Co się zmieniło po odwołaniu paszportów możliwości?

Od soboty, 5 lutego, na Litwie już nie obowiązuje tzw. paszport możliwości. Pozostały jednak inne ograniczenia, m.in. obowiązek zapewnienia w sklepach i innych przestrzeniach publicznych 15 m kw. na jedną osobę. Od soboty osoby przyjeżdżające na Litwę z dowolnego kraju strefy Schengen są zwolnione z obowiązku kwarantanny. Od poniedziałku, 7 lutego, zawieszone zostały badania w kierunku koronawirusa w placówkach oświatowych.

Według danych z weekendu zniesienie paszportów możliwości na Litwie zostało pozytywnie przyjęte przez mieszkańców
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Sklepy liczą na powrót klientów

– Chociaż paszporty możliwości zostały odwołane, to teraz, zamiast obowiązku okazywania paszportu covidowego, wprowadzono nakaz zapewnienia minimum 15 m kw. na jedną osobę. Oczywiście, sprawdzamy, czy klienci mają maseczki, więc teraz regulujemy przepływ klientów. Mamy nadzieję, że do wielkich sklepów naszej sieci powrócą kupujący, ponieważ gdy zostały wprowadzone paszporty możliwości, w dużych sklepach straciliśmy około 25 proc. klientów – komentuje dla „Kuriera Wileńskiego” Darius Ryliškis, rzecznik prasowy sieci handlowej Norfa.

Gabrielė Šerėnienė, rzeczniczka prasowa sieci handlowej Rimi, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim“ powiedziała, że według danych z weekendu zmiany zostały pozytywnie przyjęte przez kupujących.

– Rimi ma na Litwie 79 sklepów, a od soboty we wszystkich obowiązuje ta sama procedura – regulujemy przepływ klientów z koszykami lub wózkami zakupowymi. W dużych sklepach nie ma już konieczności okazywania paszportu możliwości, nie ma ochroniarzy sprawdzających go przy wejściach do sklepów. Jednak klienci nadal są proszeni o noszenie masek, zachowanie dystansu i dezynfekcję rąk – zaznacza Gabrielė Šerėnienė.

Ernesta Dapkienė, dyrektorka Departamentu Komunikacji i Wizerunku Maximy, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim“ powiedziała, że ruch w ten weekend, kiedy nie było już wymogu sprawdzania paszportu możliwości w większych sklepach sieci Maxima, wzrósł o około 6 proc.

– Zalecenie regulowania przepływu klientów w zależności od powierzchni nie jest nowością, w niektórych naszych sklepach obowiązuje od października, więc mamy duże doświadczenie, aby ten proces przebiegał sprawnie. Również napływ kupujących w ten weekend z pewnością nie tworzył kolejek. Przyczynił się do tego fakt, że nie musimy już zapewniać 30 m kw. na osobę – zaznacza Ernesta Dapkienė.

Czytaj więcej: Paszport możliwości zniknął, ale maseczki zostają

| Fot. Marian Paluszkiewicz

Podróż z negatywnym testem

Od soboty, 5 lutego, osoby przyjeżdżające na Litwę z dowolnego kraju strefy Schengen są zwolnione z obowiązku kwarantanny. Podróżni bez ważnego świadectwa szczepień bądź wyzdrowienia, powinny natomiast okazać negatywny wynik testu PCR lub testu antygenowego.

Regulacje te dotyczą obywateli krajów wchodzących w skład Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG). Test PCR musi być wykonany nie wcześniej niż trzy doby przed przybyciem na Litwę, a test antygenowy – nie wcześniej niż dwie doby przed przekroczeniem granicy.

W celu ujednolicenia wymogów dla podróżnych w całej UE wymóg przedstawienia negatywnego wyniku testu na COVID-19 nie będzie obowiązkowy dla osób, które spełniają wymogi unijnego cyfrowego certyfikatu COVID w odniesieniu do szczepień i chorób.

Badanie nie będzie wymagane od osób przybywających zza granicy, które przechorowały na COVID-19 w okresie 180 dni, kiedy diagnoza została potwierdzona testem PCR, a także dla osób, które zostały w pełni zaszczepione w okresie 270 dni (termin 270 dni nie dotyczy osób poniżej 18 roku życia) lub otrzymały dawkę przypominającą szczepionki. Osoby, które nie spełniają tych kryteriów, będą zobowiązane do wykonania testu na COVID-19.

Zmiany w placówkach oświatowych

Od poniedziałku uczniowie w placówkach oświatowych nie będą już badani profilaktycznie metodą kumulacji. Uczniowie nadal będą mogli badać się okresowo co 3-5 dni, używając do samokontroli szybkich testów antygenowych, które są zalecane również dla nauczycieli.

Czytaj więcej: COVID-19: szokujące, rekordowe dane, koronawirus uderzył i w redakcję