Radiowe studio oficjalnie otworzył premier i minister spraw zagranicznych Aleksander Skrzyński. Przemawiali m.in. Stanisław Grabski – minister wyznań religijnych i oświecenia publicznego, Tadeusz Sułowski – prezes zarządu spółki Polskie Radio, i Zygmunt Chamiec – naczelny dyrektor Polskiego Radia.
Była też część artystyczna, prof. Stanisław Niewiadomski wygłosił odczyt o Fryderyku Chopinie, Stefan Jaracz czytał fragmenty „Popiołów” Stefana Żeromskiego, wystąpiła też śpiewaczka operowa Adela Comte-Wilgocka.

Pionierskie lata
Co ciekawe, Dzień Radia jest obchodzony w Polsce nie 18, ale 11 kwietnia. To nie przypadek. Można powiedzieć, że tak naprawdę właśnie tego dnia, 11 kwietnia 1923 r., wszystko się zaczęło. Stowarzyszenie Radiotechników Polskich przyjęło wówczas dokument, w którym zawarło swoje opinie na temat wytycznych do ustawy radiotelegraficznej. Był to bardzo ważny krok w rozwoju polskiej radiofonii.
Na pierwszą próbną audycję radiową trzeba było od tego momentu czekać jeszcze prawie dwa lata. Nadano ją 1 lutego 1925 r. ze stacji nadawczej Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego. Datę tę uznaje się za początek polskiej radiofonii. Pół roku później, 18 sierpnia 1925 r., oficjalnie powstała spółka „Polskie Radio”.
Kiedy Polskie Radio rozpoczynało regularną działalność nadawczą w 1926 r., audycji słuchało niespełna 5 tys. osób. Program był nadawany głównie wieczorem, w całości na żywo, a większość czasu antenowego zajmowała muzyka. Początkowo nadawano, korzystając ze wspomnianego nadajnika PTR, przez który wyemitowano pierwszą audycję próbną.
Od 1927 r. Polskie Radio miało już własny nadajnik, zbudowany na Forcie Mokotowskim, zaś w maju 1931 r. oddano do użytku stację nadawczą Polskiego Radia w Łazach pod Raszynem. Była wówczas nadajnikiem o największej mocy w Europie. Swoim zasięgiem obejmowała cały obszar II Rzeczypospolitej.
Regularne nadawanie Polskiego Radia w kwietniu 1926 r. rozpoczęły pierwsze takty poloneza A-dur Fryderyka Chopina. Do dziś jest to sygnał radiowej „Jedynki”, czyli Programu Pierwszego Polskiego Radia, kontynuatora stuletniej tradycji. Na marginesie warto wspomnieć, że Polskie Radio od samego początku, czyli od 1927 r., towarzyszy warszawskiemu konkursowi chopinowskiemu, a losy konkursu i radia splatają się nierozerwalnie.
W 1927 r. rozpoczęto w Polskim Radiu codzienną transmisję hejnału z Wieży Mariackiej w Krakowie – ten motyw muzyczny też stał się symbolem rozgłośni. Jest to najstarsza cykliczna radiowa audycja na świecie, emitowana od 99 lat, z przerwą tylko na czas niemieckiej okupacji. Obecnie hejnał transmitowany jest każdego dnia w samo południe na antenie radiowej „Jedynki”.
Okres międzywojenny to czas intensywnej radiofonizacji kraju. Przełomowy był zwłaszcza rok 1935, kiedy wśród wielu technicznych nowości pojawił się zapis dźwięku na stalowej taśmie. Otworzyły się też możliwości przeprowadzania transmisji z koncertów czy zawodów sportowych z różnych miejsc na świecie. W 1936 r. Polskie Radio relacjonowało igrzyska z Berlina, a dwa lata później słynny, pierwszy mecz polskich piłkarzy na mundialu, przegrany w Strasburgu z Brazylią 5:6. Przed wojną liczba słuchaczy przekroczyła milion!

