Zełenski przedstawił Plan Zwycięstwa, uwzględnia też okres powojenny

16 października prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w ukraińskim parlamencie zaprezentował pięciopunktowy Plan Zwycięstwa, mający doprowadzić do zakończenia wojny z Rosją. Wystąpienie przed Radą Najwyższą Ukrainy było także apelem o dalszą jedność narodu oraz współpracę z międzynarodowymi sojusznikami.

Czytaj również...

Pięć punktów

Plan Zwycięstwa ma wzmocnić pozycję Ukrainy, zmuszając Rosję do pokoju. Prezydent Zełenski zaznaczył, że rosyjski dyktator unika dyplomacji i chce kontynuować konflikt. „Nasza jedność i jedność naszych partnerów są fundamentem zdolności osiągnięcia sprawiedliwego celu” — powiedział. Plan opiera się na pięciu głównych punktach: pierwszy to geopolityczny: zaproszenie Ukrainy do NATO. Ma to zapewnić długoterminowe bezpieczeństwo kraju. Drugi i trzeci to punkty wojskowe: dotyczą zwiększania zdolności militarnych Ukrainy i pozyskiwania wsparcia. Czwarty to gospodarczy: odbudowa infrastruktury, modernizacja gospodarki. Ostatni, piąty, to bezpieczeństwo powojenne: czyli zabezpieczeniu kraju tak, aby nie była napadania i mogła uniknąć dalszej agresji.

Rosja gwarantowała bezpieczeństwo Ukrainy

Przypominamy, że w 1994 r. Ukraina i Rosja były sygnatariuszkami Memorandum Budapesztańskiego, w którym Rosja gwarantowała Ukrainie bezpieczeństwo, jeśli ta zrzeknie się z broni jądrowej. Ukraina oddała broń nuklearną Rosji, a dziś Rosja podważa te zobowiązania. Ostatni punkt przedstawionego przez Zełenskiego planu wydaje się więc być próbą zabezpieczenia kraju bez oglądania się na podpisy „gwarantów bezpieczeństwa”, a w oparciu o własne zdolności.

Plan obejmuje także trzy tajne załączniki, które nie zostały publicznie omówione.

Prezentując Plan Zwycięstwa, Zełenski nawiązał do wcześniejszych inicjatyw, takich jak Formuła Pokoju, zaprezentowana dwa lata temu na szczycie G20. Formuła, oparta na zasadach Karty Narodów Zjednoczonych, zyskała poparcie blisko stu krajów. W czerwcu 2024 r. odbył się pierwszy Szczyt Pokoju, który pokazał, że takie negocjacje mogą być skuteczne.

„Plan Zwycięstwa buduje most do drugiego szczytu, który sprawiedliwie zakończy tę wojnę” — dodał prezydent.

Parlament poparł plan

Zełenski zwrócił się także do ukraińskiego społeczeństwa, podkreślając, że kluczem do realizacji planu jest jedność kraju i dalsze wsparcie międzynarodowych partnerów.

„Plan Zwycięstwa, między innymi, pozwala nam wszystkim w Ukrainie jeszcze bardziej zjednoczyć się wokół wspólnego celu. Dlatego zwracam się dziś do Państwa. Oby nasza wspólna praca nad Planem Zwycięstwa jak najszybciej zaowocowała pokojem na Ukrainie. Dziękuję wszystkim, którzy są z Ukrainą! Jestem dumny ze wszystkich naszych ludzi. I wierzę w Ukrainę. Chwała Ukrainie!” — przekazał po wystąpieniu Zełenski.

Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Rusłan Stefanczuk, który poparł plan, podkreślił, że parlament jednomyślnie zgodził się na jego realizację.

„Ukraina chce wygrać! Nie ma mowy o zamrożeniu wojny ani o ustępstwach terytorialnych” – zaznaczył Stefanczuk nawiązując do „jałtańskiego rozwiązania”, czyli umówienia się z Rosją na oddanie ukraińskich terenów.

Dodał, że wsparcie sojuszników jest kluczowe, a Ukraina będzie nadal przekonywać partnerów do poparcia swojej strategii.

Czytaj więcej: Harris odrzuca „jałtańskie rozwiązanie”. Tymczasem Rosja przejmuje inicjatywę w wojnie informacyjnej

Afisze

Więcej od autora

Sejm: wyższe kary za uchylanie się od podatków

Sejm RL podejmie decyzję, czy zaostrzyć odpowiedzialność za uchylanie się od podatków poprzez rozszerzenie kryteriów określających podatników budzących wątpliwości oraz wprowadzenie nowych środków oddziaływania, takich jak tymczasowe ograniczenie działalności.

Prezydent reanimuje temat metra w Wilnie. Tym razem z nieco innej perspektywy

Prezydent Litwy „odkopał” temat metra w Wilnie. Temat tak długo drążony, że gdyby z taką konsekwencją drążono tunele dla metra, to mielibyśmy już co najmniej 50 km linii. Niemniej, prezydent temat przedstawił z nowej perspektywy, bardziej „aktualnej geopolitycznie”.

Litwa chce przestać, a nie może. Czeka nas kolejna zmiana czasu

W nocy z soboty na niedzielę na Litwie przekręcamy wskazówki zegara o godzinę do tyłu. Wiecznie podłączone do internetu telefony oczywiście zrobią to w większości bez naszej pomocy. Niemniej, Litwa chce zerwać z tym zwyczajem — ale nie może. A powodów do zerwania jest sporo.