Jak przygotować odpowiednio dziecko na test COVID-19

W dzisiejszych czasach, w związku z szybkim rozprzestrzenianiem się szczepu wirusa COVID-19, nie tylko dorośli, ale także dzieci w wieku przedszkolnym muszą przejść szybki test antygenowy lub test PCR. W szkołach i przedszkolach, żeby przystąpić do nauki, dzieci i uczniowie muszą co jakiś czas wykonywać testy, co wprowadziło wielkie zamieszanie. To zupełnie normalne, że dzieci boją się badań.

Można dziecku pokazać, jak wygląda test, jak się wykonuje badanie
| Fot. freepik.com

Milda Lukašonokienė, psycholog dziecięcy, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” powiedziała, że to, jak dziecko będzie się czuło podczas testu na COVID, zależy od rodziców.

– Bardzo ważne jest nastawienie samych rodziców. Jeżeli w domu ciągle mówi się, że testy to zło, to dziecko na pewno będzie się bało. Można dziecku pokazać, jak wygląda test, jak się wykonuje badanie. Same testy to żadne zło i nie przyniosą żadnych skutków ubocznych waszym dzieciom. Przede wszystkim przed testami sami rodzice muszą być spokojni, nie mogą się denerwować, ponieważ te emocje udzielają się dzieciom. Jeżeli nawet podczas testów dziecko będzie płakało, histeryzowało, to zapewniam was, że żadnych ubocznych skutków na psychikę dzieci nie będzie miało – powiedziała Milda Lukašonokienė.

Tymczasem Laura Daujotė, nauczycielka ze szkoły edukacji wczesnoszkolnej Eureka w Wilnie i Kownie, udziela porad, jak pomóc dziecku, by nie bało się testu na COVID-19. Rady opiera na swoim doświadczeniu i spostrzeżeniach amerykańskiej pediatry Jennifer Roady.

Bądź spokojny

Przede wszystkim, niezależnie od wieku dziecka, zachowanie spokoju jest jedną z najważniejszych rzeczy, które rodzice mogą zrobić, aby zmniejszyć lęk dziecka. Dzieci prawie zawsze czują, że ich rodzice są zestresowani. Oczywiście informacje o COVID-19 w domenie publicznej mogą budzić obawy rodziców, ale pamiętaj, że testy to jeden ze sposobów ochrony zdrowia Twojej rodziny i osób wokół Ciebie, więc poświęć trochę czasu, aby się uspokoić, zanim porozmawiasz z dzieckiem na temat przyszłej procedury.

Czytaj więcej: Od 17 stycznia szczepienia z LITEXPO przenoszą się do przychodni

Elementy terapii bajkami

„Jeśli Twoje dziecko jest dość wrażliwe, przygotowanie może potrwać trochę dłużej. Nie musi to być jednak nudne!” – mówi L. Daujotė i wyjaśnia, jak elementy terapii bajkami mogą pomóc w tym całym procesie. „Po prostu uświadomiliśmy sobie, że na świecie jest wirus, z którym walczą astronauci! Przeczytaj o nich opowieść, pokaż zdjęcie astronauty, omów ich strój. Lekarze ubrani w białe garnitury często potrafią przestraszyć maluchów, ale jeśli przedstawicie je dziecku jako postacie szukające wirusów z kijem w nosie, dziecko będzie patrzeć na nich jak na bohaterów, a nie ludzi, których powinni się bać ” – dzieli się radą Daujotė.

Można dziecku pokazać, jak wygląda test, jak się wykonuje badanie
| Fot. freepik.com

Opowiedz o przebiegu procedury

W przypadku przedszkolaków wiedza, czego można się spodziewać w danej sytuacji, pomaga się wyciszyć.

Według pediatry J. Roady, przed przystąpieniem do badania dziecku należy powiedzieć, czego się spodziewać, na przykład:

• Podjedziemy samochodem do dużego, białego namiotu.