Wileńska kukułka
W okresie międzywojennym warszawska rozgłośnia była główną, ale nie jedyną. Już 15 lutego 1927 r. wystartowała w Krakowie pierwsza rozgłośnia regionalna Polskiego Radia. Słuchacze mogli usłyszeć m.in. bicie dzwonu „Zygmunt”. To w Krakowie wprowadzono pierwsze audycje dla dzieci. W tym samym, 1927 r., powstała także radiostacja w Katowicach i Wilnie.
Radio w Wilnie uruchomione zostało 28 listopada 1927 r., ale działalność programową rozpoczęło 15 stycznia 1928 r. Pierwszą nadaną audycją było eksperymentalne słuchowisko słowno-muzyczne, trwające dwie godziny. Wywołało bardzo pozytywny odbiór Wilnian. Początkowo Wilno dysponowało stacją nadawczą o mocy 0,5 kilowata, w roku 1931 wzmocniono ją do 16 kilowatów, a z czasem aż do 50! Większą mocą w Polsce dysponował jedynie warszawski nadajnik.
Dyrektorem rozgłośni w Wilnie został porucznik Roman Pikiel, kierownikiem programowym Witold Hulewicz, który wkrótce zyskał miano najwybitniejszego w Polsce reżysera i teoretyka teatru radiowego. Był autorem pierwszego oryginalnego słuchowiska w historii polskiej radiofonii. Oparty na legendarnych motywach litewskich spektakl „Pogrzeb Kiejstuta”, wyemitowany 17 maja 1928 r., zrobił furorę w całej Polsce.
Pierwsza siedziba wileńskiego radia mieściła się w willi na Zwierzyńcu, przy ówczesnej ulicy Witoldowej 21, nad brzegiem Wilii. Studio nagraniowe, amplifikatornia, warsztat i laboratorium pomieściły się na raptem kilkunastu metrach kwadratowych. Obok była część mieszkalno-biurowa. Dla lepszej akustyki ściany studia wyłożono miękkim materiałem, głos nagrywano za pomocą niskiej klasy mikrofonu węglowego. Dopiero z czasem pojawiły się lepsze mikrofony i gramofony.
W ogrodzie wzniesiono dwie 45-metrowe wieże antenowe, zdolne nadać radiu niewielki zasięg, sięgający jedynie granic miasta. Przy dobrych warunkach Radio Wileńskie słyszalne było w promieniu 30 km, później 50 km.
W 1935 r., pod koniec października, rozgłośnia przeniosła się do budynku po kinoteatrze „Polonia” przy ulicy Mickiewicza 22. W dawnej sali kinowej urządzono największe w Polsce studio koncertowe. Nowy lokal miał trzy razy większą powierzchnię niż na Zwierzyńcu.
W radiowym studiu gościły największe znakomitości przedwojennego Wilna. Co miesiąc na antenie brzmiały „Środy Literackie” z udziałem młodych poetów – Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego czy Teodora Bujnickiego. Pracowali tu także przyszły noblista Czesław Miłosz oraz poeta i dramaturg Józef Albin Herbaczewski.
Od 3 maja 1928 r. sygnałem stacji był głos kukułki, a audycja rozrywkowa „Kukułka wileńska” stała się wkrótce bodaj najpopularniejszym, a na pewno najsłynniejszym programem. Dużo miłośników miała też audycja dla dzieci – „Ciotka Hala”. Ciotka zapraszała najmłodszych do studia i prowadziła z nimi podwieczorki, w których recytowali wierszyki i śpiewali piosenki.
Wileńska rozgłośnia mogła się również pochwalić interesującymi słuchowiskami i audycjami popularyzującymi naukę. W eterze nadawano oczywiście także wiadomości, koncerty, programy krajoznawcze. Emitowano też audycje po białorusku i litewsku.
30 sierpnia 1939 r. z Warszawy do Wilna ruszył pociąg z najbardziej nowoczesnym na owe czasy nadajnikiem amerykańskim. Do celu jednak nigdy nie dotarł.
Działalność Wileńskiej Rozgłośni Polskiego Radia przerwał wybuch wojny. 16 września niemieckie samoloty zbombardowały stację nadawczą na Lipówce i tak wileńska kukułka przestała być słyszalna w eterze…

