Według władz Ukrainy Rosja przeprowadziła w nocy z poniedziałku na wtorek 2 czerwca, złożony atak z wykorzystaniem 656 dronów bojowych i 73 rakiet różnych typów. Ukraińskie Siły Powietrzne poinformowały, że obrona przeciwlotnicza zniszczyła 602 drony oraz 40 rakiet, jednak część pocisków dotarła do celów, powodując śmierć cywilów i rozległe zniszczenia.
Tragiczny bilans ataków
Według ukraińskich władz w Kijowie zginęło sześć osób, a około 90 zostało rannych. W Dnieprze śmierć poniosło 16 osób, w tym dwoje dzieci, a 42 zostały ranne. Wśród poszkodowanych są również dzieci. Władze miasta ogłosiły środę 3 czerwca dniem żałoby.
Służby ratunkowe prowadziły działania niemal we wszystkich dzielnicach stolicy Ukrainy. Ratownicy interweniowali w 29 lokalizacjach, gasząc pożary i usuwając skutki zniszczeń. W wielu miejscach akcje trwały jeszcze wiele godzin po zakończeniu nalotu.
Zniszczenia w stolicy
Ataki doprowadziły do poważnych uszkodzeń infrastruktury cywilnej w Kijowie. W dzielnicy podilskiej rakieta ponownie trafiła w dziewięciopiętrowy budynek mieszkalny, powodując częściowe zawalenie konstrukcji. W innym bloku odłamki spadły na dach, wywołując pożar i uszkadzając okna.
W dzielnicy hołosijiwskiej zniszczone zostały drugie i trzecie piętro przychodni medycznej. Ogień objął także kilka samochodów. W innych częściach miasta odnotowano pożary na stacji benzynowej oraz na terenie niedokończonej budowy. Fragmenty zestrzelonych dronów spadły również w pobliżu przedszkoli.
Dniepr pod ostrzałem
Równie ciężka sytuacja panowała w Dnieprze. Ostrzał doprowadził do częściowego zniszczenia budynków mieszkalnych, zakładu przemysłowego, garaży oraz samochodów. Uszkodzona została także lokalna siedziba Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS).
Podczas prowadzenia akcji ratunkowej doszło do kolejnego rosyjskiego uderzenia. W jego wyniku zginął ratownik uczestniczący w działaniach na miejscu wcześniejszych zniszczeń. Ratownicy prowadzili również poszukiwania osób, które mogły znajdować się pod gruzami czteropiętrowego budynku mieszkalnego.
Zełenski: współudział w zabójstwach
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że nocne ataki pochłonęły życie 22 osób, a 130 zostało rannych. Zwrócił uwagę, że rosyjska produkcja rakiet i dronów opiera się na komponentach pochodzących z zagranicy.
„Oznacza to, że w każdym takim ataku istnieje, być może nieświadomy, ale, współudział tych, którzy pracują na rzecz Rosji, zapewniają jej środki finansowe, pomagają obchodzić sankcje i znajdować nie jeden czy dwa, lecz tysiące komponentów, bez których rosyjska produkcja wojskowa po prostu by się zatrzymała” — powiedział prezydent Ukrainy.
Ukraiński przywódca ponownie zaapelował do partnerów o zwiększenie dostaw środków obrony przeciwlotniczej, podkreślając, że obecne zasoby nie pozwalają na skuteczne przechwytywanie wszystkich rosyjskich rakiet.
Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha ocenił, że skala i charakter ataku dowodzą, iż Rosja coraz częściej sięga po działania wymierzone bezpośrednio w ludność cywilną. „Moskwa przegrywa na polu bitwy. Żadna liczba pocisków tego nie zmieni” — napisał szef MSZ Ukrainy.
Minister zaapelował do partnerów Ukrainy o finansowanie dodatkowych systemów Patriot, zwiększenie presji sankcyjnej na Rosję oraz przyspieszenie integracji Ukrainy z Unią Europejską. Władze w Kijowie podkreślają, że dalsze wzmocnienie obrony przeciwlotniczej pozostaje kluczowe dla ochrony miast przed kolejnymi zmasowanymi atakami.



