Z tej okazji w Domu Sygnatariuszy miała miejsce dyskusja pt. „Czy spuścizna polityczna Jerzego Giedroycia jest nadal aktualna?” oraz ceremonia wręczenia Nagród im. Jerzego Giedroycia. Uroczystości zostały objęte patronatem Viktoriji Čmilytė-Nielsen, wiceprzewodniczącej Sejmu RL.
W uroczystości otwarcia wystawy udział wzięli: mer Wilna Valdas Benkunskas, wicemarszałek Senatu RP Rafał Grupiński, wiceprzewodnicząca Sejmu RL Viktorija Čmilytė-Nielsen, doradca premiera RL Aleksander Radczenko, prezes Instytutu Literackiego „Kultura” w Paryżu Anna Bernhardt, redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik, prof. Alfredas Bumblauskas i dr Barbara Stankiewicz. Teatralizowane otwarcie wystawy przygotowała i prowadziła Gabriela Andruszkiewicz.
Przemawiając podczas uroczystości goście podkreślili ideowe dziedzictwo Jerzego Giedroycia, jego znaczenie dla historii wolności i demokracji w Litwie, w Polsce, w Ukrainie i w całym regionie, a także aktualność tych idei w dzisiejszym kontekście geopolitycznym.
Planszowa ekspozycja jest zaprezentowana na skwerze im. Jerzego Giedroycia (przy ul. Bokšto 14A). Wystawa ukazuje dokonania w różnych okresach życia Jerzego Giedroycia. Teksty na umieszczonych na schodach plakatach są w języku litewskim, ale po skanowaniu kodu QR można zapoznać się z ich treścią po polsku.
Nowy punkt na mapie miasta
— Jest to nowy punkt w mieście — miejsce spotkań, refleksji o Jerzym Giedroyciu. Zawsze mówił, żeby nikt mu nie stawiał pomników, więc myślę, że taki wybór jego upamiętnienia w Wilnie jest jak najbardziej odpowiedni. Na pewno chciałby, żeby wystawa powstała w miejscu publicznym, łatwo dostępnym. Jest to miejsce często uczęszczane m.in. przez studentów Humanistycznego Uniwersytetu Białoruskiego, a z wystawą jesteśmy zorientowani na młodzież, ale także na wszystkich mieszkańców Wilna — powiedziała „Kurierowi Wileńskiemu” dr Barbara Stankiewicz, inicjatorka wystawy.
Schody na skwerku im. Jerzego Giedroycia znajdują się w pobliżu odsłoniętych w 2016 r. schodów im. Czesława Miłosza.
— Wybór miejsca ekspozycji jest symboliczny. Miłosz i Giedroyc przez wiele dziesięcioleci korespondowali ze sobą, choć nie zawsze się ze sobą zgadzali. Dwie ważne postacie, dwaj wielcy obywatele Księstwa Litewskiego są upamiętnieni w jednej przestrzeni, poprzez to nabiera ona innego wymiaru i staje się szczególnym miejscem na Starówce, obok Zarzecza — stwierdza dr Barbara Stankiewicz.

Omal nie doszło do „drugich Bałkanów”
Inicjatorka wystawy przypomina, że Giedroyc był nie tylko architektem myśli emigracyjnej, ale także człowiekiem, który wcześnie zrozumiał, że wolna Polska, Ukraina, Litwa i demokratyczna Białoruś to nierozerwalne warunki bezpieczeństwa europejskiego.
— Dziś, w obliczu wojny i przemian, jego idee nie są już historią — stają się polityczną teraźniejszością. Człowiek ten odegrał znaczącą rolę w relacjach polsko-litewskich. Jego koncepcja ULB mówi, że bez niepodległej Litwy, Białorusi i Ukrainy nie może być niepodległej Polski, ale też bez wolnej Polski nie może być niepodległej Litwy. Giedroyc jest postacią ważną nie tylko w kontekście stosunków polsko-litewskich, ale też dla całego regionu, całej Europy Środkowej — powiedziała dr Barbara Stankiewicz.
Prof. Alfredas Bumblauskas zauważa, że dzięki ideom Giedroycia w 1989 r. nie doszło do konfliktu polsko-litewskiego o granice.
— Po upadku imperium sowieckiego w naszym regionie omal nie doszło do „drugich Bałkanów”. Upadek imperium, mnóstwo ambitnych mniejszości narodowych, mnóstwo niedoświadczonych i tchórzliwych polityków, nieuzasadnionych historycznie granic — wszystko to stanowiło bombę, która mogłaby wybuchnąć, gdyby nie Jerzy Giedroyc. Jego idee wpłynęły na polską politykę zagraniczną w taki sposób, że Polska zrezygnowała ze wszelkich, opartych na sentymentach, ambicji dotyczących wschodniej granicy — wyjaśnia prof. Alfredas Bumblauskas, autor koncepcji wystawy.
Polityk, publicysta, twórca i redaktor paryskiej „Kultury”
Jerzy Giedroyc urodził się 27 lipca 1906 r. w Mińsku (obecnie stolica Białorusi). Pochodził ze starego, spolonizowanego rodu litewskiego. W 1919 r. Giedroyciowie przenieśli się do Warszawy, gdzie Jerzy ukończył gimnazjum im. Jana Zamoyskiego. W latach 1924-1929 studiował prawo, a następnie historię na Uniwersytecie Warszawskim.
Po wybuchu II wojny światowej, jako pracownik Ministerstwa Przemysłu i Handlu, został ewakuowany do Rumunii. W 1941 r. zgłosił się do służby wojskowej, wyjechał do Palestyny, gdzie wstąpił do Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich. Następnie z armią gen. Andersa znalazł się w Rzymie, gdzie w 1946 r. założył Instytut Literacki, w ramach którego po przenosinach do Paryża wydawał miesięcznik „Kultura” i „Zeszyty Historyczne”. „Kultura” stała się najważniejszym czasopismem powojennej emigracji polskiej oraz ośrodkiem skupiającym najwybitniejszych polskich publicystów i pisarzy emigracyjnych. od samego początku istnienia „Kultury” jej głównym priorytetem było utrzymanie bliskich związków z Polską, pismo popierało ideę przywrócenia niepodległości Litwie, Ukrainie i Białorusi.
Jerzy Giedroyc zmarł 14 września 2000 r. w Maisons-Laffitte pod Paryżem. Po jego śmierci, zgodnie z jego życzeniem, „Kultura” przestała wychodzić. Ostatni numer ukazał się w październiku 2000 r.
Twórca i redaktor paryskiej „Kultury” był odznaczony wieloma prestiżowymi nagrodami i orderami, m.in. francuskim Krzyżem Oficerskim Legii Honorowej (1996). W 1997 r. otrzymał honorowe obywatelstwo Litwy, a w 1998 r. Order Giedymina. Krytycznie patrząc na stosunki panujące w Polsce po 1989 r., odmówił przyjęcia najwyższego polskiego odznaczenia — Orderu Orła Białego.
Senat RP ustanowił rok 2026 Rokiem Jerzego Giedroycia.
Wystawa „Jerzy Giedroyc (1906-2000) — twórca geografii wolności” czynna będzie do jesieni br., następnie w tym miejscu zaplanowano odsłonięcie stałej tablicy pamiątkowej poświęconej Jerzemu Giedroyciowi.
Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 17 (47) 30/04-08/05/2026



