Łukaszenka: „Iskandery poleciały z Białorusi”. Wcześniej deklarował, że nie weźmie udziału w inwazji na Ukrainę

Czytaj również...

Dyktator Białorusi Alaksandr Łukaszenka podczas Rady Bezpieczeństwa 1 marca w Mińsku pokazywał na mapie, w jakie cele uderzyły rosyjskie iskandery. W niedzielę 28 lutego deklarował, że nie zaatakuje Ukrainy. Przyznał na spotkaniu otwarcie, że iskandery zostały wystrzelone z terytorium Białorusi.

„Iskandery znajdowały się na tych pozycjach, tak? W rejonie Mozyrza. I uderzyliśmy po tych pozycjach (rakietowych — przyp.red.). I potem ich już nie widzieliśmy” — tłumaczył dowódcom wojskowym Łukaszenka.

„W czasie natarcia Rosjan myśmy tych pozycji już nie widzieli (ukraińskich — przyp.red.)” — oznajmił.

„Mówię — tak, były puszczone rakiety z terytorium Białorusi i opowiedziałem szczerze, w które punkty uderzyliśmy” — stwierdził na posiedzeniu Łukaszenka.

Opr. Ignacy Skrobia-Jaworski

Wcześniej, w niedzielę, Łukaszenka deklarował, że nie dołączy do ataku na Ukrainę. Krótko potem media ukraińskie odnotowały kolumny z białoruskimi oznaczeniami, które wyjechały w poniedziałek z Grodna.


Na podst.: Biełsat, własne

Afisze

Więcej od autora

Szkoła w Leszczyniakach wyjaśnia, dlaczego polskie klasy „chudną”. „Szkoły, które to mają, wygrywają”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 21 (59) z 30 maja – 5 czerwca 2026 r. ukazał się wywiad z Marią Klimaszewską, dyrektor Szkoły w Leszczyniakach (Lazdynai) w Wilnie. Dyrektorka w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wskazała, kiedy polskie klasy mogą przegrywać z innymi.

Spektakl dla dzieci „Kogucik i kotek” w Rudominie [Z GALERIĄ]

Przedstawienie „Kogucik i kotek” zostało przygotowane na podstawie bajki dla dzieci autorstwa litewskiego pisarza przełomu XIX i XX wieku Vincasa Pietarisa. To zabawna i edukacyjna opowieść muzyczna o tym,...

Pokaz filmu „Droga pielgrzyma” w DKP w Wilnie

Szczególne miejsce w filmie zajmują także mieszkańcy Wileńszczyzny, którzy od lat otwierają swoje domy i serca dla pielgrzymów. To właśnie te spotkania — pełne życzliwości, wzruszeń i poczucia wspólnoty...