Doc. dr Henryka Sokołowska o perspektywach pracy po polonistyce. „Wykształcą kompetencje organizacyjne i liderskie”

O studiach polonistycznych na Litwie i o perspektywach znalezienia pracy przez absolwentów kierunku polonistyki z pedagogiką opowiada „Kurierowi Wileńskiemu” doc. dr Henryka Sokołowska, kierownik Centrum Języka Polskiego i Kultury Polskiej w Akademii Edukacji na Uniwersytecie Witolda Wielkiego.

Henryka Sokołowska
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Justyna Giedrojć: Czy studia polonistyczne w Akademii Edukacji to tylko nauka języka polskiego i źródło wiedzy o procesach edukacyjnych i wychowawczych?

Henryka Sokołowska: Czteroletnie polonistyczne studia licencjackie na Uniwersytecie Witolda Wielkiego (którego częścią jest Akademia Edukacji w Wilnie) obejmują głównie dwie dziedziny: filologię, czyli język polski i literaturę polską z elementami kultury, oraz pedagogikę. Dyplom daje możliwość wykorzystania tych dwóch specjalności. Przede wszystkim nasz absolwent jest specjalistą z zakresu języka polskiego, literatury i kultury polskiej. Te kompetencje można wykorzystać w różny sposób, nie tylko pracując w szkole.

Zakładamy, że jeżeli komuś nie bardzo odpowiada praca nauczyciela, to może wykorzystać swoje umiejętności w wielu innych sferach. Polska jest państwem niezwykle bogatej kultury, prosperującej gospodarki, a coraz bardziej się ożywiają w naszym kraju stosunki gospodarcze i kulturalne z Polską. Niektórzy nasi absolwenci znajdują zatrudnienie w takich placówkach, gdzie jest wymagana dobra znajomość języków, a zwłaszcza języka polskiego.

Druga część programu to dość obszerny blok studiów pedagogicznych. Nawet ci, którzy nie będą siebie widzieli w zawodzie nauczyciela, dzięki przygotowaniu pedagogicznemu zdobędą wiele takiego doświadczenia, które będzie pomocne w każdej innej pracy, np. wykształcą kompetencje organizacyjne, liderskie, umiejętność zarządzania pracą zespołową, współpracy z innym człowiekiem itp. Jednak oczywiście głównym kierunkiem naszych starań jest przygotowywanie polonistów do pracy w zawodzie nauczyciela, mających ewentualnie podstawy i możliwości poszerzania swych kompetencji na dalszych etapach życia.

Do podjęcia jakiej pracy uprawnia dyplom?

Przede wszystkim dyplom z założenia uprawnia do podjęcia pracy nauczycielskiej, specjalisty w zakresie języka polskiego i literatury. Jednak jak już wspomniałam, są też alternatywne możliwości zatrudnienia w różnych placówkach, takich jak przykładowo: różne instytucje kultury, redakcje polskojęzycznych mediów, biura tłumaczeń, prywatne przedsiębiorstwa, firmy itp. Niektórzy studenci udają się na studia magisterskie na Litwie lub w Polsce, jakkolwiek ostatnio częściej wybierają studia podyplomowe, które pozwalają w ciągu 1–1,5 roku rozszerzyć swoje możliwości zatrudnienia w szkolnictwie przez zdobycie innej specjalizacji, np. nauczania początkowego, przedszkolnego, logopedii i innych.

Na te studia można dostać się jedynie pod warunkiem, że się ma dyplom uniwersytecki ze specjalizacją pedagogiczną. Jest to m.in. teraz najlepsza droga do tego, żeby zdobyć uprawnienia do pracy w szkołach początkowych z polskim językiem nauczania. W Akademii Edukacji jest wprawdzie realizowany program licencjacki nauczania początkowego, ale wszystkie zajęcia odbywają się w języku litewskim, a więc nauczycielowi z takim dyplomem brakuje niezbędnych kompetencji do tego, by prowadzić lekcje języka polskiego w klasach 1–4. A przecież nauczanie wczesnoszkolne jest ogromnie ważnym etapem w nabywaniu i rozwoju języka ojczystego.

