Rola „Piątki” w utrwalaniu tożsamości narodowej Polaków w powojennym Wilnie

Zbliża się czerwcowa niedziela, na którą czekają absolwenci byłej „Piątki”, dziś Gimnazjum Inżynieryjnego im. Joachima Lelewela. W tym roku ta niedziela wypada 29 czerwca. Jak zwykle spotykamy się przy starym gmachu naszego gimnazjum na antokolskich Piaskach. I jak co roku będą to wspomnienia wesołe i nie bardzo wesołe, ale wzruszające, będą wspominani nauczyciele, którzy byli mniej lub bardziej wymagający. Przyniesiemy ze sobą różne wspomnienia.

Czytaj również...

Czeka 18. spotkanie

Będzie to nasze 18. spotkanie, podczas którego zbiorą się ludzie o podobnych upodobaniach umiłowania swojej szkoły, która w dużym stopniu pomogła im w latach powojennych zachować polskość. Do dziś pamiętamy o tym i jesteśmy wdzięczni losowi, że w Wilnie była taka szkoła.

Przypomnijmy więc, jakie było pierwsze spotkanie. Była to euforia wspomnień — opowiadanie o losach naszych absolwentów rozsianych po świecie, a wówczas na spotkanie przybyło wielu. Kolejne spotkania były poświęcone rodzinom dzieci z „Piątki”, w których wychowywali się nasi byli uczniowie.

Były to wspomnienia synów i córek pochodzących z rodzin polskich, których ojcowie przeszli szlak bojowy w legionach, a w czasie drugiej wojny światowej z bronią w ręką w strukturach AK walczyli o Polskę. Odwiedziliśmy wówczas Muzeum Szkolnictwa na Wileńszczyźnie w Orzełówce.

W obronie swojej szkoły podpisy składają jej absolwenci
| Fot. archiwum TA „Zawsze Wierni »Piątce«”

Zrobiono już wiele

Nasze Towarzystwo Absolwentów „Zawsze Wierni »Piątce«” szczyci się, że przed trzema laty rozpoczęliśmy akcję poszukiwania i odnowienia miejsc spoczynku naszych profesorów. Odwiedziliśmy pięć wileńskich nekropolii, odnaleźliśmy mogiły nauczycieli, niektóre były w opłakanym stanie. Udało się odremontować sześć nagrobków, którymi teraz opiekują się harcerze z Gimnazjum im Joachima Lelewela, jako spadkobiercy „Piątki”.

Zostały odrestaurowanie trzy nagrobki wybitnych profesorów, ojca i syna Kuczewskich, oraz niezapomnianej polonistki Janiny Pieniążkowej. Liczymy w tym względzie na pomoc organizacji wspierających działalność na rzecz polskości na Litwie. Udało się także wydać własnymi siłami katalog miejsc spoczynku profesorów „Piątki” i wybitnych Polaków z „Piątką” związanych.

Podczas tegorocznego spotkania naszego będziemy mówili o roli „Piątki” w utrwalaniu polskości w powojennym Wilnie. Sądzę, że każdy z nas ma wiele do powiedzenia na ten temat.

Spotkajmy się więc 29 czerwca o godz. 14:00 przy starym gmachu gimnazjum na Piaskach.

Jedno z corocznych spotkań absolwentów „Piątki” przy legendarnym gmachu na Piaskach
| Fot. archiwum TA „Zawsze Wierni »Piątce«”

Czytaj więcej: Spotkanie 2024 wiernych „Piątce”. 17 lat minęło…


Krystyna Adamowicz,
Prezes Towarzystwa Absolwentów „Zawsze Wierni »Piątce«”

Afisze

Więcej od autora

Maciej Żak: „Zapiski śmiertelnika” to film dla inteligentnego widza

Dom Kultury Polskiej w Wilnie 28 maja br. zaprasza na kolejny pokaz filmowy w ramach Spotkań z Kinem Polskim. Tym razem wileńscy widzowie mają okazję obejrzeć film w reżyserii Macieja Żaka pt. „Zapiski śmiertelnika” — mocną historię dla ludzi poszukujących czegoś więcej niż tylko rozrywki. Jest to unikalna możliwość zobaczenia filmu, który premierę w kinach w Polsce miał zaledwie kilka miesięcy temu.

„Korona” zaprasza na wspólne obchody 15-lecia działalności. Rejestracja do 25 maja

Wydarzenie odbędzie się 12 czerwca 2026 roku o godz. 16:00 w kompleksie wypoczynkowym Rest.Art — Poilsio Menas, przy czym „otwarte drzwi” zaplanowano już od godz. 15:00.Organizatorzy zapowiadają, że w swobodnej...

Intrygująca majowa wycieczka, czyli Nowa Wilejka w pigułce

Zebrana 7 maja b.r. wieczorem na „Zamkówce” przy wjeździe traktem Batorego do Nowej Wilejki grupa wycieczkowiczów z niecierpliwością czekała na spóźnialskich. Wiało bowiem tego dnia dość mocno, temperatura zaczęła spadać i po chwili nawet rozległa panorama Wilejki — tonące w świeżej wiosennej jeszcze zieleni domki, widoczne zbiorniki wodne, kominy i okazałe budynki dawnych fabryk, wstęga kolei z poruszającym się pociągiem, który z góry wyglądał jak dziecięca zabawka — przestała rekompensować dyskomfort fizyczny.