Więcej

    Sondaż jedno, rzeczywistość drugie. Wilno szuka przyczyny rozbieżności wśród mieszkańców

    Większość mieszkańców Wilna uważa, że wspólne decyzje lokalne mają znaczenie, jednak tylko nieliczni realnie angażują się w życie swojej społeczności. Dlaczego aktywność społeczna w stolicy Litwy wciąż pozostaje na niskim poziomie? Opublikowano wyniki badania.

    Czytaj również...

    Społeczna świadomość rośnie, zaangażowanie pozostaje niskie

    Z badania przeprowadzonego pod koniec 2025 roku wynika, że 70 proc. mieszkańców Wilna uważa wspólne omawianie decyzji z lokalnymi społecznościami za istotne. Jednocześnie tylko niewielka część rzeczywiście uczestniczy w inicjatywach sąsiedzkich.

    „Społeczeństwo dojrzewa — coraz lepiej rozumiemy, że zmiany w mieście nie są możliwe bez zaangażowania mieszkańców, a każdy z nas jest odpowiedzialny za tworzenie miasta, w którym wszystkim dobrze się żyje. Wszystkie inicjatywy społeczności, sąsiadów, starostw lub inne inicjatywy znacząco przyczyniają się do tworzenia takiego miasta, dlatego miasto zawsze zachęca aktywnych mieszkańców do działania i wspólnego tworzenia” — powiedział Andrius Grigonis, wicemer Wilna.

    Połowa respondentów deklaruje, że chętnie dołączyłaby do działań społecznych, gdyby ktoś je zainicjował w ich sąsiedztwie. Pomimo tych deklaracji tylko 6 proc. mieszkańców Wilna przyznało, że regularnie uczestniczy w działaniach sąsiedzkich lub społecznych.

    Zielone priorytety mieszkańców

    Działania na rzecz środowiska odgrywają coraz większą rolę. 70 proc. ankietowanych wskazało, że zrównoważony styl życia jest dla nich ważny. Wśród oczekiwanych zmian najczęściej wymieniano kwestie transportu, jakości powietrza, hałasu oraz gospodarki odpadami.

    „Wierzę, że mieszkańcy Wilna mają świetne pomysły, jak możemy zmienić nasze codzienne nawyki i zmniejszyć wpływ miasta na klimat. Czasami wystarczy niewielki impuls, abyśmy podjęli i zrealizowali te pomysły, dlatego wspólnie z Samorządem miasta Wilna stworzyliśmy konkurs „neŠYLAM” — prostą i wygodną platformę, za pośrednictwem której mieszkańcy mogą zgłaszać swoje pomysły i uzyskać niezbędną pomoc w ich realizacji” — powiedziała Erika Lukšėnaitė, kierowniczka projektów w organizacji „Neutralus klimatui Vilnius”.

    Tegoroczna edycja konkursu „neŠYLAM” skupia się na inicjatywach lokalnych, które ograniczają zmiany klimatu w obszarach takich jak zrównoważona mobilność, energetyka, odpady i rozwiązania oparte na naturze.

    W konkursie mogą brać udział osoby prawne — wspólnoty, stowarzyszenia, organizacje pozarządowe i inne. Nabór wniosków potrwa od 12 stycznia do 28 lutego 2026 roku.

    Rola biznesu w rozwoju społeczności

    W celu zachęcenia społeczności do bardziej aktywnego udziału w życiu miasta ważną rolę odgrywa również biznes. Z badania wynika, że 75 proc. mieszkańców oczekuje, iż firmy będą wspierać miejskie działania społeczne. Odpowiedzialne zaangażowanie biznesu może nie tylko zapewnić dodatkowe zasoby, ale też pozytywnie wpłynąć na jego wizerunek.

    Firmy oraz organizacje zainteresowane wsparciem konkursu „neŠYLAM” mogą dołączyć jako partnerzy. Szczegóły dostępne są na stronie: www.nesylam.lt.

    Czytaj więcej: Wilno inwestuje w młodzież — startuje nowoczesne centrum aktywności

    Afisze

    ŹródłaVilnius.lt

    Więcej od autora

    Tydzień Inżynierii na Litwie. To odpowiedź na rekordowy deficyt, znamy statystyki

    Niedobór specjalistów narastaWedług danych przytoczonych przez organizatorów, sektor budowlany na Litwie zmaga się z rekordowym deficytem pracowników — ok. 12 proc. miejsc pracy pozostaje nieobsadzonych. Wskaźnik ten znacząco przewyższa...

    Więcej zwolnień, ale wolnych miejsc pracy też

    W pierwszym kwartale roku odnotowano wyraźny wzrost zwolnień grupowych. Liczba zgłoszeń wzrosła o 53 proc., a liczba pracowników objętych redukcjami podwoiła się. Największe zmiany dotyczą sektora przemysłowego.

    Taka będzie Litwa, jak jej młodzieży chowanie. Prezydent z kontrowersyjnym pomysłem na matury

    Litewski ośrodek prezydencki proponuje rewolucję maturalną. Chce ograniczyć egzaminy maturalne do trzech, proponując bardziej kompleksowe podejście. Doradczyni prezydenta wyjaśniła założenia pomysłu.