9,6 miliarda euro „w uśpieniu”
Z danych z początku roku wynika, że litewskie przedsiębiorstwa utrzymują aż 9,6 mld euro na lokatach jednodniowych. Choć w skali miesiąca kwota ta spadła o 123,8 mln euro (1,3 proc.), nadal oznacza to, że około 85 proc. środków firm pozostaje niewykorzystanych inwestycyjnie.
Taka strategia, oparta na bezpieczeństwie i dostępności gotówki, jest szczególnie popularna wśród małych i średnich przedsiębiorstw. Firmy te preferują rachunki bieżące, gdzie oprocentowanie sięga maksymalnie 0,3 proc. rocznie. W praktyce oznacza to realną utratę wartości pieniądza w warunkach inflacji.
„Teoretycznie, gdyby przedsiębiorstwa zainwestowały te pieniądze, pozytywne skutki odczuliby zarówno ich pracownicy, jak i gospodarka Litwy. Gdyby te 9,6 mld euro generowało około 3 proc. rocznego zwrotu, litewskie przedsiębiorstwa zarobiłyby dodatkowo około 288 mln euro pasywnego dochodu rocznie. Oznaczałoby to więcej środków na wynagrodzenia, premie lub większą odporność w przypadku spowolnienia gospodarczego. Z kolei instytucje finansowe mogłyby śmielej i taniej udzielać kredytów mieszkańcom lub przedsiębiorstwom” — wyjaśnia Deividas Žukas, kierownik działu kredytów biznesowych w banku Bigbank.
Alternatywy dla rachunków bieżących
Eksperci wskazują, że utrzymanie płynności finansowej nie musi wykluczać osiągania wyższych zysków. Jednym z rozwiązań są lokaty oszczędnościowe, które umożliwiają swobodny dostęp do środków przy jednoczesnym oprocentowaniu sięgającym około 2,4 proc.
Firmy dysponujące większymi rezerwami mogą także rozważyć lokaty terminowe, pozwalające na uzyskanie wyższych zwrotów w zamian za czasowe zamrożenie kapitału. Takie podejście umożliwia dywersyfikację środków i bardziej efektywne zarządzanie finansami.
Pierwsze oznaki zmian
Pomimo dominującej ostrożności w litewskim biznesie widoczne są też oznaki zmiany podejścia. W styczniu depozyty terminowe przedsiębiorstw wzrosły o 7,3 proc. (122,8 mln euro), osiągając poziom 1,8 mld euro. Coraz więcej firm decyduje się na ulokowanie części środków na okres od 1 do 6 miesięcy.
Równocześnie rośnie zainteresowanie bardziej dochodowymi, choć ryzykowniejszymi formami inwestycji. Dane „Profitus” wskazują, że w ciągu dwóch lat liczba aktywnie inwestujących przedsiębiorstw niemal się podwoiła, a „Synergy Finance” szacuje, że ponad 60 proc. inwestujących w fundusze stanowią osoby prawne.
„Małe i średnie przedsiębiorstwa zazwyczaj unikają ryzyka i poszukują bardziej elastycznych oraz bezpieczniejszych rozwiązań, dlatego pieniądze często są po prostu przechowywane na zwykłych rachunkach bankowych, choć coraz częściej wybierane są również lokaty. Dostępność środków pieniężnych jest niezbędna do zapewnienia codziennej działalności, jednak zauważamy, że przedsiębiorstwa poszukują więcej pasywnych źródeł dochodu — średnia kwota lokaty biznesowej wśród naszych klientów osiągnęła już 100 tys. euro” — wyjaśnia Deividas Žukas.
Litewskie przedsiębiorstwa dysponują ogromnym kapitałem, który w dużej mierze pozostaje niewykorzystany. Choć ostrożność finansowa jest zrozumiała, całkowite unikanie inwestycji oznacza realne straty — nie tylko dla firm, ale także dla pracowników i całej gospodarki.
Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 17 (47) 30/04-08/05/2026



