnych
| Fot. Robertas Dačkus, www.lrp.lt 

Regularne spotkania

Politolog z Uniwersytetu Witolda Wielkiego, Andrzej Pukszto, pozytywnie ocenia relacje polsko-litewskie, określając je jako przyjazne.

– To dobrze, że spotkania między prezydentami stały się regularne. To dobrze, że jest sporo współpracy w zakresie obronności i bezpieczeństwa. Chociaż wydaje się, że jest to takie trochę stanie w miejscu. Nie widać na przykład konkretnych inicjatyw skierowanych do Polaków na Litwie – komentuje sytuację dla „Kuriera Wileńskiego”.

Tym niemniej, jego zdaniem, prezydenci Polski i Litwy muszą szukać nowych płaszczyzn do współpracy.
– Wydaje mi się, że trzeba iść trochę w szerszym formacie. Ministrowie spraw zagranicznych taki szerszy format znaleźli, czyli tzw. Trójkąt Lubelski, gdzie do wspólnych inicjatyw jest zapraszana Ukraina. Dlatego sądzę, że prezydenci nie mogą spocząć na laurach, tylko szukać nowych formatów współpracy – dodaje Andrzej Pukszto.

Czytaj więcej: Relacje polsko-litewskie są niezależne od zmian na scenie politycznej