Kolejne podniesienie MMA grozi wzrostem bezrobocia

W 2024 r. minimalnie miesięczne wynagrodzenie (MMA) wzrośnie w porównaniu z rokiem obecnym o 10 proc. oraz wyniesie 924 euro brutto, a minimalna stawka godzinowa ma być podwyższona do 5,65 euro.

Czytaj również...

Tymczasem Greta Ilekytė, ekonomistka Swedbanku, mówi, że taka decyzja może doprowadzić w kraju do większej liczby bankructw, co przyczyni się do wzrostu bezrobocia.

Ryzyko jest ogromne

— To nie jest najlepszy czas, żeby wynagrodzenie minimalne wzrastało o 10 proc. Litwa już teraz znajduje się w recesji. Przemysł, który eksportuje towary do Europy, nie jest w najlepszej kondycji ekonomicznej. A więc wzrost minimalnego wynagrodzenia może spowodować jeszcze gorszą sytuację, co doprowadzi do tego, że firmy po prostu zaczną zwalniać ludzi. Mamy nadzieję, że sytuacja ekonomiczna w drugim półroczu będzie lepsza i da się uniknąć bankructw. Ryzyko jest ogromne i należy o tym mówić — zauważa w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Greta Ilekytė.

Czytaj więcej: Inflacja na Litwie zwolni. Gospodarka też

Zwiększenie MMA a zmniejszenie bezrobocia

MMA wynosi obecnie 840 euro brutto, czyli 633 euro netto. Od stycznia 2024 r. minimalne wynagrodzenie (MMA) ma wynosić 924 euro brutto, a więc minimalne miesięczne wynagrodzenie netto wyniesie 709 euro, czyli o 76 euro (10 proc.) więcej niż wynosi obecnie, a minimalna stawka godzinowa ma być podwyższona do 5,65 euro z obecnych 5,14 euro przed opodatkowaniem (wzrasta o 0,51 euro, czyli o 10 proc.).

Z badań naukowych wynika, że zwiększenie MMA przyczynia się do zmniejszenia bezrobocia, gdyż wyższe płace zachęcają osoby długotrwale bezrobotne do ponownego wejścia na rynek pracy. Wyższy MMA zwiększa również siłę nabywczą pracowników, co jest szczególnie aktualne w regionach, w których jest więcej osób zarabiających minimalne wynagrodzenie.

MMA i NPD

— Jeżeli wynagrodzenie minimalne nie zostanie zwiększone, to ci, którzy zarabiają minimum, po prostu nie będą mieli z czego żyć. A więc wynagrodzenie minimalne powinno wzrosnąć, ale tego nie wolno przekładać na pracodawców. Odpowiedzialność w tym wypadku spoczywa na władzy. Nasza propozycja polega na tym, żeby zwiększyć NPD (kwotę wolną od podatku), dzięki czemu wzrośnie również minimalne wynagrodzenie. A więc ludzie otrzymają wyższe wynagrodzenie, a pracodawcy nie poczują tego wzrostu — zaznacza Greta Ilekytė, ekonomistka Swedbanku.
Rządowy projekt reformy podatkowej stwierdza, że jednym z kluczowych celów jest zrównanie NPD i MMA do 2028 r. Przewiduje się, że w tym roku NPD i MMA mogą osiągnąć prawie 1 200 euro.

Kodeks pracy stanowi, że wynagrodzenie minimalne może dotyczyć jedynie pracy niewykwalifikowanej.

Według majowych danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych „SoDra”, w ciągu roku liczba osób zarabiających mniej niż 840 euro „na papierze” zmniejszyła się o ponad połowę. W marcu takich osób było 9 proc. spośród wszystkich ubezpieczonych, przed rokiem — 22 proc.

Czytaj więcej: Bank Litwy chce zrównania NPD i MMA 

Afisze

Więcej od autora

Lucija Majauskienė: „Praca na stacji paliw stała się dużą i częścią mego życia”

Wieloletnia kierowniczka stacji paliw ORLEN, Lucija Majauskienė, od blisko 30 lat związana jest z branżą paliwową. Swoją zawodową drogę rozpoczęła w 1996 r., gdy jako operatorka-sprzedawczyni podjęła pracę na nowo otwartej stacji Mažeikių Nafta w Miednikach. Dziś, jako doświadczona menedżerka, opowiada o zmianach, jakie zaszły w pracy stacji paliw na przestrzeni lat, od rozwoju usług i technologii, przez zmieniających się klientów, aż po nowe standardy obsługi. W wywiadzie podkreśla również, dlaczego ORLEN to dziś znacznie więcej niż tylko miejsce tankowania.