O uwolnieniu poinformował we wtorek 28 kwietnia premier Donald Tusk. „Andrzej Poczobut wolny. Witaj w polskim domu, Przyjacielu” — napisał szef rządu na platformie X, dołączając zdjęcie z powitania. Według agencji BiełTA wymiana więźniów odbyła się na granicy polsko-białoruskiej.
Sojusz polsko-amerykański
Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski nazwał operację przykładem doskonałego sojuszu Warszawy z Waszyngtonem. „Radujmy się, mamy go! Po 1860 dniach w więzieniu o zaostrzonym rygorze nasz bohaterski rodak, męczennik sprawy wolności, Andrzej Poczobut jest w Polsce cały i zdrowy” — powiedział szef polskiej dyplomacji na konferencji prasowej. Podkreślił, że uwolnienie nie byłoby możliwe bez prezydenta Donalda Trumpa, jego decyzji, a także bez specjalnego wysłannika USA ds. Białorusi Johna Coale’a i całego Departamentu Stanu.
Sikorski sprecyzował też formę operacji. „Nie chcę tutaj źle wymawiać nazwisk, ale była to wymiana trzy na trzy i pięć na pięć, ogólnie 5, ale trzy z naszej strony” — wyjaśnił.
Łącznie odzyskało wolność trzech Polaków i dwóch Mołdawian.
„Bardzo złożone negocjacje”
Specjalny wysłannik USA John Coale, który prowadził rozmowy z Łukaszenką, ocenił negocjacje jako wyjątkowo trudne.
„To były bardzo złożone negocjacje, kilka krajów było w to zaangażowanych, ale w końcu się nam udało. Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni” — powiedział na wspólnej konferencji z Sikorskim.
Coale przypomniał, że dotychczas udało się uwolnić 500 osób przetrzymywanych na Białorusi. „W dalszym ciągu będziemy naciskać. (…) Ludzie muszą pamiętać, że zwolnienie więźnia wymaga obu stron. Potrzeba do tego Łukaszenki i potrzeba nas” — zaznaczył. Wysłannik podziękował też prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, którego rolę określił jako „wręcz instrumentalną”.
Order Orła Białego dla Poczobuta
Prezydent Nawrocki komentował uwolnienie podczas briefingu w Dubrowniku.
„Andrzej Poczobut jest uwolniony przez reżim Łukaszenki, to człowiek, który dowiódł tego, jak mocna jest polskość, przywiązanie do polskich wartości” — podkreślił prezydent Polski Karol Nawrocki.
Wskazał, że proces uwolnienia rozpoczął się we wrześniu 2025 r., gdy tuż po zaprzysiężeniu zwrócił się w tej sprawie do Donalda Trumpa. Zaprosił też Poczobuta do Pałacu Prezydenckiego po odbiór przyznanego mu wcześniej Orderu Orła Białego.
Reakcja białoruskiej opozycji
Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska podkreśliła wspólny sukces sojuszników.
„To wielki dzień dla nas wszystkich. Andrzej Poczobut jest wolny. Po latach niesprawiedliwego więzienia i izolacji może wreszcie odetchnąć wolnością” — napisała.
Przypomniała, że około 900 osób wciąż pozostaje za kratami. „Andrzej to polsko-białoruski bohater, utalentowany i niezłomny dziennikarz, który nigdy nie zdradził swoich zasad. Reżim nie zdołał go złamać ani uciszyć” — dodała.
„Przeżyją Łukaszenkę”
Poczobut został zatrzymany 25 marca 2021 r. Kilka godzin przed aresztowaniem komentował dla „Kuriera Wileńskiego” zatrzymanie prezeski ZPB Andżeliki Borys.
„Jest to niewątpliwie pewien sprawdzian, ale Polacy na Białorusi przeżyli już Stalina, przeżyją więc też i Łukaszenkę” — mówił wówczas dziennikarz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim”.
W lutym 2023 r., gdy już był więziony „w areszcie”, został skazany na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze pod zarzutem „rehabilitacji nazizmu”. W październiku 2025 r. — wspólnie z gruzińską dziennikarką Mzią Amaglobeli — otrzymał Nagrodę Sacharowa.





