Długa lista gości
Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu 24 kwietnia świętowało swoje 80-lecie. To szkoła o długiej tradycji i silnie zakorzenionej pozycji w obrazie oświaty na Wileńszczyźnie. Do tego znajduje się w jednej z nieformalnych stolic Tatarów na Litwie, podwileńskim Niemieżu. Szkołę w tym roku czeka budowa nowoczesnego dodatkowego skrzydła, o czym wcześniej pisaliśmy w „Kurierze Wileńskim”.
Na uroczystym spotkaniu obecni byli m.in. konsul generalny RP na Litwie Dariusz Wiśniewski wraz z konsulem Zbigniewem Cioskiem, europoseł, prezes partii AWPL-ZChR oraz prezes Związku Polaków na Litwie Waldemar Tomaszewski, posłanka na Sejm RL i minister sprawiedliwości Rita Tamašunienė, minister spraw wewnętrznych Władysław Kondratowicz, poseł na Sejm RL Jarosław Narkiewicz, przewodnicząca Komitetu ds. Oświaty, Kultury, Sportu i Młodzieży, radna Samorządu Rejonu Wileńskiego Maria Rekść; byli obecni także dyrektorzy administracji oraz naczelnicy i kuratorzy Wydziału Oświaty Samorządu Rejonu Wileńskiego, Lilia Andruszkiewicz z Wydziału Kultury i Turystyki Samorządu Rejonu Wileńskiego, przedstawiciele szkół, przedszkoli oraz Stowarzyszenia Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”, prezes fundacji „Na Obcej Ziemi” Piotr Poźlewicz, przewodniczący Wspólnoty Tatarów w Niemieżu Arturas Muchlia, a także Tair Kuzniecow ze Stowarzyszenia „Tatarski Smak”.
„Chcemy was wspierać”
Do społeczności zwrócił się dyrektor szkoły Zbigniew Maciejewski. Po nim głos zabrali też goście, dzieląc się swoimi refleksjami. Konsul Generalny RP na Litwie Dariusz Wiśniewski nawiązał do trzech cnót kardynalnych — wiary, nadziei i miłości — przywołanych wcześniej przez dyrektora gimnazjum, dodając, że nie ma już do nich wiele do dorzucenia. Mówił, że Polacy na Wileńszczyźnie są lojalnymi obywatelami Republiki Litewskiej, których dzieci osiągają znakomite wyniki w nauce języka państwowego, a zarazem pielęgnują dziedzictwo otrzymane od rodziców i dziadków.
„Chcemy Was wspierać, jesteśmy do Waszej dyspozycji” — mówił konsul generalny. Wymienił instytucje gotowe pomagać szkole: Instytut Rozwoju Języka Polskiego, Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą oraz partnerskie fundacje. Życzył gimnazjum kolejnych 80 lat owocnej pracy, której najlepszymi dowodami są jego zdaniem absolwenci zajmujący dziś ważne pozycje w państwie litewskim.

Kondratowicz o szkolnych latach
Jednym z takich absolwentów jest właśnie m.in. Władysław Kondratowicz, minister spraw wewnętrznych RL, który również zabrał głos na ceremonii.
„Jestem jednym z tych, którzy skończyli (tutaj) klasę rosyjską” — wspomniał minister Kondratowicz. Wymienił z imienia nauczycieli, którym najwięcej zawdzięcza — pana Alfreda od języka polskiego oraz Marię Nikołajewnę Nowicką od angielskiego — i zapewnił, że szkoła dała mu wiedzę i pomogła wybrać przyszły zawód. Przekonywał jednak, że najcenniejsze nie były konkretne przedmioty, lecz to, że szkoła nauczyła go rozmawiać ze światem.
Opowiedział też anegdotę o szkolnym karnawale, na którym wystąpił przebrany za krokodyla i prowadził dyskotekę. Szkoła, jak mówił, daje fundament, na którym człowiek może rosnąć i przetrwać każdą sytuację.
„Praca najpotrzebniejsza”
Głos zabrała także posłanka na Sejm RL, minister sprawiedliwości Rita Tamašunienė. Pogratulowała szkolnej społeczności jubileuszu i życzyła nauczycielom szacunku ze strony rodziców i uczniów oraz godziwej oceny ich pracy ze strony rządu.
„Praca pedagoga jest najpotrzebniejsza” — mówiła Tamašunienė. Wspominała, że sama wyrastała w rodzinie nauczycielskiej i widzi, jak bardzo zmienił się stosunek do tego zawodu w porównaniu ze stanem sprzed 30–40 lat.
Zapowiedziany mer rejonu wileńskiego Robert Duchniewicz nie mógł być obecny osobiście ze względu na odbywającą się sesję rady samorządu. Przedstawiciel jego biura przekazał życzenia szkole i czek oraz podkreślił, że „silne szkoły mniejszości narodowych to silne państwo”. Przekonywał, że właśnie takie placówki są w dzisiejszym świecie gwarantem spokoju i pokoju w państwie — w czasach, gdy podejmuje się próby skłócania grup narodowych i budowania wrogich nastrojów. Czek także wręczył europoseł, prezes partii AWPL-ZChR oraz ZPL, Waldemar Tomaszewski.
Podkreślano wielokulturowość
Na ceremonii panowała ciepła i rodzinna atmosfera święta niemieżskiej szkoły. Część artystyczna, której zabraknąć nie mogło, zaczęła się od inscenizacji baśni Antoine’a de Saint-Exupéry’ego. Na czarnym tle wyświetlano lalki, a dzieci odgrywały sceny z „Małego Księcia”. Ciekawe było wspomniane wcześniej wystąpienie ministra Kondratowicza, który jest absolwentem tej szkoły — w tej szkole zresztą wykłada mama ministra. Władysław Kondratowicz pozdrowił ją podczas przemówienia i przyznał, że mama zwraca mu uwagi w nauczycielskim stylu nawet dziś.
Silnie podkreślany był wielokulturowy charakter szkoły. Mówiono, że to szkoła polsko-rosyjsko-litewska, a wśród uczniów uczą się między innymi Tatarzy. Podczas otwarcia byli obecni również wcześniej wspominani przedstawiciele społeczności Tatarów, a wielokulturowość podkreślały także prowadzące galę dzieci. Na to także zwrócił uwagę dyrektor szkoły w swoim przemówieniu.
W najbliższych numerach „Kuriera Wileńskiego” ukaże się specjalny wywiad z dyrektorem Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu, Zbigniewem Maciejewskim z okazji 80-lecia placówki.
Opr. A.K.






