Wilno nie zezwoliło na wiec Litewskiego Związku Rodzin. „Nie ma zgody na zamieszki”

Czytaj również...

Mer Wilna Remigijus Šimašius powiedział, że stołeczny samorząd nie wydał zezwolenia na organizację wiecu Litewskiego Związku Rodzin ze względów bezpieczeństwa. Jak zaznaczył, „nie ma przyzwolenia na zamieszki w Wilnie i nie będzie”.

„W Wilnie zajmujemy bardzo jasne stanowisko, że każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii, wszyscy bez wyjątku, a także trzymamy się pozycji, że nie dajemy się zwodzić” — powiedział Šimašius podczas piątkowej konferencji prasowej.

Mer Wilna Remigijus Šimašius
| Fot. ELTA, Marius Morkevičius

„Czy Moskiewski Dom może tutaj opowiadać, że jest instytucją kultury, która w rzeczywistości jest narzędziem propagandy — nie łapiemy tego haczyka. W ten sam sposób, gdy ktoś próbuje zawładnąć Sejmem za pomocą kamieni i zajmować się de facto tym, co widzieliśmy” — powiedział mer odnosząc się do zamieszek, które wybuchły po poprzednim wiecu środowisk sprzeciwiających się szczepieniom.

Mer twierdził, że samorząd wysłuchał również argumentów funkcjonariuszy dotyczących wiecu z 10 września.

Po ponownym rozpatrzeniu, Samorząd Miasta Wilna nie wydał zezwolenia na planowany 10 września wiec Litewskiego Związku Rodzin przed Sejmem. Administracja miasta twierdziła, że ​​zezwolenia nie wydano ze względu na nadmierną liczbę uczestników wiecu przed Sejmem, a także ostrzeżenia służb o zwiększonym prawdopodobieństwie gwałtownych ataków podczas protestów oraz prośbę okolicznych instytucji, aby nie zakłócać pracy.

Organizatorzy wiecu odwołali się od tej decyzji w sądzie.

Czytaj więcej: Wiec przed sejmem przerodził się w zamieszki


Na podst.: BNS, własne

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.