Polscy medycy na Litwie zbierają krew. „To też darmowe badanie krwi bez kolejki”

Rozmawiamy z polskimi medykami na Litwie o organizowanej akcji krwiodawstwa. Członkini PSML-u wyjaśnia, że oddanie krwi to obopólna korzyść, bo to też… darmowe badanie bez kolejki.

Czytaj również...

Do dziś krew nie ma zamienników

Akcja „Kropelka krwi — w darze!” odbędzie się 29 kwietnia w godzinach 10:00-19:00 w siedzibie Filii Uniwersytetu w Białymstoku w Wilnie przy ul. Aguonų 22 (II piętro, sala 202).

Jak w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wyjaśnia członkini zarządu Polskiego Stowarzyszenia Medycznego na Litwie (PSML), Jowita Mičūdaitė-Jarosz, krew do dziś pozostaje niezastąpiona. Jest potrzebna nie tylko przy nagłych tragediach, ale także do zabiegów planowych.

— Do dziś nie udało się wyprodukować krwi sztucznej, więc jedynym źródłem pozostają dawcy. Potrzebna jest przy wypadkach z utratą krwi, podczas planowych i nagłych operacji, po porodach, a także w leczeniu chorób przewlekłych — anemii, białaczki, chorób szpiku czy nowotworów. Jest więc podstawą funkcjonowania ochrony zdrowia w państwie — wyjaśnia Jowita Mičūdaitė-Jarosz.

Zauważa, że na Litwie liczba dawców rośnie, ale zapotrzebowanie rośnie jeszcze szybciej. Szczególnie latem, gdy przybywa wypadków i urazów, frekwencja nawet stałych dawców spada.

Kto może oddać krew?

Pytamy, kto może krew oddać.

— Zdrowa, wypoczęta i nawodniona dorosła osoba. W dniu oddania krwi trzeba być wyspanym, zjeść pełnowartościowy posiłek i nie mieć objawów przeziębienia — wyjaśnia.

Dodaje, że istnieją pewne przeciwwskazania.

— Ciąża, aktywna poważna choroba układu krążenia lub nerwowego, zaburzenia krzepnięcia, przewlekłe choroby krwi i układu krwiotwórczego, a także choroby zakaźne takie jak kiła czy HIV — zaznacza.

Co ważne, członkini PSML-u wyjaśnia, że oddanie krwi wcale nie musi być tak dużym szokiem dla organizmu, jak powszechnie się uważa.

— Wiele osób zniechęcają krążące mity. Oddawanie krwi nie powoduje nadciśnienia, nie osłabia układu odpornościowego ani nie naraża na zakażenie HIV czy wirusami zapalenia wątroby. Regularne oddawanie krwi korzystnie wpływa na serce, poprawia krążenie, wspomaga produkcję nowych komórek krwi i detoksykuje organizm. A przy okazji każdorazowo wykonujemy badania profilaktyczne, które mogą wcześnie wykryć ewentualne problemy zdrowotne. Można powiedzieć, że badania za darmo i bez kolejki. Tak więc dawca zyskuje — i ten, komu oddał krew, i on sam — podkreśla nasza rozmówczyni.

Poprzednie akcje

Czy poprzednie akcje cieszyły się powodzeniem? Jak się dowiadujemy, bywało różnie, zależy od okresu, ale zawsze aktywnie uczestniczyło TVP Wilno, którego siedziba mieści się w Domu Kultury Polskiej w Wilnie, w którym wcześniej odbywały się akcje krwiodawstwa współorganizowane przez PSML. W tym roku akcja odbędzie się w nowej siedzibie Filii Uniwersytetu w Białymstoku w Wilnie.

— Owocnie współpracujemy z filią, to nowa ciekawa przestrzeń na mapie Wilna, próbujemy nowych rewirów — wyjaśniła członkini zarządu PSML.

Akcja polskich medyków na Litwie i Centrum Krwi Klinik Santaros zbiega się w czasie z niedawnym alarmem, jaki ogłosili litewscy medycy. Na Litwie dramatycznie brakuje krwi, do tego stopnia, że w pewnym momencie mogą zostać wstrzymane zabiegi planowe.

Oddanie krwi na Litwie może przynieść także korzyści materialne. Honorowy dawca krwi może liczyć na obsługę bez kolejki w niektórych przypadkach leczenia w przychodni, a do tego może ubiegać się o dodatek do swojej emerytury. Taki dodatek, według danych litewskiego Narodowego Centrum Krwiodawstwa może wynieść nawet 147 euro miesięcznie.

Czytaj więcej: Wszystkich nas łączy ta sama krew, która ratuje życie

Afisze

Więcej od autora

Wycieczka z Czarnego Boru w redakcji „Kuriera Wileńskiego”

W dniu 8 maja redakcję „Kuriera Wileńskiego” odwiedziła wycieczka uczniów z Czarnego Boru. To druga redakcyjna wycieczka Czarnoborzan w tym sezonie. Jednak, jak to bywa we wrzącym kotle informacji i zmian, jakim jest redakcja — każda wycieczka jest trochę inna.

Studenci z Łodzi w redakcji polskiego dziennika na Litwie

We środę 29 kwietnia naszą redakcję odwiedzili studenci z Uniwersytetu Łódzkiego, działający w kole naukowym pod egidą ejszyskiej politolog, dr Barbary Jundo-Kaliszewskiej.