Ukryte ryzyko popularnych tatuaży — co warto wiedzieć przed zabiegiem

Tatuaże zyskują popularność wśród młodych, a Litwa dogania pod tym względem Włochy i Szwecję. Mimo to pojawiają się obawy o ich bezpieczeństwo — choć nie potwierdzono związku z czerniakiem, badania wskazują, że mogą utrudniać jego wykrycie i wiązać się z innymi problemami onkologicznymi.

Czytaj również...

Tatuaże utrudniają wczesną diagnozę

Czerniak jest jedną z najbardziej agresywnych form raka skóry. Wykryty na czas, może być prawie całkowicie wyleczony. Według badań w przypadku wykrycia we wczesnym stadium 15-letnia przeżywalność wynosi 98 proc., jednak opóźniona diagnoza oznacza gorsze rokowania. I właśnie dlatego tatuaże mogą stać się problemem.

„Tatuaże nie są wyrokiem, ale utrudniają nam pracę. Czarny lub jaskrawy kolor tuszu maskuje wczesne zmiany skórne, dlatego czerniaka w takich miejscach wykrywamy później. A choroba ta jest podstępna — powodzenie leczenia zależy od tego, jak szybko zostanie zdiagnozowana” — mówi onkodermatolog, lekarz Viktoras Sidorovas.

Badania z 2025 r. wykazały, że czerniak rozwijający się na skórze pokrytej tatuażem jest wykrywany później, co obniża szanse przeżycia. Tusz i wzory utrudniają zauważenie zmian w wyglądzie znamienia, przez co diagnoza staje się trudniejsza zarówno dla pacjenta, jak i lekarza, który musi dokładnie analizować zamaskowane szczegóły.

Od skóry do węzłów chłonnych

Chociaż naukowcy nie powiązali jeszcze bezpośrednio czerniaka z tatuażami, coraz więcej badań wskazuje na inne potencjalne zagrożenia. Atrament do tatuaży to nie tylko pigment. W zależności od kraju, w którym wykonuje się tatuaż, może zawierać rozpuszczalniki, konserwanty, metale ciężkie, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne — substancje uznane za rakotwórcze.

„Najgorsze jest to, że cząsteczki tuszu nie pozostają tylko w skórze. Przemieszczają się one przez układ limfatyczny do węzłów chłonnych, gdzie mogą się gromadzić, powodować przewlekłe stany zapalne i stymulować nieprawidłowy rozrost komórek” — wyjaśnia Sidorovas.

Potwierdzają to również dane międzynarodowe. Niedawno przeprowadzona w Szwecji analiza kilku tysięcy osób wykazała, że osoby posiadające tatuaże miały o 21 proc. większe ryzyko zachorowania na chłoniaka. Badanie przeprowadzone w Danii wykazało, że tatuaże większe niż dłoń podwajają ryzyko zachorowania na chłoniaka, a niektóre badania wykazały, że osoby, które wykonały tatuaż przed ukończeniem 20. roku życia, są bardziej narażone na rzadki nowotwór krwi — nowotwory szpikowe. Choć dane są obserwacyjne i nie potwierdzają związku przyczynowego, sugerują wpływ tatuaży na zdrowie.

Co powinien wiedzieć każdy?

Przy planowaniu tatuażu należy unikać dwóch kluczowych błędów: nie tatuować znamion ani ich okolic oraz nie zakrywać blizn po czerniaku. Tusz może utrudnić zauważenie zmian skórnych, a zakrycie blizny może opóźnić wykrycie nawrotu choroby, co ma istotne znaczenie dla skutecznego leczenia.

Dla osób z tatuażami ważne są trzy zasady: chronić skórę przed słońcem, regularnie obserwować tatuaże i pieprzyki oraz skonsultować się z lekarzem przed ich usunięciem. Promienie UV i laser mogą uwalniać szkodliwe substancje z pigmentów, zwłaszcza czerwonych i pomarańczowych, co nadal jest przedmiotem badań.

„Tatuaż nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla życia, ale staje się dodatkowym wyzwaniem zarówno dla pacjenta, jak i lekarza. Dlatego świadomy wybór, ostrożność i regularne kontrole są najważniejszymi kwestiami, o których powinien wiedzieć każdy, kto ma tatuaż lub rozważa jego wykonanie” — podsumowuje onkodermatolog Viktoras Sidorovas.

Afisze

Źródłainf. Zenpr.lt

Więcej od autora

AI pozwala rozmawiać z książkami

Nowe narzędzia oparte na sztucznej inteligencji zmieniają sposób korzystania z książek. Dzięki chatbotom zintegrowanym z e-bookami i audiobookami czytelnicy mogą zadawać pytania dotyczące treści, motywów bohaterów, wydarzeń czy zagadnień filozoficznych, bez konieczności sięgania po dodatkowe źródła.

Policja zidentyfikowała nieletnich uczestników pobicia. Trwają przesłuchania

Policja zidentyfikowała wszystkich nieletnich, którzy uczestniczyli w incydencie przemocy w Mariampolu, w tym osoby nagrywające zdarzenie. Trwające postępowanie ma wyjaśnić okoliczności sprawy, a równolegle wsparciem objęto rodziny uczestników.