Kultowe audycje
W ciągu stu lat nadawania Polskie Radio stworzyło mnóstwo audycji, którymi podbiło serca słuchaczy, i które na trwałe zapisały się w ich pamięci. Wiele z nich wciąż jest na antenie.
Najdłużej nieprzerwanie emitowaną audycją jest „Kronika sportowa”. Od pierwszego wydania 30 listopada 1954 r. do dziś program cieszy się dużym zainteresowaniem sympatyków sportu. Towarzyszy słuchaczom codziennie od ponad 70 lat. Niezmiennie zaczyna się słynnym sygnałem dźwiękowym ze słowami: „Oj, strzelaj, prędzej, strzela… jest!”. Przez lata audycję tworzyło wielu znakomitych dziennikarzy sportowych, m.in.: Bohdan Tomaszewski, Bogdan Tuszyński, Dariusz Szpakowski i Henryk Urbaś. Bohdan Tomaszewski był komentatorem 12 igrzysk olimpijskich, letnich i zimowych.
Okresu przedwojennego sięga historia popularnej audycji z udziałem publiczności „Podwieczorek przy mikrofonie”. Jego nadawanie rozpoczęto w 1936 r. z hotelu Bristol w Warszawie. Po zakończeniu okupacji „Podwieczorek przy mikrofonie” wrócił na antenę w 1958 r. i był nadawany do 1989 r. Z dawnej pijalni czekolady Wedla przy Marszałkowskiej słuchaczy witał Tadeusz Bocheński. W gronie prowadzących byli m.in.: Jan Pietrzak, Tadeusz Ross, Lucjan Kydryński i Kazimierz Rudzki, a gwiazdami – Jerzy Ofierski, Kazimierz Brusikiewicz, Edward Dziewoński czy legendarna Hanka Bielicka.
Sztandarowymi audycjami Polskiego Radia od kilkudziesięciu lat są słuchowiska „Matysiakowie” i „W Jezioranach”. „Matysiakowie” nadawani od grudnia 1956 r. są najdłużej emitowaną powieścią radiową na świecie. Jej twórcą i głównym scenarzystą był Jerzy Janicki. Słuchacze pokochali i przeżywają życiowe perypetie Matysiaków, propagujących takie wartości, jak: rodzina, przyjaźń, szacunek dla pracy.
Popularnością nie ustępuje im radiowa powieść o polskiej wsi „W Jezioranach”, emitowana od 1960 r. W bohaterów słuchowiska wcieliło się wielu znanych aktorów, m.in. pochodzący z Wilna Zygmunt Kęstowicz, który ponad 40 lat kreował rolę Stefana Jabłońskiego. Wspominał, że tworzeniu audycji sprzyjają życzliwe wsparcie słuchaczy Polskiego Radia oraz wspaniała atmosfera w studiu.
W latach 70. ub.w. w radiowej „Jedynce” pojawiły się popularne, do dziś nadawane audycje na żywo: „Lato z Radiem”, „Sygnały dnia” i „Cztery pory roku”. „Lato z Radiem” po raz pierwszy zagościło na antenie 1 lipca 1971 r. W eter popłynęły wówczas charakterystyczne dźwięki „Polki dziadek” i zapowiedź programu w kilku językach.
Z kolei pierwsze „Sygnały dnia” wyemitowano 1 marca 1973 r. Audycja nadawana w godzinach porannych od poniedziałku do soboty stanowi ważne źródło informacji i opinii dla milionów słuchaczy. „Cztery pory roku” ukazały się na antenie Polskiego Radia w 1978 r. Od tego czasu audycja niezmiennie rozpoczyna się fragmentem kompozycji Antonia Vivaldiego pod tym samym tytułem.

Jedyne takie miejsce
18 kwietnia br., w dniu setnych urodzin, radiowa „Jedynka”, której online słuchać można także w Wilnie, przygotowała dla swoich słuchaczy moc wyjątkowych audycji. Od godz. 9 rano Roman Czejarek, jeden z najpopularniejszych w Polsce radiowych prezenterów, wraz z Patrykiem Bedlińskim zabiorą słuchaczy na wycieczkę po długich korytarzach i zakątkach gmachu przy ulicy Malczewskiego na warszawskim Mokotowie, w którym mieści się siedziba Programu Pierwszego Polskiego Radia. Prowadzący będą opowiadali o sekretach studiów, w których powstają jedynkowe audycje.
O godz. 17 – czyli równo sto lat od startu pierwszej audycji Polskiego Radia – rozpocznie się Spektakl Muzyczny Stulecia „Wiek Radia”. To wyjątkowe audiowizualne widowisko, wymykające się wszelkim próbom zaszufladkowania, będzie zderzeniem radiowej tradycji z zupełnie współczesnym podejściem do tworzenia muzyki. Na scenie Studia Koncertowego Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego spotkają się orkiestra z didżejami, piosenką i rapem. Pod kierownictwem artystycznym Łukasza L.U.C. Rostkowskiego wystąpią takie gwiazdy, jak: Krystyna Prońko, Natalia Kukulska, Ania Rusowicz, Paktofonika, Krzysztof Cugowski, Orkiestra Polskiego Radia i Rebel Babel Ensemble. Później, po godz. 21, Teatr Polskiego Radia zaprosi słuchaczy na spektakl „Bezsenność” w reżyserii Tadeusza Kabicza. Został napisany specjalnie na setne urodziny przez Martynę Wawrzyniak.
Urodzinowe klimaty trwać będą też w kolejnym tygodniu. W piątek, 24 kwietnia, o godz. 18 na antenie pojawi się specjalne wydanie „Gwiazdozbioru Jedynki – Piosenki naszego Radia!”. Sto lat pełne wspaniałych przebojów i wybitnych postaci będzie wspominał także urodzony w Wilnie Andrzej Dąbrowski, a towarzyszyć mu będą takie osobistości polskiej sceny, jak: Izabela Trojanowska, Alicja Majewska, Włodzimierz Korcz, Andrzej Piaseczny, Wojciech Gąssowski, Dariusz Kozakiewicz i Łukasza Drapała z zespołu Perfect. Znane polskie przeboje na gitarze klasycznej zagra Romuald Erenc, wystąpią również Alicja Majewska z Włodzimierzem Korczem oraz wspomniany Perfect. Spotkanie poprowadzą Martyna Podolska i Paweł Sztompke.

Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 15 (42) 18-24/04/2026








