OŚWIADCZENIE Zarządu Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” z dn. 28 marca 2022 roku

Czytaj również...

Polska społeczność oświatowa na Litwie po raz kolejny staje się zakładnikiem arbitralnej decyzji władz. Cóż bowiem znaczą hasła i slogany o „dobru dziecka”, gdy podejmowane decyzje zamiast wspierać dążą do likwidacji poszczególnych szkół.

Wiec przed Ambasadą RP w Wilnie odnośnie szkół w rejonie trockim.
Społeczność zagrożonych reorganizacją polskich szkół w rejonie trockim niejednokrotnie apelowała do litewskich władz o zachowanie obecnego statusu placówek
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Podczas szeregu spotkań na najwyższym szczeblu, w tym z Minister Oświaty, Nauki i Sportu Litwy J. Šiugždinienė, przy prezentowaniu ogólnych wytycznych dotyczących optymalizacji sieci szkół oraz zakładania tak zwanych „Szkół Tysiąclecia”, padały zapewnienia, że nie dojdzie do drastycznych cięć, a każda decyzja zostanie skonsultowana i uzgodniona ze społecznością lokalną. Realia jednak okazały się wręcz przeciwne.

Potwierdzeniem tego służy wprowadzana „buldożerem”, a jednocześnie jakże małostkowa decyzja władz samorządowych rejonu trockiego, dotycząca reorganizacji, a raczej sukcesywnej likwidacji polskich placówek oświatowych w rejonie trockim — Gimnazjum im. L. Komołowskiego w Połukniu i Szkoły Podstawowej im. A. Stelmachowskiego w Starych Trokach. Decyzje są podejmowane nie zważając na szerokie protesty miejscowej społeczności, dobry poziom kształcenia tych szkół, który potwierdza między innymi litewskie pismo „Reitingai” oraz pozytywne wyniki w Konkursie „Najlepsza szkoła — najlepszy nauczyciel”. Powstaje więc pytanie, o co tu chodzi? Czy po raz kolejny, korzystając z ogólnego zamieszania w związku z trudną sytuacją na świecie, cichaczem, działa się na szkodę polskiej oświaty na Litwie.

Czytaj więcej: Polskie szkoły z rejonu trockiego wciąż walczą o przetrwanie

Nie zważając na przyjęte przez Rząd Litwy wytyczne w kwestii reorganizacji sieci szkół i wymogi dotyczące szkół mniejszości narodowych, które obydwie szkoły spełniają — nadal forsowana jest reorganizacja. Argumentem dla władz nie służy też czas ewentualnego dowożenia uczniów Gimnazjum im. L. Komołowskiego w Połukniu do innej placówki, trwający około 1,5 h na jedną stronę.

I kluczowe w tej sprawie — dziwnym trafem kardynalnej reorganizacji, zmieniającej status prawny podlegają wyłącznie polskie szkoły, pozostawiając bez zmian w tych miejscowościach status szkół z litewskim językiem nauczania.

Zarząd „Macierzy Szkolnej” apeluje do najwyższych władz Litwy o uważne przyjrzenie się niesprawiedliwości i krzywdzie dziejącej się w wyniku odgórnej decyzji samorządu rejonu trockiego, przeprowadzenie rzetelnego monitoringu, a jednocześnie zaprzestanie dyskryminujących praktyk wobec dzieci i młodzieży polskiej tego rejonu i całej Wileńszczyzny — młodych obywateli Państwa Litewskiego.

Chciałoby się zawołać: „Litwo, nasza matko miła, bądź swoim dzieciom jednakowo sprawiedliwa!”

Czytaj więcej: Józef Kwiatkowski: „Proces akredytacji miał na celu uszczuplenie liczby szkół polskich”


Józef Kwiatkowski

Prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”

Afisze

Więcej od autora

Zaproszenie na uroczystości przy Mauzoleum Matki i Serca Syna na Rossie

Narodowe Święto Niepodległości to dla Polaków jedno z najważniejszych świąt państwowych. Po 123 latach zaborów — niewoli naznaczonej walką, cierpieniem i wysiłkiem wielu pokoleń Polek i Polaków — 11 listopada 1918 r. Polska odzyskała suwerenność, rozpoczynając nowy rozdział swojej historii.

XI Międzynarodowy Festiwal Kultury Etnicznej „Wileńszczyzna — pogranicze kultur w przestrzeni wieków”

Zapraszamy do świata muzyki tradycyjnej, poznawania litewskiego dziedzictwa muzycznego i odkrywania nowych brzmień.13:00 godz. — warsztaty edukacyjne poświęcone poznawaniu tradycyjnych instrumentów muzycznych. Uczestnicy poznają ich historię, spróbują gry na...

Zmienia się finansowanie renowacji bloków: wsparcie dla osób w trudnej sytuacji

Chociaż wsparcie państwa na modernizację bloków jest znaczące, dla mieszkańców uprawnionych do rekompensaty kosztów ogrzewania mieszkania nawet pozostała część inwestycji może stanowić zbyt duże obciążenie finansowe. Aby ją zmniejszyć, a jednocześnie ograniczyć zależność od paliw kopalnych, w nowym zaproszeniu do składania wniosków przewidziano większe wsparcie dla gospodarstw domowych znajdujących się w trudnej sytuacji — w zależności od sposobu ogrzewania bloków wyniesie ono 50 lub 80 proc. kosztów środków zwiększających efektywność energetyczną.