Przyszłoroczny budżet uwzględni emerytów i nauczycieli

Rząd Litwy na środowym posiedzeniu zaaprobował projekt budżetu na rok 2022. Teraz projekt powędruje do Sejmu. Projekt budżetu przewiduje zwiększenie wydatków na emerytury oraz wynagrodzenia nauczycieli.

W przyszłym roku muszą wzrosnąć emerytury
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Zgodnie z założeniami rządowymi przyszłoroczny budżet ma wyodrębnione cztery priorytety: bezpieczeństwo, możliwości, dochody osób fizycznych oraz zmniejszanie ubóstwa. Deficyt budżetu ma wynosić 3,1 proc. PKB. Rząd planuje zebrać 13,8 mld euro, a wydać 16,48 mld. Poza tym zostały przygotowane projekty budżetów SoDry, Funduszu Powszechnego Ubezpieczenia Zdrowotnego (PSDF) oraz budżet samorządowy. „Bardzo dobrze, że w tym roku będziemy mieli mniejszy deficyt budżetowy niż to zakładaliśmy we wrześniu, a wzrost ekonomiczny będzie większy od zakładanego” – skomentowała po posiedzeniu rządu premier Ingrida Šimonytė.

Czytaj więcej: Nausėda: „Emerytury muszą rosnąć szybciej, niż średnia krajowa”

Opieka społeczna

SoDra do budżetu ma zebrać 5,8 mld euro, a wydatki mają być na poziomie 5,5 mld euro. W przypadku budżetu zdrowotnego liczby wyglądają następująco: dochody – 4,2 mld euro, wydatki – 4,3 mld. Z obliczeń Ministerstwa Finansów przychody do budżetu w ubiegłym roku muszą wzrosnąć o 11,4 proc., a wydatki o 8,3 proc. Skala procentowa w przypadku SoDry oraz PSDF wygląda następująco: 9,5 i 8,8 proc. oraz 12,1 i 7,9 proc.

Planowane dochody samorządów wzrosną w przyszłym roku o 13,7 proc. (514,5 mln EUR) do 4,268 mld euro, podczas gdy wydatki wzrosną o 13,5 proc. (512,8 mln euro) do 4,312 mld euro.

 „Większa część wydatków pójdzie na opiekę społeczną, czyli 7,8 mld euro. 2,8 mld euro ma pójść na oświatę, a na ochronę zdrowia 3,3 mld euro” – wytłumaczyła minister finansów, Gintarė Skaistė, dodając, że żadnych zmian w systemie podatkowym rząd nie planuje. Minister zaznaczyła, że z pewnością zajdą zmiany, ale to dotyczy raczej perspektywy kilkuletniej.

Z kolei minister opieki socjalnej i pracy Monika Navickienė oświadczyła, że przyszłoroczny budżet jest bardziej zorientowany na polepszenie poziomu życia grup społecznych otrzymujących najniższe wynagrodzenia. „Tutaj mówimy nie tylko o odbiorcach emerytury, zasiłków dla niepełnosprawnych oraz innych podobnych grupach społecznych, ale również o osobach pobierających najniższe wynagrodzenia. Ich wynagrodzenia wzrosną” – wskazała polityk.

Poza tym wzrosną wydatki na obronę, które mają sięgnąć 2,05 proc. PKB, czyli sektor obronny otrzyma dodatkowych 128 mln euro. Do bezpieczeństwa są zaliczane też środki przeznaczone na walkę ze skutkami pandemii oraz kryzysu migracyjnego. Na samą walkę z pandemią państwo planuje wydać 304 mln euro, a na budowę płotu na granicy – 17,8 mln. Rząd zakłada, że w roku następnym uda się wykorzystać 2 mld środków unijnych. Większość środków z tej puli ma trafić na inwestycje w naukę, biznes oraz innowacje (470 mln euro), na renowację bloków mieszkalnych (366 mln euro) oraz oświatę (349 mln euro).

Czytaj więcej: Šimonytė z wizytą we Włoszech i Watykanie

Bardzo dobrze, że w tym roku będziemy mieli mniejszy deficyt budżetowy niż to zakładaliśmy – oświadczyła premier
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Pedagodzy i emeryci

Grupą priorytetową, zgodnie z porozumieniem międzypartyjnym, są pracownicy sektora oświaty. 129 mln euro ma pójść na podwyżki wynagrodzeń dla pedagogów. „Inwestujemy w to, na czym nam najbardziej zależy, co jest podstawą systemu oświaty, czyli osoby pracujące w placówkach oświaty i szkołach wyższych. Staramy się stworzyć jak najlepsze warunki” – podkreśliła przed kilkoma dniami minister oświaty, nauki i sportu Jurgita Šiugždinienė.

Mają także wzrosnąć emerytury. Średnia emerytura ma wzrosnąć do 465 euro, czyli będzie to wzrost o 51 euro, a średnia emerytura z obowiązkowym stażem pracy – do 489 euro. Wzrost emerytur ma rozpocząć się 1 stycznia 2022 r. Natomiast wielkość emerytury dla osób nieposiadających obowiązkowego stażu pracy zostanie przeliczona do czerwca następnego roku. Nadwyżka za poprzednie miesiące ma trafić nie później niż pod koniec czerwca.

Minimalne wynagrodzenie wzrośnie z 642 do 730 euro.

Zdaniem ekonomisty, Aleksandrasa Izgorodinasa, przyszłoroczny budżet jest zbyt optymistyczny.  „Najbardziej prawdopodobny wariant, to że deficyt będzie wynosił nie 3 proc., tylko znacznie więcej, ponieważ PKB nie będzie tak optymistyczny. Gospodarka Litwy już osiągnęła przedpandemiczny poziom i wzrost na poziomie 4 proc. każdego roku jest trudny do osiągnięcia” – powiedział ekspert w rozmowie z BNS.

Teraz projekt przyszłorocznego budżetu powędruje do Sejmu, gdzie odbędzie się kilka czytań. Zgodnie z litewskim ustawodawstwem budżet ma zostać przyjęty i asygnowany przez prezydenta do końca roku.