Doradczyni Nausėdy o Cichanouskiej: „Może wybrać, gdzie chce mieszkać, nie robimy tragedii”

W świetle informacji o tym, że liderka demokratycznej opozycji Białorusi Swiatłana Cichanouska przenosi się z Wilna do Warszawy, głos zabrała główna doradczyni prezydenta Litwy, Gitanasa Nausėdy, Asta Skaisgirytė. Doradczyni twierdzi, że „nie widzi w tym żadnej straty” i uważa, że Wilno wciąż pozostanie miastem-opiekunem demokratycznej opozycji Białorusi.

Czytaj również...

W kontekście spekulacji dotyczących ewentualnej przeprowadzki białoruskiej liderki opozycji Swiatłany Cichanouskiej do Warszawy, główna doradczyni prezydenta Asta Skaisgirytė stwierdziła, że opozycjonistka ma swobodę wyboru miejsca zamieszkania. Nie uważa też, by zmiana poziomu ochrony wpłynęła na tę decyzję.

„Pani Cichanouska jest wolnym człowiekiem, może wybrać, gdzie chce mieszkać — w Wilnie czy w Warszawie. Naprawdę nie robimy z tego tragedii. Wilno, które było pewnym centrum przyjmującym demokratyczną opozycję białoruską, pozostaje nim nadal” — powiedziała we wtorek Skaisgirytė w radiu „Žinių radijas”.

„Nie widzę w tym żadnej straty, żadnego ubytku. Ważne jest to, że sami wiemy, iż nadal będziemy wspierać demokratyczne siły Białorusi. Stanowisko Litwy pozostaje niezmienne, nic się nie zmienia” — podkreśliła doradczyni.

Struktury mają działać w obu krajach

Skaisgirytė dodała, że decyzja Cichanouskiej nie była spowodowana zmianą ochrony, gdy funkcje te przejęła policja od Służby Ochrony Państwa (VAT).

„Nie sądzę, aby był to czynnik decydujący. Wiemy, że siły demokratyczne Białorusi działają również w Polsce. Istnieje tam tak zwany Komitet Przejściowy. Tak więc struktury tych sił demokratycznych działają w obu krajach” — powiedziała.

Na początku miesiąca kilku członków zespołu Cichanouskiej poinformowało agencję AFP o zamiarze przeniesienia się z Litwy do Polski. O planach tych poinformowała również polityków podczas spotkania z sejmową grupą „Za demokratyczną Białoruś”.

Jej doradca dyplomatyczny Denisas Kučinskis stwierdził, że „będą zmiany”, podkreślając jednak, że biuro w Wilnie będzie nadal funkcjonować niezależnie od miejsca zamieszkania liderki.

Sama Cichanouska nie potwierdziła jeszcze oficjalnie decyzji o przeprowadzce.

Krytyka rządowej polityki międzynarodowej

Pod koniec grudnia ochronę liderki przejęła policja od VAT. Decyzja spotkała się z krytyką opozycji sejmowej, która twierdziła, że świadczy to o dryfowaniu Litwy w polityce zagranicznej.

Kučinskis powiedział wówczas agencji ELTA, że po zmianie ochrony reżim w Mińsku zwiększył presję na demokratyczną społeczność białoruską.

Decyzję o zmniejszeniu ochrony ogłoszono w październiku. Później jednak tymczasowo, do czasu stworzenia nowego systemu bezpieczeństwa, przywrócono Cichanouskiej ochronę VAT.

Cichanouska wyjechała na Litwę po wyborach prezydenckich w Białorusi w 2020 r., które Zachód uznał za nielegalne. Według białoruskiej opozycji wybory wygrała Cichanouska, nie zaś rządzący od 1994 r. Alaksandr Łukaszenka.

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.