Dlatego bardzo często jest tak, że nasi studenci po ukończeniu polonistyki zostają nauczycielami klas początkowych i równolegle uzyskują potrzebną specjalizację w ramach studiów podyplomowych.

Jak wygląda program studiów?

Podstawowy zrąb programu stanowią przedmioty polonistyczne, często teoretyczne, jak np.: gramatyka opisowa języka polskiego, wprowadzenie do językoznawstwa, literaturoznawstwa czy historia literatury polskiej – czyli to, co się składa na klasyczną filologię. Ale też staramy się do tego bloku polonistycznego wprowadzać przedmioty bardziej praktyczne: podstawy retoryki, podstawy przekładu, lingwistykę tekstu czy studia porównawcze nad językami polskim i litewskim.

Ciekawą częścią edukacji polonistycznej są studia krajoznawcze, kulturowe, a więc wprowadziliśmy do programu takie przedmioty, jak: historia i kultura Polski, edukacja regionalna czy polsko-litewskie związki literackie i kulturowe. Poznajemy region, poszukujemy akcentów i śladów polskich w naszym regionie, w całym naszym kraju, poznajemy też Polskę.

Skoro nasi studenci w przyszłości – albo niektórzy już nawet i teraz, podczas studiów – mają upowszechniać słowo polskie, kulturę polską, staramy się, żeby kulturę polską i realia Polski poznawali w żywym kontakcie. Jest to edukacja uzupełniająca, która na stałe wpisała się w tok studiów polonistycznych na naszej uczelni.

W bloku przedmiotów pedagogicznych zaś – prowadzonych notabene w większości po litewsku – mieszczą się nie tylko zajęcia audytoryjne, ale też praktyki pedagogiczne w szkołach. Są prowadzone oczywiście w szkołach polskich, dają możliwość studentom uczyć się zawodu u najlepszych nauczycieli polonistów, zdobyć cenne doświadczenia, zastosować zdobyte kompetencje i wreszcie przekonać się, czy praca w szkolnictwie jest ich rzeczywistym powołaniem.

Ciekawostką na Uniwersytecie Witolda Wielkiego jest to, że na wszystkich kierunkach, a więc na naszym też, jest obowiązkowe nauczanie języka angielskiego. Studenci w ciągu pierwszych dwóch lat nauki stopniowo, ale intensywnie opanowują ten język i osiągają wysoki poziom sprawności w zakresie języka angielskiego. Oprócz tego każdy wybiera dowolnie cztery przedmioty ogólnouniwersyteckie, niezwiązane z podstawowym kierunkiem studiów, ale poszerzające ogólny światopogląd.

Czy studenci rozpoczynają pracę jeszcze w czasie nauki na uniwersytecie?

Tak, to znak naszych czasów, że niektórzy studenci pracują. Wszyscy wiemy, że praca zawodowa nie powinna kolidować ze studiami, nie zwalnia od udziału w zajęciach i od systematycznej nauki. Jeżeli ktoś potrafi zachować należytą hierarchię i daje pierwszeństwo studiom, to się udaje połączyć studia z pracą, mamy trochę takich przykładów. Należy jednak podkreślić, że wymaga to ogromnego wysiłku studenta, jego dużego zorganizowania i determinacji, żeby nie ucierpiał na tym poziom zdobywanego wykształcenia.

Wszyscy absolwenci decydują się na pracę w zawodzie nauczyciela?

Nie, nie wszyscy. Zresztą nie mają takiego obowiązku. Ostatnio jednakże większość decyduje się na pracę w zawodzie nauczyciela lub pedagoga w przedszkolu.

Czy mają problem ze znalezieniem pracy w placówkach edukacyjnych? Brakuje nauczycieli w polskich szkołach?

