Zmarł kompozytor Algirdas Klova. Politycy składają kondolencje

Czytaj również...

Dziś w wieku 63 lat zmarł litewski kompozytor i muzykolog Algirdas Klova. Przywódcy kraju składają kondolencje oraz dzielą się wspomnieniami. Według premier Ingridy Šimonytė, kultura litewska straciła aktywnego i twórczego człowieka, który „wiele lat poświęcił na pielęgnowanie różnych gatunków muzycznych”. Kondolencje przekazała także przewodnicząca Sejmu Viktorija Čmilytė-Nielsen.

| Fot. LRV.lt

„Komponował muzykę, występował na Litwie i za granicą jako solista i z zespołami, brał udział w festiwalach i różnych projektach. Jego wkład w szerzenie piękna i bogactwa litewskiego folkloru jest niezwykle istotny. W związku ze śmiercią Algirdasa Klovy składam szczere kondolencje rodzinie, krewnym, przyjaciołom i wszystkim tym, którzy mieli szczęście poznać tę błyskotliwą osobowość” — powiedziała premier Šimonytė.

Kondolencje od Čmilytė-Nielsen

Przewodnicząca sejmu Viktorija Čmilytė-Nielsen podkreśliła, że ​​Klova był wyjątkową osobowością w świecie muzyki.

„Kompozytor i muzyk Algirdas Klova pozostawił dla pokoleń wiele utworów muzycznych dla różnych instrumentów i głosów. Jednocześnie zapamiętamy go jako promotora litewskiej muzyki ludowej daleko poza naszym krajem, organizatora wielu autorskich koncertów i międzynarodowych festiwali, dziennikarza muzycznego, utalentowanego pedagoga” — powiedziała Čmilytė-Nielsen.

Klova zmarł 16 lipca w wieku 63 lat. Jak poinformowała Radvilė Buivydienė, dyrektor Litewskiego Centrum Informacji Muzycznej, jego śmierć była niespodziewana.

Bogate życie muzyka

Algirdas Klova urodził się w 1958 roku w Kownie, był jednym z pierwszych promotorów folk-jazzu w kraju. W 1983 ukończył Konserwatorium Litewskie (klasa J. Juzeliūnasa). Później pracował jako reżyser dźwięku w litewskim radiu, kierował zespołem instrumentalnym Uniwersytetu Wileńskiego „Ratilis”, był redaktorem muzycznym i prezenterem radiowym „Vilniaus varpas”, organizował międzynarodowy festiwal folkloru instrumentalnego „Griežynė”. Był założycielem Litewskiego Stowarzyszenie Muzyków Folkloru, członekiem Międzynarodowego Stowarzyszenia „Blue Grass” i przedstawicielem na Litwę.

Założył w 1980 roku grupę folklorystyczną „Kikilis”, w 1988 — zespół folklorystyczny „Vydraga”, w 1996 — zgromadził „Country – Blues Session Band”.

Skomponował i wydał kilkanaście zbiorów litewskiego folkloru muzycznego, płyty CD z jego twórczością i zespołem „Vydraga”, książki „Melodie amerykańskich skrzypków” (2000), „Pieśni dzieci amerykańskich” (2002).

Klova koncertował na Litwie i za granicą, jako solista oraz uczestniczył w festiwalach z zespołami jazzowymi, rockowymi i country.

Jego twórczość charakteryzuje melodyjność, improwizacja, jest bogata w elementy muzyki ludowej, nie brakuje też cech minimalizmu.

Muzykolog odznaczony różnymi nagrodami i wyróżnieniami, w 2003 roku został autorem w stowarzyszeniu praw autorskich „LATGA”.


Na podst.: BNS, LRV, LRS, własne

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.