Przegląd BM TV z Haliną Szczotką z Zaolzia, Czeskiej Republiki

Telewizja regionalna BM TV w najnowszym „Przeglądzie” gościła redaktor naczelną miesięcznika Polaków na Zaolziu „Zwrot” Halinę Szczotkę. Rozmowa dotyczyła m.in. polskich organizacji w Czechach. Program prowadził Rajmund Klonowski.

Czytaj również...

Rajmund Klonowski: Szanowni Państwo, witamy w kolejnym odcinku programu Przegląd na antenie Wielokulturowej Telewizji Regionalnej BM TV. Niezmiennie zapraszamy na nasz kanał na YouTubie, naszą stronę na Facebooku, zwłaszcza na portal bmtv.lt. A tymczasem nagrywamy w Zaolziu. Znajdujemy się w czeskim Cieszynie. Nazywam się Rajmund Klonowski. Moją rozmówczynią jest pani Halina Szczotka, redaktor naczelna miesięcznika Polaków na Zaolziu „Zwrot”. Pierwsze pytanie. Zaolzie to jest region obecnie znajdujący się w Czechach. To jest część Śląska.

Halina Szczotka: Śląska Cieszyńskiego, tak dokładnie.

Rajmund Klonowski: I jaka jest historia tego regionu? Skąd się w nim wzięli Polacy? Czy to jest grupa, która tutaj w jakichś okolicznościach przyjechała z Polski? Czy jak doszło do tego, że istnieje mniejszość Polska w Czechach?

Halina Szczotka: W związku z tym, że mieszkam na terenie Unii Europejskiej, to mamy tutaj i Polaków, którzy przyjechali z Polski i się tutaj przeprowadzili. Natomiast większość tworzą Polacy, którzy mieszkają tutaj z dziada, pradziada, ponieważ to tutaj zawsze były polskie tereny. A że granice się przesuwały raz w tę, a raz w tę, to już inna sprawa.

Rajmund Klonowski: Tu na tych terenach znajdują się też szańce, tak jak szańce w Jabłunkowie. Rzeczywiście te granice tutaj często się zmieniały i siłą rzeczy góry to chyba naturalny teren graniczny.

Halina Szczotka: Góry, rzeka.

Rajmund Klonowski: Naturalną przeszkodą taką graniczną to jest chyba też rzeka Olza. Stąd nazwa Zaolzie.

Halina Szczotka: Tak, stąd nazwa Zaolzie, która pojawiła się w momencie, jak te tereny znalazły się w Republice, wtedy jeszcze to była Czechosłowacja. W Czechosłowacji zostali Polacy, którzy do dnia dzisiejszego starają się zachować swoją tożsamość.

Rajmund Klonowski: No skoro już ustaliliśmy, że jest to polska społeczność taka z dziada, pradziada, to rozumiem, że istnieją też różne instytucje społeczne, oświatowe, które ta społeczność sobie na przestrzeni lat wytworzyła.

Halina Szczotka: Tak, takich społeczności, organizacji czy instytucji jest sporo, chociaż było ich znacznie więcej oczywiście w okresie międzywojennym. Organizacji było bardzo dużo. Później po wojnie nastał czas rządów Partii Komunistycznej, która zezwoliła w zasadzie tylko na jedną organizację, którą jest Polski Związek Kulturalno-Oświatowy, ten istnieje do dzisiaj, oczywiście z partią już nie ma absolutnie nic wspólnego, zajmuje się kulturą, oświatą. To jest organizacja, która ma swoje miejscowe koła, czy takie swoje ośrodki w zasadzie w każdej miejscowości, gdzie mieszkają Polacy. A są miejscowości, w których są na przykład nawet dwa takie ośrodki albo trzy, jak są większe miasta. Później po rewolucji aksamitnej mogły zacząć powstawać nowe organizacje i na przykład powstali harcerze, powstały organizacje zrzeszające osoby zajmujące się na przykład fotografią. Powstał też Kongres Polaków, który jest organizacją w zasadzie wszystkich organizacji tutaj. Znaczy wszystkie organizacje polskie na Zaolziu są zrzeszone w Kongresie Polaków.

Czytaj więcej: Federacją Mediów Polskich na Wschodzie pokieruje Polka z Czech, pierwszy raz w historii organizacji

Afisze

Więcej od autora

Zdjęcia z obchodów 3 maja na Rossie w Wilnie 2026 [GALERIA]

Radosne święto zgromadziło Polaków i nie tylko, aby wspólnie spędzić 235. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja.https://kurierwilenski.lt/2025/10/26/rzeczpospolita-obojego-narodu-o-zareczeniu-mowia-juz-prezydenci-ale-to-mlodziez-bedzie-swietowac/

„Planujesz misję, a dron sam wykonuje lot”. Kulisy pracy z bezzałogowcami

Od zabawkowego drona w akademiku po skanowanie zabytków w całym kraju — tak wyglądała droga Waldemara Borkowskiego, kierownika ds. sprzedaży dronów GeoNovus na Litwie, w branży bezzałogowych statków powietrznych. W rozmowie opowiada o pierwszych lotach, stresujących sytuacjach w powietrzu i kulisach pracy przy digitalizacji 3D dziedzictwa kulturowego.

Zdjęcia barwnej Parady Polskości 2026 w Wilnie [GALERIA]

Na paradzie obecni byli dziennikarze i fotoreporterzy „Kuriera Wileńskiego”. Pewną nowością byli konni rekonstruktorzy, których drogę na to wydarzenie opiszemy w najbliższym reportażu.Radosną i pulsującą biało-czerwoną paradę udokumentował nasz...