Portal Polska Hekatomba: Ocalmy polską pamięć zbiorową

Czytaj również...

Stowarzyszenie Polska Hekatomba uruchomi wkrótce portal internetowy, gdzie zgromadzone i opisane zostaną wszystkie zbrodnie popełnione przez okupantów na polskich obywatelach w czasie drugiej wojny światowej. Zwracamy się z prośbą o pomoc do Państwa, którzy mogą posiadać wiedzę i materiały mogące uzupełnić przygotowywany przez nas projekt.

Zarzad stowarzyszenia Polska Hekatomba
| Fot. polskahekatomba



Ludobójstwo, do którego doszło na obszarze Polski podczas drugiej wojny światowej, trwale połączyło wszystkich obywateli naszego kraju. Nie ma znaczenia, w którym zakątku świata żyjemy, czy nasz adres jest w mieście czy na wsi, gdzie pracujemy, ile zarabiamy, jakie posiadamy wykształcenie, ile mamy lat, jaką wyznajemy religię oraz na kogo oddajemy swój głos w wyborach. Bez względu na wszystkie różnice między nami, dokonane przez okupantów zbrodnie z lat 1939-1945, których ofiarami, uczestnikami, świadkami byli nasi przodkowie lub wciąż my sami, stanowią fundament polskiej pamięci zbiorowej. Stowarzyszenie Polska Hekatomba, przygotowuje portal internetowy, dzięki któremu po raz pierwszy możliwe będzie zebranie i opisanie w jednym miejscu wszystkich zbrodni popełnionych przez okupantów na polskich obywatelach podczas drugiej wojny światowej.

Zawartość strony będzie stanowić oś czasu – szczegółowy rejestr nie tylko masowych mordów, ale i zabójstw pojedynczych osób oraz mapa z miejscami wszystkich zbrodni. Przygotowywany przez nas portal będzie uczył i upamiętniał, ale przede wszystkim pozwoli Czytelnikom spojrzeć na ogrom tej tragedii z perspektywy lotu ptaka i odkryć indywidualne związki z dotąd nieznanymi lub zapomnianymi historiami. Od ponad roku nad projektem Polskiej Hekatomby pracują historycy, naukowcy, dziennikarze i pasjonaci. Materiały, które znajdą się na portalu pochodzą m.in. z archiwów Instytutu Pamięci Narodowej, zbiorów muzealnych oraz prywatnych kolekcji. Jesteśmy świadomi, że bez pomocy społeczności lokalnych nie uda nam się zapisać wszystkich białych kart ludobójstwa, do którego doszło na terenie Polski podczas drugiej wojny światowej. Dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc do wszystkich, którzy posiadają wiedzę i materiały mogące uzupełnić przygotowywany przez nas portal. Zapraszamy do współtworzenia z nami portalu Polskiej Hekatomby – miejsca, które odda drugowojennym ofiarom należny im szacunek i przede wszystkim zachowa ich w naszej pamięci i przyszłych pokoleń Polaków.

Zainteresowanych prosimy o kontakt: kontakt@polskahekatomba.pl www.facebook.com/polskahekatomba Stowarzyszenie „Polska Hekatomba” 3 Maja 27-31 lok. 3 81-364 Gdynia

Michał Orłowski, rzecznik prasowy, tel. 729 109 108, kontakt@polskahekatomba.pl


Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.