Obywatel Rosji skazany jako polski szpieg

Sąd w Moskwie skazał obywatela Rosji na 23 lata więzienia po uznaniu go za winnego szpiegostwa na rzecz Polski — poinformowała w piątek Agencja Reutera, powołując się na rosyjskie media. Skazany miał dostarczać Polsce informacje o rosyjskich systemach uzbrojenia i broni rakietowej. Nie udało się potwierdzić, czy postawione zarzuty są zasadne, należy więc opierać się na doniesieniach rosyjskich służb.

Czytaj również...

Od momentu rozpoczęcia pełnoskalowej wojny w Ukrainie w Rosji sądy coraz częściej ogłaszają wyroki, nie ujawniając przy tym wszystkich szczegółów. Procesy często toczą się za zamkniętymi drzwiami.

Rosyjski niezależny portal Meduza informował w połowie lipca, że po wybuchu wojny w 2022 r. mężczyzna wyjechał do Gruzji, gdzie pracował jako alpinista przemysłowy. W lipcu 2024 r. kontakt z Pirogowym się urwał, po tym jak wyjechał w delegację służbową do miasta Kungrad w zachodniej części Uzbekistanu.

Później okazało się, że Pirogow przebywa w Areszcie Śledczym nr 1 w Moskwie, znanym jako Matrosskaja Tiszyna — dodała Meduza. Nie wiadomo, jak mężczyzna trafił do Rosji, natomiast jego bliscy powiedzieli rosyjskiej niezależnej inicjatywie na rzecz więźniów politycznych w Rosji „Politzek-Info”, że został porwany.

Nie jest to pierwszy przypadek zatrzymania Rosjan mieszkających w krajach trzecich. Meduza przypomniała o zaginięciu w 2023 r. działacza lewicowego Lwa Skoriakina, który został oskarżony o chuligaństwo i uwięziony w Moskwie. Skoriakinowi udało się jednak wyjechać z Rosji i uzyskać azyl w Niemczech. W tym samym roku w Gruzji zaginął inny działacz opozycyjny, Rafaił Szepielew, którego odnaleziono później w areszcie śledczym w Niżnym Tagile w azjatyckiej części Rosji. Szepielew został uznany za niepoczytalnego i skierowany na przymusowe leczenie.

Afisze

Więcej od autora

Sejm: wyższe kary za uchylanie się od podatków

Sejm RL podejmie decyzję, czy zaostrzyć odpowiedzialność za uchylanie się od podatków poprzez rozszerzenie kryteriów określających podatników budzących wątpliwości oraz wprowadzenie nowych środków oddziaływania, takich jak tymczasowe ograniczenie działalności.

Prezydent reanimuje temat metra w Wilnie. Tym razem z nieco innej perspektywy

Prezydent Litwy „odkopał” temat metra w Wilnie. Temat tak długo drążony, że gdyby z taką konsekwencją drążono tunele dla metra, to mielibyśmy już co najmniej 50 km linii. Niemniej, prezydent temat przedstawił z nowej perspektywy, bardziej „aktualnej geopolitycznie”.

Litwa chce przestać, a nie może. Czeka nas kolejna zmiana czasu

W nocy z soboty na niedzielę na Litwie przekręcamy wskazówki zegara o godzinę do tyłu. Wiecznie podłączone do internetu telefony oczywiście zrobią to w większości bez naszej pomocy. Niemniej, Litwa chce zerwać z tym zwyczajem — ale nie może. A powodów do zerwania jest sporo.