„Odeszła Bohaterka wielu pokoleń. Pani Wanda Traczyk-Stawska »Pączek«. Żołnierka Powstania Warszawskiego. Autorytet. Zabierała głos w ważnych sprawach, sprzeciwiała się mowie nienawiści i zwykłym nikczemnikom. Chciała dla nas silnej i bezpiecznej Polski w Europie. Dziękujemy Pani Wando! Cześć Jej pamięci” — napisał Wróbel na platformie X.
Wanda Traczyk-Stawska urodziła się 7 kwietnia 1927 r. w Warszawie. Była psycholożką, działaczką społeczną i uczestniczką Powstania Warszawskiego, w którym walczyła jako łączniczka i strzelec Szarych Szeregów oraz Armii Krajowej pod pseudonimami „Atma” i „Pączek”.
Po upadku zrywu trafiła do niemieckich obozów. Po wojnie ukończyła studia psychologiczne. Do późnych lat 70. pracowała jako nauczycielka w szkołach dla dzieci z niepełnosprawnościami. Kierowała Społecznym Komitetem ds. Cmentarza Powstańców Warszawy. Aktywnie uczestniczyła w życiu publicznym zabierając głos w sprawach praw człowieka, praw kobiet oraz demokratycznych wartości.
Wielokrotnie wspominała, że z napaścią Niemiec na Polskę „znienawidziła Niemców” widząc okrucieństwa, w tym zastrzelone na jej oczach niemowlę. Jednak, jak cytuje „Rzeczpospolita”, mówiła kilka lat temu tak:
„Dziś mam 96 lat. Być może rozumiem trochę więcej. Gdy wypowiadam słowa modlitwy: »…i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom«, to wiem, że to najmądrzejsze słowa, na jakie mnie dziś stać wobec Niemców, których tak strasznie nienawidziłam. (…) Bo wiem, że jeśli chcemy żyć dalej, musimy żyć bez nienawiści. W nienawiści nie da się żyć” — pisała w 2023 r.


