Plener malarski dla artystów oraz nauczycieli plastyki z rejonu wileńskiego [Z GALERIĄ]

Plenery malarskie dla nauczycieli plastyki i artystów to doskonała okazja do wymiany doświadczeń, doskonalenia warsztatu artystycznego oraz pracy twórczej na łonie natury, w inspirujących miejscach – lokalnych dworkach, zabytkowych parkach i malowniczych wsiach.

Czytaj również...

19 czerwca Centrum Kultury w Rudominie zaprosiło artystów oraz nauczycieli plastyki z rejonu wileńskiego do udziału w plenerze malarskim. Plener poprowadziła malarka Renata Utowka.

Tegoroczny plener malarski został zorganizowany przy dworze w Niemieżu, który znajduje się zaledwie 5 kilometrów od Wilna, na wzgórzu, przy trasie Wilno–Mińsk. Pałac w Niemieżu został zbudowany w XVI wieku. Na przestrzeni wieków zamieszkiwały w nim znane litewskie rody: Radziwiłłowie, Sapiehowie, Chodkiewiczowie, Ogińscy i Tyszkiewiczowie. Obecny murowany pałac w 1836 roku wzniósł Michał Tyszkiewicz. Do 1928 roku należał on do Benedykta Tyszkiewicza, a następnie został nabyty przez M. Bochwica. Po II wojnie światowej Bochwic wyemigrował do Polski. W 1939 roku większość znajdujących się w pałacu dzieł sztuki oraz przedmiotów o wartości historycznej została znacjonalizowana i wywieziona w nieznanym kierunku – prawdopodobnie część z nich trafiła do Niemiec. Ziemię i zabudowania przejął radziecki kołchoz, natomiast pałac, oficynę i stajnie przekazano Ministerstwu Łączności Litewskiej SRR.

Na uczestników pleneru czekały przygotowane przez organizatorów płótna i farby, dzięki czemu nikt nie musiał troszczyć się o materiały malarskie i mógł w pełni skupić się na podziwianiu pałacu oraz jego okolic, szukając natchnienia do stworzenia własnego dzieła sztuki.

Podczas pleneru uczestnicy mieli okazję tworzyć, dzielić się doświadczeniem oraz inspirować się nawzajem do nowych artystycznych odkryć. Na płótnach uwieczniono zabytkową architekturę pałacu oraz niepowtarzalny klimat tego miejsca.

Plener był wyjątkową okazją do zanurzenia się w artystycznym procesie twórczym, odkrywania malowniczego piękna krajobrazu oraz stworzenia unikalnych dzieł sztuki.

Organizatorem wydarzenia było Centrum Kultury w Rudominie.

Fot. Centrum Kultury w Rudominie


Centrum Kultury w Rudominie

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.