Od 1 stycznia — kontrole pracujących na Litwie cudzoziemców

Już od stycznia 2026 roku na Litwie zacznie obowiązywać wymóg, aby cudzoziemcy pracujący w sektorze usług posługiwali się językiem litewskim. Jak poinformował szef Państwowej Inspekcji Językowej Audrius Valotka, kontrole będą prowadzone na dwa sposoby: planowo oraz w odpowiedzi na skargi obywateli.

Czytaj również...

Audrius Valotka wyjaśnił, że kontrole planowe będą realizowane według wcześniej ustalonych czynników ryzyka, natomiast drugi tryb uruchamiany będzie po otrzymaniu skarg. Obecnie inspekcja sprawdza głównie dokumenty, ponieważ nie ma jeszcze uprawnień do bezpośredniego testowania znajomości języka w miejscu pracy. Trwają jednak starania o ich rozszerzenie.

Inspekcja otrzymuje średnio jedną skargę tygodniowo, ale spodziewa się wzrostu ich liczby po 1 stycznia. Zadaniem tym zajmuje się sześć osób, wspieranych przez około 60 pracowników językowych w samorządach. Zdaniem Valotki obecny wymagany poziom języka jest zbyt niski. Zdaniem szefa komisji językowej, powinien to być co najmniej poziom B1, co uzasadnia ochroną praw językowych obywateli Litwy.

Zgodnie z decyzją rządu z końca listopada, nowym minimalnym wymaganym poziomem znajomości języka litewskiego będzie poziom A1. Wymóg ten obowiązywać będzie cudzoziemców sprzedających towary lub świadczących usługi przez pierwsze dwa lata od zgłoszenia miejsca zamieszkania na Litwie. Po upływie tego okresu wymagany będzie poziom co najmniej A2.

Według danych Departament Migracji na początku roku pozwolenie na pobyt miało prawie 218 tys. cudzoziemców, w tym ponad 77 tys. obywateli Ukrainy. Ukraińscy uchodźcy objęci ochroną tymczasową nie muszą spełniać nowych wymogów językowych — ich status został przedłużony do 2027 roku.

Czytaj także: Trzy całkowicie różne poglądy na Polaków na Litwie

Afisze

Więcej od autora

Sejm: wyższe kary za uchylanie się od podatków

Sejm RL podejmie decyzję, czy zaostrzyć odpowiedzialność za uchylanie się od podatków poprzez rozszerzenie kryteriów określających podatników budzących wątpliwości oraz wprowadzenie nowych środków oddziaływania, takich jak tymczasowe ograniczenie działalności.

Prezydent reanimuje temat metra w Wilnie. Tym razem z nieco innej perspektywy

Prezydent Litwy „odkopał” temat metra w Wilnie. Temat tak długo drążony, że gdyby z taką konsekwencją drążono tunele dla metra, to mielibyśmy już co najmniej 50 km linii. Niemniej, prezydent temat przedstawił z nowej perspektywy, bardziej „aktualnej geopolitycznie”.