Więcej

    „Słowa bezsilne” w Borejkowszczyźnie

    Muzeum Władysława Syrokomli w Borejkowszczyźnie to najbardziej poetyckie miejsce na Wileńszczyźnie. Tam spotykają się poeci i prezentują swoje poezje, tam zawiązują się poetyckie przyjaźnie.

    Czytaj również...

    I tak od kilku lat w cyklicznie ukazujących się w zaprzyjaźnionym Słupsku antologiach znajdują również swoje miejsce wiersze wileńskich poetów.

    Czytaj więcej: Muzeum Władysława Syrokomli w Borejkowszczyźnie

    W ramach spotkań poetyckich, 23 kwietnia, w Muzeum Władysława Syrokomli w Borejkowszczyźnie odbyła się prezentacja antologii „Słowa bezsilne” wydanej pod redakcją i patronatem Zbigniewa Babiarza-Zycha.

    Jak zaznacza kustosz muzeum dr Józef Szostakowski, w wydawanych od 2002 r. serii słupskich antologii ukazało się dotąd 18 tomów poezji. Zamieszczane są w nich wiersze członków grupy poetyckiej Wtorkowe Spotkania Literackie, jak również utwory autorów z innych regionów Polski i z zagranicy.

    Wiersze poetów znad Wilii zamieszczane były dotąd w wychodzącym niegdyś piśmie „Powiat Słupski” oraz w dwóch antologiach: „Świat idzie inną drogą” (2016) i „Pola zlewają się z niebem” (2019).

    W ubiegłym roku ukazała się najnowsza, wydana przez Centrum Kultury Powiatu Słupskiego, antologia zatytułowana „Słowa bezsilne”. Tytuł nawiązuje do aktualiów współczesnego świata, walki o wolność Ukrainy, a znalazły się w niej wiersze 70 autorów zamieszkałych w Ukrainie, w Polsce, USA i na Litwie.

    Poezja ta daje pełen obraz naszego czasu i jest świadectwem wspólnej wrażliwości i odpowiedzialności. Poeci zareagowali „krzykiem, wołaniem, modlitwą”. Mimo to, pośród spraw wielkich, tragedii wojny, burzliwych czasów, antologia „Słowa bezsilne” niesie także wiersze o cudzie zwykłego życia: miłości, bliskości, zachwycie przyrodą. To, w zestawieniu z obrazami wojny, staje się pochwałą pokoju i spokoju, jaki powinien towarzyszyć każdemu człowiekowi na Ziemi.

    W tej edycji znalazły się wiersze jedenastu twórców z Wileńszczyzny: Anny Jaremczuk, Mirosławy Bartoszewicz, Daniela Dowejki, Tamary Justyckiej, Władysławy Kursevičienė, Teresy Markiewicz, Henryka Mażula, Bożeny Naruszewicz, Wojciecha Piotrowicza, Aleksandra Śnieżki i Józefa Szostakowskiego.

    Spotkanie poetyckie zgromadziło wielu znamienitych gości, słuchaczy i autorów wierszy. Poetyckiemu nastrojowi towarzyszyły skrzypcowe melodie jazzowe wykonywane przez Katarzynę Żemojcin.

    Jak podkreśliła dyrektor muzeum Helena Bakuło, impreza wkomponowała się również w obchody 200. rocznicy urodzin poety i patrona Muzeum w Borejkowszczyźnie, Władysława Syrokomli.

    Czytaj więcej: W muzeum Władysława Syrokomli odbyło się popołudnie literackie, poświęcone Kristijonasowi Donelaitisowi

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Czesław i Bartosz. Dwaj artyści i jedno nazwisko – Połońscy

    Czesław Połoński należy do grona czołowych artystów plastyków Litwy. Jest członkiem Związku Plastyków Litwy, Stowarzyszenia Akwarelistów i Restauratorów Malarstwa Ściennego. Należy do klubu plastyków „Plekšnė” oraz Twórczego Związku Polskich Artystów Malarzy na Litwie „Elipsa”. Jak powstają jego obrazy? Czy wymagają...

    Misja dziecko: o trudnościach zajścia w ciążę i sposobach rozwiązania problemu

    Niepłodność nie jest karą, tylko chorobą i jak każda choroba ma swoje rozliczne przyczyny — twierdzi pani Danuta Wasilewska, doktor nauk medycznych i ginekolog Wileńskiego Szpitala Uniwersyteckiego Santaros Klinikos. Niepłodność zawsze jest czymś spowodowana, lecz nie zawsze za pomocą rutynowych...

    Muzea – miejsca cudów w zasięgu ręki

    Muzea zawsze miały funkcję kształtowania i kulturowego wychowywania zwiedzających, szczególnie tych najmłodszych. Jednak, jeszcze pod koniec ubiegłego wieku, dla dzieciaków wyjście do muzeum to była wycieczka klasowa, ogólnie nielubiana.  W mojej pamięci lekcje muzealne zapisały się jako nudne wykłady, niewzbudzające...

    Fredrowska arcykomedia w Wilnie

    My, wileńscy widzowie, zostaliśmy wyjątkowo usatysfakcjonowani tym, że „Damy i huzary” zawitały do Wilna, i to niemal dosłownie. Bo co zobaczyliśmy, usadowiwszy się wygodnie na krzesłach? Na zamontowanym obok sceny wielkim ekranie interaktywnym w rytm stylowej muzyki zobaczyliśmy poruszających...