Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

We czwartek 30 lipca w Polsce na Lubelszczyźnie spadła rakieta. Miało to miejsce w czasie zmasowanego ostrzału zachodniej Ukrainy przez Rosjan. Jak wskazują służby i prokuratura, wszystko obecnie wskazuje na to, że był to pocisk manewrujący Ch-101 rosyjskiej produkcji i będący w użyciu przez wojsko Federacji Rosyjskiej. Podniesiono odrzutowce, jednak rakieta spadła w niezamieszkanym terenie. Premier RP podziękował sojusznikom za gotowość i solidarność.

Czytaj również...

Była uzbrojona

Rakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE i NATO za solidarność i gotowość do pomocy.

W opublikowanym w czwartek po południu wpisie w języku angielskim premier przypomniał, że w nocy ze środy na czwartek, podczas masowego ataku rakietowego na Ukrainę, jedna z rakiet manewrujących Ch-101 naruszyła polską przestrzeń powietrzną i spadła 50 km od miasta Lublin.

„Rakieta była uzbrojona. Z dużym prawdopodobieństwem była rosyjska. Chciałbym podziękować wszystkim przywódcom UE i NATO za ich solidarność i gotowość do pomocy” — napisał Tusk na portalu X (dawniej Twitter).

Prokuratura potwierdza

O tym, że obiekt był rakietą, prawdopodobnie Ch-101 i zawierał „materiał wybuchowy w znacznej ilości”, poinformowała też w czwartek Prokuratura Okręgowa w Lublinie.

Trwają śledztwa, Polska rozważa narzędzia dyplomatyczne, jednak póki co informacje są szczątkowe.

Afisze

Więcej od autora

Wyjazd kwalifakacyjny pracowników Centrum Kultury w Rudominie

11 sierpnia administratorzy filii Centrum Kultury w Rudominie oraz pracownicy tej placówki odbyli wyjazd służbowy do Trok, którego celem było podnoszenie kwalifikacji.

Sygnatariusz Aktu Niepodległości skrytykował nacjonalizm, ale też broni niepodległej Litwy

Sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy w rozmowie odpowiada na pytanie, czy po latach uważa swój podpis pod aktem 11 marca 1990 r. za błąd. Pytanie jest zasadne, gdyż były redaktor „Kuriera Wileńskiego” krytykuje litewski nacjonalizm i problemy w państwie.

Przyjęto strategię „Kuriera Wileńskiego”. Rada Redaktorów potwierdziła kierunek

Strategia stanowi dokument, w którym wyłożone zostały cele nadrzędne i długofalowe, w klasycznym rozumieniu strategii, odróżniając od taktyk i operacji. Jest to pierwsze całościowe ujęcie strategicznych celów „Kuriera Wileńskiego”....