Litewskie Stowarzyszenie Sceptyków ostrzega – za media społecznościowe też płacisz

W rozmowie wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” 29 marca – 4 kwietnia 2025 r. Nr 13 (36) ukazał się wywiad z Algimantasem Kvecysem, prezesem Litewskiego Stowarzyszenia Sceptyków. Rozmowa podsumował, że to, co miało oznaczać dostęp do wiedzy i źródłem oświecenia, stało się pułapką.

Czytaj również...

Żyjemy w czasach niespotykanego wcześniej przesytu informacyjnego, który — jak twierdzi Algimantas Kvecys — nie tylko nie sprzyja racjonalności, lecz przeciwnie, pogłębia dezinformację i zamęt.

„Zagłębiając się w ten potok informacyjny, oddajemy siebie, swoją energię i od tego czujemy się jeszcze gorzej” — ocenił.

Sposoby higieny informacyjnej

Rozmówca wskazał na iluzję, że dostęp do informacji oznacza dostęp do wiedzy. Tymczasem to, co miało być źródłem oświecenia, staje się często pułapką.

„Każdy z nas może być też twórcą informacji. Tworzyć i dzielić się informacją może każdy i w każdej dziedzinie, nawet jeśli się nie ma do tego żadnych predyspozycji” — stwierdził Kvecys, zauważając, że media społecznościowe tylko pogłębiają ten problem, promując treści klikalne, a nie wiarygodne. Klikalne, czyli przyciągające uwagę.

Rozwiązaniem ma być, jego zdaniem, świadoma selekcja treści i rozwijanie nawyków informacyjnej higieny.

„Na początku warto zastanowić się, czego chcesz, czego oczekujesz, co jest dla ciebie korzystne. Tylko po głębokim przemyśleniu — sięgnąć po treść” — doradził.

Z czego żyją media społecznościowe?

Kvecys zwrócił uwagę, że jednym z głównych problemów jest brak zrozumienia, czym różni się treść tworzona przez profesjonalne media od tej generowanej w mediach społecznościowych.

„Trzeba rozumieć, że do stworzenia wiarygodnej treści potrzeba odpowiednich zasobów ludzkich. To kosztuje. Niestety, u nas ludzie nie chcą płacić za treść. Jeśli nie chcesz płacić za treść, to pozostają ci bezpłatne sieci społecznościowe. Tylko one nie są bezpłatne” — mówił.

I od razu wyjaśnił.

„Płacisz (za media społecznościowe) poprzez oglądanie serwowanej reklamy. Tu podchodzimy do kolejnej kwestii. Czym są zainteresowani reklamodawcy? W dotarciu do jak największej liczby osób. W jaki sposób przyciągnąć dużą liczbę osób? Poprzez dostępną platformę, gdzie jest umieszczona »klikalna« informacja, czyli wiadomości kryminalne, wiadomości z życia gwiazd i temu podobne” — dodał.

Pełny wywiad ukazał się w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” 29 marca – 4 kwietnia 2025 r. Nr 13 (36)

Afisze

Więcej od autora

Ekonomiczny i informatyczny konkursy dla młodzieży z Wileńszczyzny

Konkursy organizowane są w ramach XXII Podlaskiego Festiwalu Nauki i Sztuki, który w tym roku odbywa się pod hasłem: „Nauka to ciągłe odkrywanie rzeczywistości” — Albert Einstein.Konkurs Ekonomiczny ->...

Obchody majowe 2026 w Wilnie. Uczestniczka: „Jestem Polką z Wileńszczyzny, kocham Litwę” [Z GALERIĄ]

Pierwszy akcent majówki w Wilnie — paradaParada Polskości 2 maja ruszyła o godzinie 12:00 spod Sejmu Republiki Litewskiej.Wydarzenie było sprawnie zorganizowane, a nad bezpieczeństwem czuwali funkcjonariusze policji, czasowo wstrzymując...

Zdjęcia z obchodów 3 maja na Rossie w Wilnie 2026 [GALERIA]

Radosne święto zgromadziło Polaków i nie tylko, aby wspólnie spędzić 235. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja.https://kurierwilenski.lt/2025/10/26/rzeczpospolita-obojego-narodu-o-zareczeniu-mowia-juz-prezydenci-ale-to-mlodziez-bedzie-swietowac/