Więcej

    Pałac Sportu w Wilnie jako muzeum? Mer podnosi kwestię „reputacji”

    Ministerstwo Gospodarki i Innowacji poparło pomysł przekształcenia dawnego Pałacu Sportu w Wilnie w muzeum upamiętniające historyczne tragedie Litwy. Dlaczego odrzucono poprzedni pomysł dotyczący centrum konferencyjnego? Mer Wilna Valdas Benkunskas tłumaczy to „ryzykiem utraty reputacji”.

    Czytaj również...

    „Oceniając możliwości adaptacji dawnej hali sportowej, przyjmujemy stanowisko, że obiekt ten nie nadaje się do współczesnej, konkurencyjnej turystyki konferencyjnej. Bardziej celowe byłoby uporządkowanie hali sportowej i dostosowanie jej do nowych funkcji muzealno-memoriałowych” — stwierdziło ministerstwo.

    Budynek stoi na terenie dawnego cmentarza

    Budynek, zlokalizowany na terenie dawnego cmentarza żydowskiego w dzielnicy Śnipiszki, był wcześniej brany pod uwagę jako potencjalne centrum konferencyjne. Jednak rządowa analiza wykazała, że inwestycja byłaby trudna do realizacji z powodu braków infrastrukturalnych, m.in. niewystarczającej liczby miejsc parkingowych.

    „Zgadzamy się, że dawny Pałac Sportu koniecznie trzeba wyremontować i dostosować do nowej funkcji muzealno-memoriałowej, ponieważ nie byłaby ona konkurencyjna w zakresie turystyki konferencyjnej i wiązałaby się z ryzykiem utraty reputacji” — powiedział Valdas Benkunskas.

    Według ministerstwa, za bardziej odpowiednią lokalizację dla nowego centrum konferencyjnego uznano teren przy budynku Sejmu. Władze stolicy ogłosiły już międzynarodowy przetarg na projekt takiego obiektu. Planowana powierzchnia centrum to 31,5 tys. mkw., z trzema głównymi salami konferencyjnymi oraz parkingiem na ponad 700 pojazdów.

    „Uzgodniono kontynuację konstruktywnej współpracy w celu znalezienia rozwiązań, które byłyby korzystne zarówno dla miasta, jak i dla państwa” — poinformowało ministerstwo.

    Nie wiadomo jeszcze, czy rząd podejmie się realizacji nowego projektu po jego opracowaniu przez samorząd Wilna.

    Afisze

    Więcej od autora

    Tydzień Inżynierii na Litwie. To odpowiedź na rekordowy deficyt, znamy statystyki

    Niedobór specjalistów narastaWedług danych przytoczonych przez organizatorów, sektor budowlany na Litwie zmaga się z rekordowym deficytem pracowników — ok. 12 proc. miejsc pracy pozostaje nieobsadzonych. Wskaźnik ten znacząco przewyższa...

    Więcej zwolnień, ale wolnych miejsc pracy też

    W pierwszym kwartale roku odnotowano wyraźny wzrost zwolnień grupowych. Liczba zgłoszeń wzrosła o 53 proc., a liczba pracowników objętych redukcjami podwoiła się. Największe zmiany dotyczą sektora przemysłowego.

    Taka będzie Litwa, jak jej młodzieży chowanie. Prezydent z kontrowersyjnym pomysłem na matury

    Litewski ośrodek prezydencki proponuje rewolucję maturalną. Chce ograniczyć egzaminy maturalne do trzech, proponując bardziej kompleksowe podejście. Doradczyni prezydenta wyjaśniła założenia pomysłu.