Zakończenie roku akademickiego na PUTW w Wilnie. Ostatni wykład był poświęcony pisowni nazwisk

Na zaproszenie rektora PUTW w Wilnie prof. Ryszarda Kuźmy gościliśmy w swych progach profesora wileńskiej Filii Białostockiego Uniwersytetu Jarosława Wołkonowskiego, historyka, dr. hab. nauk politycznych.

Czytaj również...

Przybył z nim również aspirant Łukasz Wardyn, syn Michała Wardyna, prawnika, który powołał do życia Europejską Fundację Praw Człowieka, która walczyła o zgodę na oryginalną pisownię w litewskich dokumentach imienia i nazwiska jego żony (Małgorzaty Runiewicz) i syna (Łukasza Wardyna).

Walka o oryginalne zapisanie imienia i nazwiska

Tematem wykładu była pisownia imion i nazwisk mniejszości polskiej na Litwie w świetle krajowego prawa.

Przychodzimy na świat i podczas chrztu w księgach kościelnych są zapisywane imiona i nazwiska rodziców dziecka. Księgi te zachowuje się w archiwach, są to bardzo ważne dokumenty.

Prof. Jarosław Wołkonowski opowiedział o swojej walce o zapisywane oryginalnie imię i nazwisko. Była to długa i ciężka droga, związana także z otrzymywanymi pogróżkami. Jak się dowiedzieliśmy, adwokat Adolfas Remeikis napisał: „Litwa nie jest twoją Ojczyzną, pakuj manatki, zabieraj rodzinę i krewnych i wyjeżdżaj do Polski, zanim cierpliwość Litwinów się skończy”. W opinii sądu sprawa była prywatna i adwokat otrzymał tylko naganę, gdyż nie dopatrzono się dyskryminacji.

Sąd orzekł, że można pisać W, natomiast Ł – nie, ponieważ nie można używać znaków diakrytycznych. Chociaż Litwini w Polsce już od 20 lat w paszportach mogą wpisywać swe imiona i nazwiska w oryginale.

Nazwiska są pokaleczone

Jeżeli mniejszości narodowe stanowią 15 proc., tak jak w Polsce, to ulice i miejscowości mogą mieć podwójne nazwy. Około 30 ulic w Polsce ma litewskie nazwy. Tak jest również w Czechach i na Słowacji.

Obecnie nasze, polskie, nazwiska są pokaleczone. Strona litewska nie zgadza się na „ą” i „ę”, chociaż ma te znaki w swoim alfabecie. Strona litewska twierdzi, że znaki diakrytyczne stanowią zagrożenie dla języka litewskiego.

Mamy jednak nadzieję, że Litwini w wreszcie zrozumieją, że należy szanować mniejszości narodowe.

Rektor PUTW Ryszard Kuźmo i Iwona Kisłowska.
Rektor PUTW Ryszard Kuźmo i Iwona Kisłowska odpowiedzialna za sprawy religii | Fot. archiwum PUTW w Wilnie

Modlitwa okolicznościowa

Obecne spotkanie było zakończeniem roku akademickiego 2025/26 na PUTW w Wilnie, więc słuchaczka Iwona Kisłowska, odpowiedzialna za sprawy religii, przeczytała okolicznościową modlitwę, a wszyscy słuchacze na stojąco odmówili „Anioł Pański” za dusze słuchaczy, którzy w trakcie 32 lat istnienia PUTW w Wilnie odeszli na wieczne studia do Pana. Byli to ś.p. Stefania Kuźmo, Irena Kratkowska, Anna Szajter i wszyscy inni.

Wycieczka do Trok

Na zakończenie roku akademickiego Danuta Żygis — członkini zarządu uniwersytetu odpowiedzialna za kulturę — zorganizowała wycieczkę do Trok, jednego z najpiękniejszych i najbardziej malowniczych miejsc na Litwie.

Podróż rozpoczęliśmy przejazdem komfortowym pociągiem. Główną atrakcją wyjazdu był trzygodzinny rejs statkiem po Jeziorach Trockich. Aby dojechać do miejsca postoju statków, płynęliśmy łódką-motrówką, która czekała na jeziorze przy dworcu. Po 15 minutach już byliśmy na miejscu.

Podczas rejsu można było podziwiać urokliwe krajobrazy, zabytkowy Zamek Trocki z czerwonej cegły, który od wieków stanowi symbol tego pięknego miasta. Zamek ten był siedzibą władców Litwy, a dostać się do niego można tylko jedną drogą — mostem prowadzącym z zamku na wyspie. Został on zbudowany na jeziorze Galvė, na którym rozsianych jest 21 wysp, największe z nich posiadają swe historie i legendy. Na przykład Wyspa Płaczu, Bezimienna, posiadająca formę serca, Wyspa Diamentowa, Wyspa Krowia, a jedną z wysp Troczanie nazywają „Rób co chcesz”.

Wiersz na zakończenie

Rektor PUTW w Wilnie Ryszard Kuźmo ułożył wiersz, który odzwierciedla sedno naszej wyprawy:

Żygis Danuta — to bobieta ze złota wykuta.
Jest członkinią naszego zarządu
I trzyma się mocno naszego prądu.
Piękną wycieczkę do Trok zorganizowała,
Za to dla niej wielka cześć i chwała.
Słuchacze PUTW z Wilna pociągiem przyjechali
I od razu do motorówki wszyscy powsiadali.
Potem się przesiedli na piękny statek
Pływając po jeziorach Bernardyńskim i Galvė.
Każdy miał wrażeń głębokich dostatek.
Nawet Albert — kapitan statku trockiego,
pływając tu ponad 10 lat nie widział
kolektywu bardziej zgranego.
Zaśpiewaliśmy mu piosenkę o kapitanie,
a on podziękował naszym seniorom za piękne spotkanie.


Monika Pażusińska,
członek zarządu PUTW w Wilnie

Afisze

Więcej od autora

Spotkanie z przedstawicielami Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej  w „Kasztanie”   

Przedstawiciele Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej przybyli do Wilna na uroczystości upamiętniające 82. rocznicę bitwy II Zgrupowania Wileńskiej Armii Krajowej, stoczonej z Niemcami podczas operacji „Ostra Brama”.Jesteśmy wdzięczni Sz....

Uczniowie z Rukojń w projekcie łączącym edukację i aktywny wypoczynek w Mrzeżynie

Blisko pięćdziesięciu uczniów Gimnazjum w Rukojniach w rejonie wileńskim uczestniczyło w dziesięciodniowym projekcie edukacyjno-kulturowym zorganizowanym w Mrzeżynie nad Morzem Bałtyckim.