Mieszkańcy Litwy zebrali dla Ukrainy już 2 mln euro

Czytaj również...

„Litwini przekazali za dwa dni 2 mln euro na rzecz organizacji „Blue/Yellow” (pol. Niebieski/Żółty — przyp. red.), która wspiera ukraińską armię” — powiedział prezes organizacji Jonas Ohmanas.

Flagi Litwy i Ukrainy.
| Fot. KAM

„Dwa miliony — jesteśmy przytłoczeni tym, co jeszcze mogę powiedzieć… Nie mam komentarzy. Przytłoczony, szczęśliwy i zdeterminowany. Już teraz zaczynamy alokować zasoby inaczej niż wcześniej” — powiedział Ohmanas, który obecnie wraca z Ukrainy.

Według niego, telefon komórkowy organizacji, która działa od ośmiu lat, w tej chwili nie milknie, informując o nowych przelewach.

„Otrzymujemy przelewy od firm. Są takie, że przelewają i 20 tys. euro. Wielu mieszkańców — po 100 euro. Pewien człowiek przyniósł 4 tys. euro w gotówce. To imponujące” — zaznaczył kierownik organizacji.

Czytaj więcej: Oświadczenie Zarządu Głównego Związku Polaków na Litwie

Pieniądze — na paliwo i transport

Otrzymane środki przeznaczone są na zaopatrzenie w paliwo i transport żołnierzy ukraińskich.

„Otrzymujemy poważne prośby z Ukrainy. Na przykład żołnierze proszą o dziesięć ton oleju napędowego miesięcznie, żeby mogli walczyć. Kupujemy samochody terenowe, sprzęt medyczny, apteczki. Już rozpatrujemy elektronikę z ukraińskim wywiadem. Ustalimy trasy transportowe przez Polskę. Będziemy przywozili auta do granicy, gdzie Ukraińcy zabiorą je, pomalują i na wojnę. Trzeba walczyć, dyplomacja się skończyła” — powiedział Ohmanas.

Akcja Litewskiego Czerwonego Krzyża

Litewski Czerwony Krzyż, zbierający fundusze dla uchodźców wojennych z Ukrainy, ogłosił w piątek wraz z czterema innymi organizacjami pozarządowymi, że zebrał kolejne kolejne 400 tys. euro.

We czwartek Rosja zaatakowała Ukrainę z kilku kierunków, a Moskwa uznała na początku tego tygodnia niepodległość separatystycznych regionów we wschodniej Ukrainie.

Ataki na Kijów rozpoczęły się w piątek.

Czytaj więcej: Drugi dzień wojny na Ukrainie. Rosja kontynuuje inwazję


Na podst.: BNS, własne

Afisze

Więcej od autora

Zbigniew Maciejewski: „Nie da się z państwowego zrobić języka pierwszego”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Maciejewskim, dyrektorem polsko-litewskiego Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu. Maciejewski mówi wprost: obecna metodologia nauczania litewskiego w szkołach mniejszości nie uwzględnia podstawowej różnicy między językiem pierwszym a wyuczonym — i postuluje zmiany.

Litewski kontroler ds. MŚP zapowiada spotkanie z polską odpowiedniczką Agnieszką Majewską

Kontroler ds. małych i średnich przedsiębiorstw Sejmu RL Aleksander Radczenko w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” zapowiedział nawiązanie roboczych kontaktów z polskim odpowiednikiem — Rzecznikiem Małych i Średnich Przedsiębiorców Agnieszką Majewską.

ZAKTUALIZOWANE: Na Litwie odwołano czerwony alarm powietrzny

Jak potwierdził agencji BNS doradca prezydenta Frederikas Jansonas, do schronu ewakuowano Gitanę Nausėdę oraz pracowników Kancelarii Prezydenta.W Seimie również rozległo się wezwanie do udania się do schronu, co potwierdził...