W tej chwili, z tego, co mi wiadomo, zaledwie parę szkół czeka na nauczyciela polonistę, ale bardzo dużo szkół poszukuje nauczycieli klas początkowych, sporo przedszkoli polskich też czeka na specjalistów. Ostatnio nasi studenci polubili pracę z małymi dziećmi i często podejmują pracę jako nauczyciele klas początkowych, nawet dobrze sobie radzą w tej roli. Znajdują pracę, choć może nie od razu w Wilnie czy tam, gdzie akurat by chcieli. Jednak po jakimś czasie albo się aklimatyzują na nowym miejscu, albo zmieniają placówkę. Sytuacja na rynku pracy jest taka, że nauczycieli już zaczyna brakować i będzie brakować coraz bardziej.

To wynika z obserwacji, ale także z badań przeprowadzonych niezależnie od siebie przez „Macierz Szkolną” oraz naukowców naszego uniwersytetu. Tak jak i w każdym zawodzie, należy się liczyć z rotacją, a więc pewna część nauczycieli wchodzi w wiek emerytalny i w naturalny sposób pojawiają się miejsca pracy dla młodych specjalistów. Nasilający się problem braku pedagogów dotyczy nie tylko szkolnictwa polskiego na Wileńszczyźnie, lecz także całej Litwy. Między innymi dlatego Ministerstwo Oświaty, Nauki i Sportu zaczyna poświęcać temu coraz więcej uwagi i promować tych studentów, którzy wybierają studia pedagogiczne.

Są stosowane różne środki zachęcające, m.in. finansowe – w postaci stypendiów docelowych, by jak najlepsi studenci wybierali studia pedagogiczne i potem trafiali do szkół jako nauczyciele.

Licencjat z pedagogiki uchodzi w powszechnej opinii za dość łatwą zdobycz. Tak jest w rzeczywistości?

Łatwą na pewno nie jest. To wszystko, co życiu każdego z nas jest ważne, dojrzewa powoli i przychodzi do nas przez zmaganie się z trudnościami. Studia wymagają wysiłku oraz systematyczności. Nasze studia filologiczno-pedagogiczne wiążą się w dużej mierze z czytaniem, nie tylko literatury pięknej, ale też tekstów naukowych czy popularnonaukowych, uczą myślenia, kreatywności, pisania, tworzenia tekstów. Dość ambitny jest blok pedagogiczny. Do tego pamiętajmy, że kształcimy sprawności w zakresie trzech języków: polskiego, angielskiego i litewskiego. Na zakończenie studiów należy napisać dwie prace końcowe. Jedna z nich jest właśnie z bloku pedagogicznego, druga praca – filologiczna – polega na przeprowadzeniu i opisie próbki autentycznych badań w dziedzinie literaturoznawstwa, językoznawstwa lub dydaktyki przedmiotu. Sądzę, że nasi absolwenci nie powiedzieliby, że ich dyplom był łatwą zdobyczą.

Ile osób obecnie studiuje polonistykę na Uniwersytecie Witolda Wielkiego?

Mamy po kilka osób na roku, a więc grupy mamy kameralne. To sprzyja temu, że mamy bezpośredni kontakt z każdym studentem i wszystkich dobrze znamy. Zdarza się, że ktoś rezygnuje lub odpada po nieudanej sesji, ale to są pojedyncze przypadki. Na ogół ci, którzy zostają i studiują do końca, nie żałują swego wyboru i uważają, że studia wiele im dały.

Studia są płatne i nie są tanie. Kto ma szanse na bezpłatną naukę?

Na bezpłatną naukę, tak jak i w całym państwie, mają szansę ci, którzy złożyli trzy egzaminy państwowe – język litewski, matematykę oraz jeszcze jeden dowolnie wybrany państwowy egzamin maturalny, którzy mają średnią co najmniej 7 z wybranych przedmiotów w świadectwie oraz którzy osiągnęli próg punktowy 5,4. W naszym przypadku te punkty są obliczane na podstawie następujących składników: egzamin maturalny z języka litewskiego, egzamin maturalny z języka angielskiego oraz stopnie egzaminacyjne lub roczne z dowolnie dobranych dwu innych przedmiotów. Dodatkowym wymaganiem na wszystkie studia pedagogiczne jest złożony test motywacyjny, przeprowadzony centralnie przez ogólnolitewski system rekrutacyjny.

