Sprawy polskie wrócą w jesiennej sesji Sejmu

10 września Sejm Republiki Litewskiej rozpoczyna jesienną sesję obrad. Już na pierwszym posiedzeniu sesji podany zostanie projekt harmonogramu prac parlamentu. Choć poprzednia sesja, wiosenna, rozpoczęła się 10 maja i zakończyła 30 czerwca, jednak nie wszystkie zapowiedziane projekty zostały wniesione i zostały przeniesione na sesję jesienną. W tym m.in. oba projekty Ustawy o mniejszościach narodowych — jeden z inicjatywy rządu, drugi ówczesnej mieszanej frakcji poselskiej.

Pierwszy, rządowy projekt ma być rozpatrywany w listopadzie. Drugi tym razem będzie podawany przez Frakcję Regionów, do której należy troje posłów z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin, którzy w poprzedniej sesji opuścili frakcję mieszaną, a dziś posłanka tej partii, Rita Tamašunienė, wybrana została na starostę frakcji.

Oba projekty, ten rządowy jak i ten poselski, zostały przeniesione z poprzedniej sesji Sejmu, wiosennej. Takich przeniesionych do nowej sesji projektów jest kilka i łączna liczba planowanych projektów w sesji jesiennej wynosi 430. Wspomniane projekty nie zostały przedstawione Sejmowi w sesji wiosennej.

Czytaj więcej: Ustawa o mniejszościach w zatwierdzonym harmonogramie Sejmu na sesję wiosenną

| Fot. ELTA, Marius Morkevičius

Wcześniejsze zapowiedzi

Kilka tygodni temu w Salonie Politycznym Radia „Znad Wilii”, gdy jeszcze nie było projektu harmonogramu prac Sejmu, przewodnicząca Sejmu Viktorija Čmilytė-Nielsen w rozmowie z Renatą Widtmann zapowiadała, że kwestie polskie (m.in. Ustawa o mniejszościach i Ustawa o pisowni nazwisk) wrócą w sesji jesiennej.

„Otrzymaliśmy i opinie komitetów, inne są przygotowywane w rządzie, niewątpliwie jednak jest to jeden z tematów, który znajdzie się w harmonogramie Sejmu” — zaznaczyła Viktorija Čmilytė-Nielsen.

„Wola polityczna jest większa niż kiedykolwiek, niektóre z tych kwestii są też w umowie koalicji rządzącej, dlatego też te sprawy będziemy rozważali. Nie chciałabym wrzucać w jeden ogólnik, gdyż naturalnie w sprawie każdego projektu zrodzi się oddzielna dyskusja, być może będzie poparcie na różnym poziomie” — tłumaczyła przewodnicząca

„To jest jeden z naszych wyborczych — mówię to jako przewodnicząca Litewskiego Ruchu Liberałów — zobowiązań, do których obiecali przyłożyć się także partnerzy koalicji, tak więc w Sejmie na pewno te kwestie omówimy” — odniosła się do umowy koalicyjnej Viktorija Čmilytė-Nielsen, w której znajduje się postulat przyjęcia ustawy zezwalającej na pisownię wszystkimi znakami łacińskimi.

Umowa koalicyjna

Przypomnijmy — w umowie koalicyjnej, do której odniosła się przewodnicząca Ruchu Liberałów, pada postulat przyjęcia ustawy zezwalającej na pisownię we wszystkich znakach łacińskich na pierwszej stronie dokumentu.

„Strony umawiają się, że będą kładzione starania partnerów koalicyjnych, aby te kwestie w rozsądnym dla ich rozważania czasie zostały przyjęte i zrealizowane. Strony także przyznają istnienie różnic w obrębie partnerów koalicyjnych odnośnie poszczególnych kwestii” — czytamy w umowie koalicyjnej.

W dalszym ciągu strony zobowiązały się do zmiany ustawodawstwa na rzecz dopuszczenia pisowni imion i nazwisk wszystkimi literami alfabetu łacińskiego na pierwszej stronie paszportu (bądź dowodu).

W Sejmie padały propozycje „kompromisu”, tj. przyjęcia tak zwanego „wariantu łotewskiego”, według którego imię i nazwisko mogą być zapisane, ale na drugiej stronie dokumentu. Taki wariant proponował m.in. Laurynas Kasčiūnas z ramienia Związku Ojczyzny — Litewskich Chrześcijańskich Demokratów.

Z kolei Ministerstwo Sprawiedliwości w opinii wydanej dla rządu proponuje takie „łotewskie warianty” odrzucić, ponieważ nie dawałoby obywatelom prawa do oryginalnej pisowni w dokumentach państwowych i tworzyłoby podwójną tożsamość: prawną w języku państwowym i nieobowiązującą — w języku ojczystym.


Na podst.: media, LRS, własne