Dlaczego dni wolne nie zawsze relaksują? Eksperci wskazują przyczyny

Długi weekend miał być czasem odpoczynku, a zamiast tego czujesz niepokój, rozdrażnienie lub zmęczenie? Nie jesteś wyjątkiem. Specjaliści wyjaśniają, dlaczego dla niektórych osób dni wolne stają się źródłem napięcia zamiast regeneracji.

Czytaj również...

Wielu mieszkańców wykorzystuje święta przypadające w środku tygodnia, by zorganizować sobie dłuższy odpoczynek. Choć przerwa od pracy ma sprzyjać odpoczynkowi, nie dla wszystkich oznacza poprawę samopoczucia. U części osób czas wolny może wywoływać odwrotny efekt — zamiast relaksu pojawiają się napięcie, drażliwość czy niepokój.

Z danych Narodowego Indeksu Samopoczucia, zainicjowanego przez sieć aptek Eurovaistinė, wynika, że połowa mieszkańców odczuwa niepokój bez wyraźnej przyczyny. Jednocześnie mniej niż cztery na dziesięć osób przynajmniej od czasu do czasu świadomie przeznacza czas na relaks, a jedna trzecia nie stosuje żadnych praktyk pomagających się wyciszyć.

„Dane te wskazują na istotną rozbieżność: niepokój jest dla wielu już znanym stanem, jednak wciąż brakuje nawyków, które pomogłyby sobie z nim radzić. Często liczymy na to, że relaks nastąpi samoczynnie — wystarczy kilka wolnych dni, wyjazd lub po prostu oderwanie się od pracy. Widzimy tu jednak bardzo wyraźny kierunek — ludzie potrzebują więcej praktycznej wiedzy, jak zrozumieć swój stan emocjonalny i jak pomóc sobie w odnalezieniu równowagi, zanim napięcie stanie się codziennością” — mówi Eglė Laskauskaitė, kierowniczka ds. działalności farmaceutycznej w Eurovaistinė.

„Choroba czasu wolnego”

Jak wyjaśnia psychoterapeuta Dainius Jakučionis, w literaturze naukowej zjawisko pogorszenia samopoczucia podczas weekendów i urlopów określane jest mianem „leisure sickness” („choroby czasu wolnego”). Termin ten opisał w 2002 roku holenderski badacz Adas Vingerhoets wraz ze współpracownikami.

„Nie jest to rzadkie ani »nienormalne«, jak może się to zupełnie bezpodstawnie wydawać. Część osób właśnie w weekendy lub podczas wakacji zaczyna czuć się gorzej: odczuwa zmęczenie, bóle głowy, drażliwość lub niepokój. Dzieje się tak, ponieważ ludzki mózg przyzwyczaił się do funkcjonowania w trybie napięcia i w ciągu tych kilku dni nie zdąży się zrelaksować. Potrzeba na to czasu” — mówi psychoterapeuta.

Niedokończone zadania i alkohol nie pomagają

Specjalista zwraca uwagę, że odpoczynek utrudniają także pozostawione przed weekendem obowiązki. Odwołuje się do tzw. efektu Zeigarnika, czyli tendencji do ciągłego powracania myślami do niedokończonych zadań.

„Jeśli przed dniami wolnymi zostawiliśmy wiele niedokończonych zadań, mózg wciąż nam o nich przypomina. To tak, jakby w głowie było otwartych kilka okien przeglądarki, których za nic nie możemy zamknąć. Dlatego człowiek jednocześnie wciąż myśli o tym, co trzeba zrobić, czego nie zdążył, co czeka go w poniedziałek” — mówi Dainius Jakučionis.

Dodatkowym czynnikiem może być alkohol, który często towarzyszy długim weekendom. Jego spożywanie może pogarszać sen, nastrój i nasilać uczucie niepokoju.

Jak skutecznie odpoczywać?

Zdaniem specjalisty odpoczynek powinien być świadomym przejściem z trybu napięcia do regeneracji. W praktyce oznacza to odcięcie się od obowiązków zawodowych, zapewnienie sobie odpowiedniej ilości snu, wybieranie przyjemnych aktywności, unikanie przeładowanego planu oraz zachowanie wpływu na sposób spędzania wolnego czasu.

Jeżeli jednak niepokój podczas dni wolnych pojawia się regularnie i staje się silniejszy niż stres związany z pracą, warto zastanowić się nad jego przyczynami. Jak podkreśla psychoterapeuta, może to być sygnał, że człowiek utożsamia własną wartość wyłącznie z produktywnością lub ma trudność z prawdziwym odpoczynkiem i regeneracją.

Afisze

Więcej od autora

Nadchodzi wileński maraton. O paru rzeczach lepiej nie zapomnieć

Wkrótce do stolicy zawitają jesienne biegi uliczne, w tym „centralny” maraton. Warto jednak „przypomnieć, o czym nie zapomnieć”. Chociażby o tym, że problem z oddechem nie musi oznaczać słabej kondycji.

W Sejmie Litwy nie ma konsensusu ws. obronności po 2030 r. Opozycja dała argumenty

Na Litwie rozpoczęła się dyskusja o tym, jak zapewnić stabilne finansowanie obronności po 2030 r., jednak perspektywy są liczne. Wybrzmiały m.in. opinie „świtowców”, konserwatystów, liberałów, a także „chłopów”.

Zmiana w budżetach mieszkańców. „Atrakcyjne mieszkania do 150 tys. w Wilnie praktycznie nie istnieją”

Coraz więcej mieszkańców Wilna jest gotowych wydać na zakup mieszkania ponad 150 tys. euro. Wyniki najnowszej ankiety pokazują nie tylko wzrost budżetów kupujących, ale także rosnące zainteresowanie nowym budownictwem.