„Żelazny Wilk” powraca – legendarny spektakl muzyczny znów w Wilnie!

Już 28 kwietnia w Domu Kultury Polskiej w Wilnie odbędzie się wyjątkowe wydarzenie artystyczne — długo wyczekiwany powrót spektaklu muzycznego „Żelazny Wilk, czyli legenda o powstaniu Wilna”. To przedstawienie, skierowane zarówno do młodszej publiczności, jak i całych rodzin, przypomina jedną z najważniejszych litewskich legend.

Czytaj również...

Fabuła spektaklu opowiada historię księcia Giedymina, który pewnej nocy miał proroczy sen o żelaznym wilku stojącym na wzgórzu. Ten symboliczny obraz siły i potęgi stał się podstawą do założenia Wilna. Twórcy spektaklu przeniosą widzów do odległych dziejów, wykorzystując elementy scenografii, efektowne kostiumy oraz żywą i angażującą grę aktorską.

Reżyserią spektaklu zajęła się Wiola Malchar, ceniona za oryginalność i profesjonalizm sceniczny.

Produkcja powstała dzięki wysiłkom utalentowanego zespołu Polskiej Sceny Muzycznej na Litwie.

Organizatorzy zapewniają niezapomniane wrażenia artystyczne dla widzów w każdym wieku. Spektakl wyróżniają dynamiczne efekty sceniczne oraz baśniową muzykę, co gwarantuje wyjątkowe emocje i atmosferę widowiska.

Bilety dostępne na stronie www.polskascena.lt , zamówienia grupowe dla szkół pod numerem telefonu
+370 68627991 oraz mailowo info@polskascena.lt.

Czytaj więcej: Giedymin — władca postępowy

Afisze

Więcej od autora

Taką politykę dot. telefonów ma „Kalinowski” w Niemieżu. Dyrektor wyjaśnia swoje łagodne podejście

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Maciejewskim, dyrektorem polsko-litewskiego Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu. Dyrektor w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” opisuje szkolny model na telefony i przyznaje, że nawet on nie rozwiązuje problemu. Jest jednak sceptykiem zakazu telefonów, porównuje to z alkoholem.

Radczenko pierwszym Polakiem na Litwie na stanowisku kontrolera. W rozmowie z „KW” liczy na przełom

W wywiadzie dla „Kuriera Wileńskiego” nowo mianowany kontroler sejmu ds. małych i średnich przedsiębiorstw Aleksander Radczenko przyznaje, że „dotychczas ani Polacy, ani przedstawiciele innych mniejszości narodowych nie pełnili takich funkcji”. Ma nadzieję, że jego nominacja będzie przełomowa i wyjaśnia, jak tę nominację traktuje.