Rosja szykuje się do mobilizacji? Zełenski wskazuje „scenariusze A i B”

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzega, że Rosja może przygotowywać się do ogłoszenia powszechnej mobilizacji.

Czytaj również...

Jego zdaniem działania Kremla wskazują na możliwość przeprowadzenia nowej, szeroko zakrojonej ofensywy — nie tylko przeciwko Ukrainie, ale potencjalnie także wobec państw bałtyckich.

Ograniczenia w sieciach społecznościowych

Wołodymyr Zełenski wskazał, że działania władz rosyjskich w zakresie ograniczania dostępu do mediów społecznościowych i internetu mogą mieć szerszy cel niż tylko kontrola przekazu publicznego.

Jego zdaniem chodzi o zapobieganie potencjalnym niepokojom społecznym w kontekście możliwych decyzji mobilizacyjnych.

„Ograniczenia w sieciach społecznościowych stosowane przez Rosję nie mają na celu wyłącznie stłumienia krytyki wobec głowy państwa. Moim zdaniem istnieje ważniejszy cel — zapobieganie powstaniom. Co mogłoby wywołać powstania u naszego północnego sąsiada? Cała masa czynników, cała masa scenariuszy” — powiedział Wołodymyr Zełenski.

Wypowiedź została wygłoszona w niedzielę 19 kwietnia wieczorem w wyemitowanym w telewizji wywiadzie, cytowanym przez portal Ukraińska Prawda.

Scenariusz powszechnej mobilizacji

Jednym z kluczowych elementów analizowanych przez ukraińskiego przywódcę jest możliwość ogłoszenia przez Rosję powszechnej mobilizacji. Jak podkreślił, mogłaby ona objąć znaczną część społeczeństwa, w tym mieszkańców największych rosyjskich miast, co wskazywałoby na skalę planowanych działań.

„Pierwszy to powszechna mobilizacja, mobilizacja na dużą skalę w Rosji. Mobilizacja ludności z dużych miast, w tym oczywiście z Moskwy i Sankt Petersburga” — powiedział prezydent Ukrainy.

Takie działanie byłoby przełomowe, gdyż eksperci zauważają, że obecnie przeprowadzany pobór w Rosji nie dotyka w większości Moskwy i Petersburga, gdzie mieszka najzamożniejsza część społeczeństwa. Trzon zmobilizowanych, których pogardliwie nazywa się „mobikami”, stanowią mniejszości narodowe i etniczne. Aleksander Dugin, ideolog Kremla, komentował takie działanie, że to przy okazji „oczyści społeczeństwa”. Chociaż za głównego inspiratora ideologii Władimira Putina uważany jest Iwan Iljin, teoretyk rosyjskiego faszyzmu, to Aleksander Dugin wciąż cieszy się dużym poważaniem i ma wpływ kształtowanie narracji o wojnie z Ukrainą.

Zatem wzięcie pod uwagę w planach mobilizacji Moskwy oraz Petersburga zburzyłoby pewnego rodzaju umowę społeczną, że państwo robi, na co ma ochotę, dopóki nie dotyka to komfortu zamożnych grup społecznych. Taka zmiana mogłaby doprowadzić do niepokojów społecznych.

Jak uważa Zełenski, takie działania mogłyby stanowić przygotowanie do kolejnego etapu działań militarnych.

Możliwa nowa ofensywa i zagrożenie dla krajów bałtyckich

Prezydent Ukrainy wskazał dwa potencjalne warianty dalszych działań Rosji. Pierwszy zakłada przeprowadzenie szeroko zakrojonego ataku na Ukrainę. Drugi scenariusz dotyczy operacji o mniejszej skali, skierowanej przeciwko innemu celowi.

„Dlaczego miałaby zostać przeprowadzona mobilizacja na tak dużą skalę? Aby zorganizować kolejny atak — wielki atak na Ukrainę. Wariant B: przeprowadzenie mniejszego, równoległego ataku, przy mniejszych kosztach i wysiłkach, tam, gdzie można sobie poradzić przy mniejszych siłach bojowych. Dlaczego? Ponieważ niektóre państwa, na przykład któreś z krajów bałtyckich, nie są przygotowane do silnego oporu” — rozważał Zełenski.

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.