Więcej

    Półkolonie „Wakacje w mieście” – chętnych o wiele więcej niż możliwości DKP

    Czytaj również...

    W dwóch turnusach będzie uczestniczyło łącznie 160 dzieci
    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Od poniedziałku w Domu Kultury Polskiej w Wilnie trwają półkolonie dla dzieci. Jest to najbardziej oczekiwany z projektów, jakie organizuje placówka. – Choć dwukrotnie zwiększyliśmy liczbę miejsc, internetowa rejestracja zakończyła się w ciągu czterech minut – mówi Bożena Mieżonis, koordynatorka projektów kulturalnych DKP.

    Przez dwa pierwsze tygodnie sierpnia DKP będzie pełen dzieci, które biorą udział w półkoloniach „Wakacje w mieście”. Organizatorzy jak co roku zapewnili im wiele atrakcji: wycieczki, zajęcia plastyczne, muzyczne, edukacyjne oraz sportowe. Organizowany od lat projekt cieszy się bardzo dobrą renomą. Bezsprzecznie właśnie półkolonie są najbardziej popularnym z projektów DKP.

    Artur Ludkowski, dyrektor DKP, podkreśla, że jako ojciec doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak trudny bywa czas wakacyjny dla rodziców.

    – Niestety, nasze urlopy nie trwają tak długo, jak wakacje, bardzo wiele osób ma więc problem ze znalezieniem dobrego sposobu na zorganizowanie tego czasu swoim dzieciom. Oczywiście, są różnego rodzaju propozycje półkolonii w szkołach czy innych instytucjach, ale najczęściej odbywają się od razu po zakończeniu roku szkolnego, jeszcze w czerwcu. Z rozmów z rodzicami oraz z własnego doświadczenia wiem, że bardzo brakowało tego rodzaju inicjatyw w sierpniu. Rodzice wracają wtedy z urlopów do pracy i największe problemy mają z opieką nad dziećmi z klas początkowych, dlatego właśnie w tym okresie organizujemy nasze półkolonie już od pięciu lat – mówi Ludkowski.

    – Ten projekt ma dobrą renomę również dlatego, że zapewniamy dzieciom bardzo atrakcyjny program. Mogą nie tylko uczestniczyć w wycieczkach, bawić się i grać w różne gry, ale również uczyć się poprzez zabawę. Dziś np. mamy w planach laboratorium chemiczne, w którym dzieci pod kierunkiem opiekunów będą mogły przeprowadzić eksperymenty, zajęcia z ceramiki i pieczenie pierników. Każdy dzień staramy się wykorzystać maksymalnie – mówi Bożena Mieżonis.

    Popularność „Wakacji w mieście” sprawiła, że w tym roku wydarzenie zorganizowano inaczej niż w poprzednich latach.
    – Ponieważ już w ubiegłych latach mieliśmy bardzo dużą liczbę chętnych, zdecydowaliśmy się na organizację dwóch tygodniowych turnusów, zamiast, jak dotąd, jednego dwutygodniowego. Dzięki temu zamiast 80 dzieci mogliśmy przyjąć 160, ale okazało się, że to również nie wyczerpało liczby chętnych – zauważa organizatorka wydarzenia.

    Czytaj więcej: Polonez także w Trokach. Maturzyści wzięli przykład z Wilna

    Organizatorzy jak co roku zapewnili wiele atrakcji: wycieczki, zajęcia plastyczne, muzyczne, edukacyjne oraz sportowe
    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Rozmówczyni „Kuriera Wileńskiego” podkreśla, że bardzo się cieszy, że wydarzenie organizowane przez DKP cieszy się tak wielką popularnością, ale ma to również złe strony.
    – W tym roku rejestracja na pierwszy turnus zakończyła się po dwóch minutach, a na drugi po czterech. Po prostu, tak szybko została wyczerpana liczba miejsc – wyjaśnia koordynatorka projektów kulturalnych DKP.

    Jak mówi, po zakończonej rejestracji otrzymała niemało maili od niezadowolonych rodziców, którym nie udało się zapisać swojego dziecka na półkolonie.
    – Niestety, spotkałam się z różnego rodzaju oskarżeniami, że np. przyjmuję jedynie dzieci swoich znajomych. My tymczasem staramy się wszystko robić maksymalnie przejrzyście, dlatego prowadzimy jedynie rejestrację internetową, dużo wcześniej ogłaszamy termin rozpoczęcia zapisów, ale chętnych jest naprawdę o wiele więcej niż możemy przyjąć, co nie wszyscy mogą zrozumieć – mówi Mieżonis.

    Czytaj więcej: Wyprawki dla pierwszaków dotarły na Litwę

    Półkolonie są najbardziej popularnym projektem DKP
    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Jak wyjaśnia reprezentantka DKP, półkolonie nie są jedyną propozycją, jaką DKP przygotowało dla dzieci w tym roku.
    – Jesienią prawdopodobnie zorganizujemy również warsztaty artystyczne, podczas których dzieci będą miały możliwość rozwijania swoich umiejętności twórczych. Chcemy również jeszcze bardziej upublicznić sposób, w jaki prowadzimy rekrutację. Przy kolejnych edycjach będziemy zapraszać na zapisy obserwatorów z zewnątrz lub filmować proces, co mam nadzieję, rozwieje wszelkie wątpliwości co do przejrzystości procesu – zapowiada rozmówczyni „Kuriera Wileńskiego”.

    Półkolonie „Wakacje w mieście” trwają od 2 do 13 sierpnia (I turnus 2–6 sierpnia 2021 r., II turnus 9–13 sierpnia 2021 r.). Projekt jest współfinansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów RP w ramach konkursu „Polonia i Polacy za Granicą 2021”.


    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Wileńskie groby nie ujawniają łatwo swoich tajemnic 

    Poszukiwania przywódcy wileńskich reformatów rozpoczęło Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy (lit. Lietuvos gyventojų genocido ir rezistencijos tyrimo centras - LGGiRTC).  Inicjatywa wyszła od litewskich reformatów – Propozycja rozpoczęcia poszukiwań wyszła od środowiska litewskiego Kościoła reformowanego, dla którego niewątpliwie...

    Połączenie tradycji i współczesności. Noc Świętojańska w Rudominie

    Najkrótsza noc w roku jest hucznie obchodzona w Rudominie od wielu lat i stała się najważniejszym z wydarzeń organizowanych przez Centrum Kultury w Rudominie. W tym roku ponownie organizatorzy mówią o rekordowej widowni. Kolejny rekord w Rudominie i zaproszenie do...

    Film o sile pamięci przekazywanej z pokolenia na pokolenie

    Film powstawał w ubiegłym roku m.in. na Litwie. Realizatorzy odwiedzili okolice wsi Mamowo, Inklaryszki, Połuknie i oczywiście cmentarz na Rossie. W produkcję zaangażowali się również Polacy z Wileńszczyzny. O miejscach związanych z powstaniem styczniowym i jego bohaterami opowiadali: Irena...

    Zginęła cała wioska… Pamięć przywrócona [Z GALERIĄ]

    Ilona Lewandowska: Kim byli mieszkańcy Pirciupi w czasie wojny?  Rytas Narvydas: Zwykli, spokojni ludzie, zajmujący się rolnictwem, pszczelarstwem. Jeśli chodzi o skład narodowościowy, byli to przede wszystkim Litwini, choć wieś w okresie międzywojennym znajdowała się w granicach Polski. Dlaczego zginęli?...