Niektórzy spełniają wszystkie te warunki i dostają się do nas na miejsca bezpłatne. Natomiast ci, którzy nie spełnili któregoś z tych warunków, ale złożyli co najmniej jeden egzamin państwowy, test motywacyjny i osiągnęli próg 5,4 punktu, mogą się dostać na studia płatne. Wysokość opłat jest ustalana nie przez uczelnie, tylko przez ministerstwo. W tej chwili czesne za semestr, czyli za pół roku studiów, wynosi 1762 euro.

Trzeba jednak zaznaczyć, że studia polonistyczne cieszą się ogromnym wsparciem ze strony Rzeczypospolitej Polskiej. Od wielu lat Fundacja „Pomoc Polakom na Wchodzie” (a wcześniej również Ambasada RP w Wilnie) przeznacza niemałe kwoty na opłacenie czesnego studentom polonistyki, którzy są na studiach płatnych. Oprócz tego nasi studenci mogą ubiegać się o „bon dla studenta”, czyli stypendium przyznawane przez Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie” według programu stypendialnego „Aktywny student”. Ci studenci, którzy udzielają się społecznie, którzy oprócz nauki działają na rzecz upowszechniania kultury polskiej, dostają takie wsparcie finansowe.

Czy na studiach są wymiany studenckie?

Wielką atrakcją naszych studiów jest udawanie się na pół roku na wymianę międzynarodową w ramach programu Erasmus+ na uniwersytety za granicą. Naturalnie, zachęcamy, żeby poloniści wybierali uniwersytety w Polsce. Najpopularniejsze są uczelnie w Krakowie, Wrocławiu, Lublinie, ale mamy też zaprzyjaźnioną polonistykę w Czechach, na Uniwersytecie Ostrawskim. W tych miastach nasi studenci studiowali już nie raz. Gdy korzystają z tej możliwości, spędzają tam i zaliczają cały semestr, mają dodatkowo dobre stypendium, z którego można się utrzymać i nawet trochę zaoszczędzić, np. na zwiedzanie kraju. Program nie jest obowiązkowy, ale chętni mogą z niego skorzystać w ciągu czteroletnich studiów nawet dwukrotnie.

Jakiej rady udzieli Pani osobom, które rozważają studia w zakresie polonistyki z pedagogiką?

Dostanie się na studia po spełnieniu wszystkich wymienionych warunków dla niektórych jest swojego rodzaju sukcesem. Aczkolwiek chcę przede wszystkim uświadomić młodym ludziom, że nie należy spocząć na laurach. Pierwsza euforia czy inne towarzyszące uczucia szybko mijają, a przychodzi czas codziennej, wytrwałej nauki. Ważne jest nie tylko wstąpić na studia, ale także utrzymać się na tych studiach, czyli systematycznie się uczyć i w odpowiednim czasie zaliczać kolejne etapy nauki. Kolejna rada – starać się w pełni korzystać z wszystkich możliwości, które dają studia. Młodość to jest czas wzrastania, czas gromadzenia doświadczeń, a więc okres studiów jest etapem, gdy warto jak najwięcej czytać, słuchać różnych wykładów, jeździć na wycieczki edukacyjne, brać udział w projektach edukacyjnych, kulturalnych i naukowych, jak najwięcej chłonąć, obserwować pracę innych ludzi, wypróbować siebie w różnych rodzajach działalności, jak najbardziej aktywnie udzielać się w życiu społecznym i kulturalnym. Można oczywiście nic nie robić, ledwo zaliczać przedmioty, żeby dostać dyplom, ale takie studia bez zaangażowania mogą nie przynieść ani satysfakcji, ani większej korzyści. A teraz, gdy maturzyści dopiero przystępują do egzaminów, chcę wypowiedzieć nie tylko swoje rady, ale też słowa wsparcia i życzenie, żeby potrafili najwyższym stopniu zmobilizować siły i wolę oraz żeby towarzyszyła im pomyślność, by wyniki egzaminów pozwoliły na dostanie się na wymarzone studia.


Wywiad opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” nr 18(53) 07-13/05/2022