• Podejdzie do nas lekarz / lekarze w białym ubraniu, masce i okularach i otworzymy okno (możesz obiecać, że dziecko wciśnie przycisk).

• Twój lekarz będzie miał biały patyczek, włoży go do twojego noska i ty poczujesz lekkie łaskotanie.

Roady radzi, aby rodzice poprosili lekarza, który będzie wykonywał test, aby opowiedział dziecku o teście. Można również powiedzieć, że łaskotanie może powodować lekkie podrażnienie noska. Dzieci muszą wiedzieć, że procedura jest krótka, że wszystko zajmie tylko kilka sekund, a póki patyczek jest w nosie, można razem liczyć do 5!

Rozweselajcie

Nie jest tajemnicą, że jednym z najlepszych sposobów, aby pomóc dziecku przejść przez negatywne doświadczenia, są zabawne zajęcia! Nauczycielka L. Daujotė podaje kilka przykładów tego, co można zrobić, jadąc do punktu testowego lub przychodni medycznej:

„Włącz ulubioną piosenkę swojego dziecka w samochodzie i śpiewaj razem! Gry na palcach są również świetne do uspokojenia dzieci. Możesz mieć ulubioną książkę swojego dziecka, kojącą zabawkę w samochodzie i korzystać z nich podczas oczekiwania w kolejce. Jeśli zapomnisz się przygotować, nie martw się – pozwól dziecku wciskać w aucie przyciski, takie jak przechylanie dźwigni wycieraczek, włączanie radia, obracanie pokręteł i tak dalej. Oczywiście pozwól dziecku robić te wszystkie rzeczy pod opieką osoby dorosłej”.

Czytaj więcej: Nowe obostrzenia covidowe – do kina czy teatru tylko w certyfikowanych maseczkach z filtrem

Wręczenie nagrody

Kiedy dziecko okazuje dość silny strach, można mu obiecać pewną nagrodę. To wcale nie jest nowa zabawka! Powiedzmy na przykład, że zaraz po przetestowaniu w domu zrobicie razem zdrową pizzę, koktajl truskawkowy lub inne, ulubione danie. Możesz też obiecać przeczytanie książki, ułożenie puzzli, obejrzenie ulubionego filmu, a nawet rodzinne przyjęcie taneczne w domu! Najcenniejszy jest czas spędzony z rodzicami przez dzieci, dlatego obiecana „nagroda” bez wątpienia pomoże dziecku przezwyciężyć wszelkie lęki. Tak więc rosnąca liczba testów COVID-19 wykonywanych na dzieciach w dzisiejszych czasach może być raczej zabawnym wspomnieniem niż zniechęcającą i nieprzyjemną procedurą. „Najważniejsze jest zaangażowanie rodziców i umiejętność pozytywnego nastawienia dziecka” – zauważa nauczycielka L. Daujotė.

– W szkole panuje jakieś zamieszanie. Nie mogę zrozumieć, dlaczego dzisiaj w szkole nie mówią, kto z uczniów konkretnie jest chory. Na początku mówiono, że ten uczeń ma COVID i rodzice już wiedzieli, czy dziecko miało jakiś bliższy kontakt z tym uczniem. Dzisiaj jest inaczej. W klasie córki 11 osób jest chorych, 8 na COVID, reszta ma przeziębienie i ja nie wiem, czy osoba, z którą moja córka siedzi, jest chora na COVID, czy zwykłe przeziębienie – pyta mama (imię i nazwisko znane redakcji) uczennicy 7 klasy.

Dainoras Lukas, rzecznik prasowy Ministerstwa Oświaty, Nauki i Sportu w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” powiedział, że ani nauczyciel, ani dyrekcja nie muszą powiadamiać rodziców, kolegów z klasy o chorobie ucznia.

– Jeżeli dziecko jest chore na COVID, to z rodzicem dziecka skontaktuje się Narodowe Centrum Zdrowia Publicznego – powiedział Dainoras Lukas.