Kolejna fala protestów na Litwie: tym razem — przeciwko ubóstwu

We wtorek, 17 października, w dniu obchodów Międzynarodowego Dnia Walki z Ubóstwem, w Kownie odbył się wiec protestacyjny i marsz. Akcję społeczną „Zrzeszenie na rzecz walki z biedą na Litwie” zorganizowała federacja litewskich związków zawodowych „Sandrauga”.

Czytaj również...

Problem ubóstwa dotyka tysięcy mieszkańców

Oświadczenie prasowe opublikowane przez federację, głosi, że 77 tys. mieszkańców Litwy żyje w skrajnym ubóstwie, a najbiedniejsi są ludzie w wieku powyżej 66 lat.

„Można stwierdzić, że najwyższe władze państwowe, Sejm, ministerstwo opieki socjalnej — nic nie robią, żeby pohamować zdzierstwo oraz niekontrolowaną działalność banków. Ludzie, przede wszystkim młode rodziny, które trafiły w sieci bankowców, nie mogą spodziewać się żadnej pomocy ze strony państwa” — napisane jest w oświadczeniu prasowym.

Podczas wiecu zaprezentowane zostały spostrzeżenia i zalecenia, w jaki sposób można walczyć z ubóstwem oraz zapobiegać wykluczeniu społecznemu. Porady zostały przygotowane przez krajowe organizacje zajmujące się redukcją ubóstwa we współpracy z instytucjami pozarządowymi, ekspertami i naukowcami zajmującymi się tą problematyką.

Czytaj więcej: Wzrosło oprocentowanie wkładów, ale w górę poszły i koszty pożyczek

Protesty w Wilnie

13 października blisko pół tysiąca osób przeszło ulicami Wilna, by wyrazić niezadowolenie z rządowych reform. Protestujący domagali się wyższych wynagrodzeń i godnych warunków pracy. Mieli ze sobą transparenty z hasłami „Solidarność i sprawiedliwość”, „Stop podwójnym standardom”, „Podnosić, a nie zamrażać płace”.

Uczestnicy akcji protestacyjnych żądali m.in. wstrzymania przyjęcia projektu ustawy o wynagrodzeniach w instytucjach budżetowych, a także powiązania wynagrodzeń pracowników sektora publicznego ze średnią płacą krajową oraz corocznej indeksacji wynagrodzeń. „Litewskie związki zawodowe są zaniepokojone niskimi wynagrodzeniami pracowników sektora publicznego i rosnącym obciążeniem pracą. Wszystko to powoduje krytyczny niedobór nauczycieli, lekarzy, pracowników socjalnych, urzędników służby cywilnej i pracowników kultury, zwłaszcza w regionach” — napisano w oświadczeniu organizatorów protestu.

Do akcji protestacyjnej dołączyli także przedstawiciele Litewskiego Związku Zawodowego Policji.

Czytaj więcej: Majątek osób ubiegających się o rekompensaty (nie)będzie oceniany

Strajk pracowników Departamentu Migracji

Dzień wcześniej, 12 października, do protestujących pod gmachem rządu nauczycieli dołączyli pracownicy Departamentu Migracji przy MSW. Wśród głównych postulatów były te najbardziej oczywiste — wyższe wynagrodzenia oraz lepsze warunki pracy.

Razem z Litewskim Związkiem Zawodowym „Solidarumas” pracownicy departamentu zorganizowali pikietę, podczas której chcieli zwrócić uwagę władz na niskie wynagrodzenia, brak pracowników oraz żądali podwyżek. W oświadczeniu opublikowanym przez Związek Zawodowy „Solidarumas” podkreśla się, że jeśli w najbliższym czasie nie zostaną rozwiązane kwestie podwyższenia wynagrodzeń, obciążenia pracą oraz braku specjalistów, w Departamencie Migracji może dojść do masowego odejścia pracowników. To z kolei sparaliżowałoby działalność tej instytucji. Średnie miesięczne wynagrodzenie pracowników tej placówki „na rękę” wynosi 870 euro.

Czytaj więcej: Do strajkujących nauczycieli dołączyli pracownicy Departamentu Migracji

Afisze

Więcej od autora

Około 200 tys. mieszkańców nie zadeklarowało jeszcze swoich dochodów

Według Państwowej Inspekcji Podatkowej (VMI), około 200 tys. mieszkańców nie zadeklarowało jeszcze swoich dochodów i majątku.– Do złożenia deklaracji dochodów zobowiązanych jest około 950 tys. mieszkańców kraju, około 700...