Maria Sadowska z Klubu Historycznego „Rok1863.pl” zadeklamowała wiersz pt. „Ciężar wolności” a Daura Giedraitienė odczytała nazwiska poległych podczas desantu członków załogi. Spektakl otworzył pojedynczy wystrzał karabinowy z pokładu statku, na który odpowiedziała załoga mariny.
Pierwszym strzałem oddanym z nabrzeża oznajmiła załodze statku: „widzimy cię”, a następnym zasygnalizowała pozwolenie do zejścia na brzeg. Część załogi, odgrywana przez członków Klubu Historycznego „Szlakiem Narbutta” pod dowództwem Wojciecha Prusaczyka zeszła ze statku na pokład szalupy i wiosłując dotarła do nabrzeża. Pozostała część załogi zacumowała przy marinie statek, który odgrywał w tym dniu rolę historycznej jednostki o nazwie „Emily”. Cały oddział zszedł wówczas na brzeg.
Prowadzący uroczystość Vaidotas Valavičius z „Kauno pavieto Laisvieji šauliai” zakomenderował wciągnięcie trójpolowej flagi powstania styczniowego na maszt, co odbyło się przy wtórze doniosłej muzyki i salutu szablami w wykonaniu polskich i litewskich rekonstruktorów. Po kilku okolicznościowych przemówieniach Romas Eidukevičius oraz Romuald Sadowski złożyli w hołdzie poległym wieniec, który finalnie spoczął na falach Bałtyku. Na wieńcu widnieją flagi czterech państw: Francji, Włoch, Szwajcarii oraz Polski.

Podczas historycznego desantu morskiego generała Teofila Łapińskiego w czerwcu 1863 r. utonęło ponad dwudziestu śmiałków pochodzących z tych właśnie nacji. Ich nazwiska są wyryte na pamiątkowym knechcie ustawionym w 2024 r. na molo w Juodkrantė, a wyłowione później ciała zostały pogrzebane w nieoznakowanym miejscu na lokalnym cmentarzu.
Ten szczególny sposób przedstawienia historii zbiegł się w czasie ze 140. rocznicą śmierci generała Teofila Łapińskiego. Jego realizacja była możliwa dzięki współpracy rekonstruktorów litewskich i polskich przy dużym wsparciu samorządu miasta Neringa z merem Dariusem Jasaitisem na czele oraz wojska litewskiego. Szczególnie miłym dla nas akcentem była obecność wśród publiczności nauczycieli i uczniów z Polskiej Szkoły Podstawowej im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach. Po raz kolejny udało nam się zrealizować nieszablonową lekcję historii. Historii, która łączy dzieje Polaków i Litwinów.

Romuald Sadowski





