Miasto ogłosiło, że 98 proc. spośród ponad 26 tys. złożonych wniosków zostało już rozpatrzonych pozytywnie — dzieci otrzymały zaproszenia do szkół i przedszkoli. To efekt zmian wprowadzonych w tym roku: rekrutację przesunięto o miesiąc wcześniej i utworzono więcej klas niż dotychczas.
„Przenieśliśmy początek rekrutacji”
„Rekrutacja do szkół w Wilnie przebiegła pomyślnie. Przenieśliśmy jej początek o miesiąc wcześniej, utworzyliśmy więcej klas i wprowadziliśmy inne istotne zmiany. To się opłaciło” — powiedział Vytautas Mitalas, wicemer Wilna, dodając, że miasto powinno wrzesień powitać płynnie i bez stresu.
Spośród blisko 6 tys. wniosków złożonych do pierwszych klas zaproszenia trafiły już do prawie 5,5 tys. dzieci. Na liście oczekujących pozostaje 233 uczniów, ale tylko 51 z nich jest zameldowanych w Wilnie — reszta to dzieci spoza stolicy. W szkołach nadal czeka ponad tysiąc wolnych miejsc.
Podobnie wygląda sytuacja w pozostałych rocznikach. Do klas piątych wpłynęło ponad 6 tys. wniosków — zaproszenia wysłano do niemal wszystkich, a w kolejce czeka 142 dzieci.
Do pierwszych klas gimnazjalnych (klasa 9.) zaproszenia otrzymało blisko 6 tys. uczniów spośród ponad 6 tys. wnioskujących. Więcej oczekujących jest w przypadku trzecich klas gimnazjum (klasa 11.) — tu na zaproszenie czeka jeszcze 446 uczniów, choć i tu wolnych miejsc nie brakuje.
Od 1 września szkoły samorządowe w Wilnie będą miały łącznie ponad 72,6 tys. uczniów — o tysiąc więcej niż rok wcześniej.
Będą kolejne „zaproszenia”
Rekrutacja nie jest jednak zamknięta. Do 20 sierpnia rodzice mogą poprawiać złożone wcześniej wnioski lub składać nowe. Kolejne zaproszenia miasto wyśle 21, 25 i 28 sierpnia. Warto pamiętać, że rezygnacja z już otrzymanego zaproszenia oznacza udział w dalszym naborze razem ze wszystkimi pozostałymi chętnymi — bez gwarancji otrzymania lepszego miejsca.
Inaczej wygląda sytuacja w przedszkolach. Tutaj wolnych miejsc jest sporo. W stołecznych placówkach jest obecnie 810 wolnych miejsc, ale na przydzielenie czeka 887 dzieci ubiegających się o pierwsze miejsce. Rozbieżność wynika z tego, że rodzice nierzadko odrzucają zaproponowane przedszkole i wolą czekać na miejsce w wybranej przez siebie placówce. To znaczy, że nie tyle, co brakuje przedszkoli — co brakuje miejsc w konkretnych placówkach, które ze względu na poziom lub lokalizację przyciągają uwagę rodziców.
W tych dzielnicach największe kolejki
Połowa z oczekujących maluchów uczęszcza tymczasem do prywatnych przedszkoli. Pozostałe 443 dzieci nie korzysta w tej chwili z żadnej placówki.
Największe kolejki do przedszkoli i szkół utrzymują się w dzielnicach: Werki, Zameczek (Pilaitė), Nowa Wilejka, Poszyłajcie i Fabianiszki. Z kolei najwięcej wolnych miejsc jest: w Żyrmunach, Nowym Świecie (Naujininkai), Karolinkach, Wierszuliszkach i Leszczyniakach.
Samorząd zachęca rodziców, którzy wciąż czekają na miejsce, do regularnego sprawdzania systemu rekrutacyjnego. Rodzinom, którym nie uda się uzyskać miejsca w miejskim przedszkolu, przysługuje rekompensata w wysokości 120 euro miesięcznie za skorzystanie z placówki niepublicznej — pod warunkiem spełnienia określonych kryteriów.



