Miliardy euro z poluzowania II filaru emerytalnego. Jeden z trendów będzie jeszcze silniejszy

Setki milionów euro mogą popłynąć na litewski rynek nieruchomości w wyniku zmian w systemie emerytalnym. Eksperci uważają, że pewien silny na Litwie trend wzmocni się jeszcze bardziej — na jakiś czas.

Czytaj również...

Dodatkowa płynność w litewskiej gospodarce

Zmiany w systemie emerytalnym II stopnia mogą skutkować wypłatą przez mieszkańców Litwy od 2 do 3 mld euro. Branża przewiduje, że większość mieszkańców wyda pieniądze na bieżącą konsumpcję, choć część — na nieruchomości.

„Nie byłoby słuszne sądzić, że ludzie masowo zainwestują te środki bezpośrednio w nieruchomości. Jednak, jeśli na rynku pojawi się 2-3 mld euro dodatkowej płynności, to przynajmniej 500 mln euro, według ostrożnych szacunków, w ten czy inny sposób trafi na rynek nieruchomości” — uważa Marius Bružas, dyrektor i współwłaściciel „Sotheby’s International Realty Lithuania”.

Sądzi on, że fundusze emerytalne zostaną w pierwszej kolejności przeznaczone na usługi, podróże, remonty i zakupy, co wpłynie na wzrost obrotów firm oraz ich zysków. To z kolei może przełożyć się na decyzje inwestycyjne właścicieli kapitału.

„Pieniądze te zaczną krążyć w gospodarce: firmy zwiększą obroty, będą generować zyski, a ich właściciele i kierownictwo będą później szukać miejsc, gdzie można bezpiecznie i racjonalnie zainwestować ten kapitał” — mówi Bružas.

Atrakcyjność nieruchomości jest wciąż wysoka

Nieruchomości pozostają, według eksperta, jedną z najbardziej atrakcyjnych lokat kapitału na Litwie.

„Na Litwie nieruchomości pozostają jedną z najbardziej atrakcyjnych klas aktywów. Dlatego całkowicie logiczne jest oczekiwanie, że część dochodów wygenerowanych przez konsumpcję zostanie później skierowana właśnie na rynek nieruchomości” — zauważa.

„Jest to młody rynek, dlatego nie zawsze podąża za światowymi cyklami. Dodatkowy kapitał znajduje tu popyt, a nie nadwyżkę” — dodaje.

Według Mariusa Bružasa, obecny rynek jest stabilniejszy niż w okresie pandemii. Wzmożony napływ kapitału nie wywoła gwałtownego wzrostu cen, lecz rozłożony w czasie impuls rozwojowy.

„Dzisiaj nabywcy zachowują się rozważnie — porównują alternatywy, obliczają zwrot z inwestycji, oceniają ryzyko. Oznacza to, że nawet zwiększony przepływ pieniędzy nie będzie impulsywny, ale bardziej rozłożony w czasie” — ocenia ekspert.

W perspektywie najbliższych lat eksperci wskazują na możliwe ograniczenia po stronie podaży — zwłaszcza w segmencie wysokiej jakości nieruchomości.

„Pieniądze będą na rynku. Pytanie — czy będzie wystarczająco dużo nieruchomości wysokiej jakości. Obecnie kapitał na Litwie rośnie szybciej niż rynek jest w stanie zaoferować nowe obiekty” — podsumowuje Bružas.

Reforma drugiego filaru

Przypominamy, że od 1 stycznia 2026 r. zaczęła na Litwie obowiązywać reforma drugiego filaru emerytalnego, znacząco zwiększająca elastyczność systemu. Zrezygnowano z automatycznego zapisywania obywateli do programu.

Natomiast uczestnicy systemu emerytalnego, którzy dodatkowo gromadzą środki, mogą wycofać się z funduszy emerytalnych i odebrać część swoich środków. Dostępne są różne opcje: całkowite wycofanie środków i zakończenie uczestnictwa, częściowe wycofanie i kontynuacja oszczędzania, przeniesienie kapitału do III filaru lub innego narzędzia inwestycyjnego, a także wstrzymanie wpłat przy pozostaniu z dotychczas zgromadzonymi środkami w funduszu.

Afisze

Więcej od autora

Prezydent Polski powołał Radę ds. Polonii i Polaków za Granicą. W składzie troje Polaków z Litwy

Prezydent Polski Karol Nawrocki powołał Radę ds. Polonii i Polaków za Granicą. Inicjatywa ma stworzyć platformę dialogu. Mamy listę członków i przyglądamy się celom.

Asteroida odkryta przez litewskiego astronoma nazwana imieniem papieża Leona XIII

„Papież robotników”Ciało niebieskie nazwano na cześć Gioacchino Pecciego (1810-1903), który jako Leon XIII kierował Kościołem w latach 1878-1903. Papież zapisał się w historii jako autor pierwszej encykliki społecznej i...

Dwa wykolejenia w trzy dni. Władze badają wszystkie scenariusze

Po wykolejeniu lokomotywy w rejonie kowieńskim trwa ustalanie przyczyn zdarzenia, które zakłóciło ruch wielu pociągów i dotknęło setki pasażerów. Choć ruch został już wznowiony, śledztwo w sprawie incydentu może potrwać jeszcze kilka tygodni.